Coraz więcej kierowców jeździ pod wpływem środków odurzających. To właśnie oni są najgroźniejsi, bo ich reakcji nie można przewidzieć. Są zdecydowanie bardziej niebezpieczni od prowadzących pojazd pod wpływem alkoholu. Niektóre narkotyki mogą bowiem powodować opóźnienie odbioru sygnału świetlnego przez człowieka nawet o półtorej sekundy. Kierującemu wydaje się wtedy, że wjeżdża na skrzyżowanie przy zielonym światle, podczas gdy w tym czasie pali się już czerwone.