Trwa ładowanie...
d378ham

Dartz Black Aligator: najdroższy SUV na świecie

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dartz Black Aligator: najdroższy SUV na świecie
(zdjęcie producenta)
d378ham

Jaka marka produkuje najbardziej luksusowe SUV-y? Mercedes? Land Rover? A może Bentley ze swoją Bentaygą? Otóż nie. Na Łotwie działa firma Dartz, która tworzy najdroższe SUV-y. Nowy model tej marki ma być jeszcze bardziej imponujący.

Samochody marki Dartz są inne niż konkurencji – tak w skrócie można je opisać. Przede wszystkim, gdy patrzymy na nadwozie, ale też wnętrze, przychodzi na myśl tylko jedno słowo – wulgarne. Masywna stylistyka i lakiery, wśród których znajdziemy złoty, to tylko wstęp do możliwości personalizacji wnętrza. Lista materiałów, z których może być zrobiona tapicerka nowego modelu Black Aligator zawiera skóry z: płaszczki, krokodyla, pytona, aligatora, strusia, rekina i owcy. Łotewska marka nie wspomina jednak tym razem o skórze z penisa wieloryba, którą wykończony był model Monaco Red Diamond z 2009 roku.

Dartz w swojej informacji prasowej chwali się, że możliwości personalizacji są nieograniczone. Producent wymienia m.in. klienta, który chciał, aby jego SUV został przerobiony na samochód wojskowy. Inny natomiast postawił na luksus, co zaowocowało kierownicą ze skórą aligatora i płaszczki, która została wykończona 292 czarnymi diamentami i dwoma rubinami, a całość uzupełniło białe złoto.

d378ham

Jak nietrudno się domyślić, głównym rynkiem dla marki Dartz jest Rosja. Tamtejsi miliarderzy chętnie kupują samochody, które wyglądają jak pojazdy militarne, ale we wnętrzu wykończone są najdroższymi materiałami.

Nowy model został nazwany Black Aligator i powstał według tego samego przepisu. Bazuje on na Mercedesie-AMG GLE63 S. W standardzie posiada ten sam silnik o mocy 585 KM. Jeśli dla kogoś to za mało, to Dartz oferuje mocniejsze specyfikacje – 760, 850, 1100, a nawet 1600 KM. Stylistycznie jednak nie przypomina niemieckiego modelu, tylko inne samochody produkowane przez łotewską firmę. Oczywiście tak niewielki zakład wspomaga się częściami od dużych producentów i widać to np. po przednich światłach, które zostały przeszczepione z Jeepa Grand Cherokee.

Cena? Zależy jedynie od zasobności portfela kupującego. Każdy egzemplarz robiony jest na indywidualne zamówienie i rachunek może przekroczyć nawet milion euro.

sj, Wirtualna Polska

d378ham

Podziel się opinią

Share

d378ham

d378ham