Jaguar pokazał nowego XF Sportbrake. Powalczy z Niemcami

Dwa lata po premierze nowej generacji Jaguara XF, producent przygotował wersję Sportbrake, czyli kombi. Ma ona podebrać klientów takim sprawdzonym propozycjom jak BMW serii 5 czy Mercedes Klasy E.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jaguar XF Sportbrake (2018)
Jaguar XF Sportbrake (2018) (Materiały prasowe, Fot: Jaguar)

Jaguar XF Sportbrake dołącza do mocno obsadzonego segmentu – oprócz niemieckiej konkurencji swoją obecność mocno zaznacza w nim też Volvo V90. Brytyjczycy na razie z rezerwą podchodzą do tego typu nadwozia, choć trzeba przyznać, że stylistyka opracowana przez Iana Calluma jak zwykle spełnia pokładane w niej nadzieje.

Druga generacja Jaguara XF Sportbrake, choć jest krótsza od poprzednika o 6 mm, zapewnia znacznie więcej miejsca w kabinie dzięki przedłużeniu rozstawu osi aż o 51 mm (teraz to 2960 mm). Pojemność bagażnika to 565 l, a po położeniu tylnej kanapy przestrzeń ta rośnie do 1700 l. To wystarczy w zupełności nawet podczas przeprowadzki.

Jaguar XF Sportbrake (2018) Materiały prasowe
Podziel się

Producent, wbrew panującym trendom, skupił się na rozwijaniu silników wysokoprężnych. Dwulitrowe, czterocylindrowe motory mają od 163 do 240 KM. Topowa jednostka V6 o pojemności trzech litrów generuje aż 300 koni. Fani silników benzynowych mogą zdecydować się tylko na rzędową "czwórkę" o mocy 250 KM. W polskim cenniku zabrakło najmocniejszej, 380-konnej opcji.

W klasie Jaguara XF Sportbrake liczy się również wyposażenie. Przewidziano nie tylko pneumatyczne zawieszenie na tylnej osi, ale i takie wygody jak panoramiczny dach z funkcją przyciemniania, cyfrowe zegary czy system multimedialny z 10-calowym ekranem. Ciekawostką jest również opaska na rękę całkowicie zastępująca kluczyk.

Jaguar XF Sportbrake (2018) Materiały prasowe
Podziel się

Ceny Jaguara XF Sportbrake zaczynają się od 199 900 zł.

Polub WP Moto
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.