Ford Mondeo

Gdy Daniel Craig w 2006 debiutował w roli agenta 007, wraz z nim na szklanym ekranie pojawiła się zapowiedź najnowszej generacji Mondeo. Casino Royale okazało się finansowym strzałem w dziesiątkę, a Ford rok później oficjalnie zadomowił się w cennikach, od razu stając się równie spektakularnym hitem. Opływowa linia nadwozia połączona z dobrymi właściwościami jezdnymi i szeroką możliwością konfiguracji, przypadła do gustu nie tylko flotowcom, lecz również klientom indywidualnym

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL/Piotr Mokwiński

/ 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

/ 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

/ 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

/ 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

/ 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

/ 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

/ 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

/ 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

/ 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

10 / 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

11 / 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

12 / 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

13 / 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

14 / 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

15 / 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

16 / 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

17 / 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

18 / 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

19 / 19Bond by nie pogardził

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Mondeo na rynku amerykańskim w obecnym wcieleniu znane jest już od kilkunastu miesięcy. Mimo, późniejszego wprowadzenia na Stary Kontynent, producent deklaruje, że to najbardziej zaawansowany technologicznie model w aktualnej ofercie. Zamówienia już można składać, a pierwsze egzemplarze pojawią się w salonach sprzedaży już za kilka tygodni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom europejskich klientów, przygotowano też wersję kombi i szereg nowych silników cechujących się niższym zapotrzebowaniem na paliwo i lepszą elastycznością. Ma wszelkie argumenty, by odnieść spektakularny sukces. Wygląda nowocześnie, a przy tym zachowuje świetne proporcje. Zbudowany został na nowej, globalnej płycie modułowej C/D i występuje w trzech odmianach: sedan, hatchback i kombi. Wśród klientów flotowych najczęściej spotkamy zapewne rodzinną wersję, a klienci indywidualni wybiorą funkcjonalną karoserię 5-drzwiową. Ma 487 centymetrów długości, 185 szerokości i 148 wysokości. Charakterystyczny przód stanie się znakiem rozpoznawczym tego
modelu z ogromnym grillem nieśmiało nawiązującym do Aston Martina i LED-owym oświetleniem z funkcją aktywnego podążania za torem jazdy. Zgrabnie wkomponowane diody dodają swoim designem nieco agresywnego wydźwięku. Dzięki dość dynamicznie opadającej linii dachu, profil sugeruje podobieństwo do modnych ostatnio 4-drzwiowych coupe. Tył natomiast to delikatnie zmodernizowany obraz poprzednika. Skoro użytkownikom się podobał, to po co wprowadzać gruntowne zmiany?

Wybrane dla Ciebie
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto