Trwa ładowanie...
d1s72a0

Auto matki z dzieckiem dachowało i zaczęło tonąć

d1s72a0
d1s72a0

O szczęściu może mówić 30-letnia kobieta, matka 2-letniego dziecka. Kiedy jechała obrzeżami Bielska-Białej, jej samochód dachował i wpadł do stawu do góry kołami. Wypadek zauważyli przejeżdżający przypadkiem strażacy i piłkarze. Uratowali kobietę i dziecko.

Według bielskich strażaków, kobieta - jadąc w deszczu - straciła panowanie nad pojazdem. Auto dachowało i wpadło do stawu. W tym momencie niezbyt ruchliwą drogą przejeżdżali dwaj strażacy OSP oraz piłkarze I-ligowego Podbeskidzia Bielsko-Biała. Niemal w ostatniej chwili wyciągnęli matkę i dziecko z samochodu.

- Gdyby nie szybka akcja, wypadek skończyłby się tragicznie. Zawodowi strażacy nie byliby w stanie dojechać na czas - powiedziała rzecznik bielskich strażaków Patrycja Pokrzywa.

Rzecznik bielskiej policji Elwira Jurasz poinformowała, że kobieta i dziecko trafili do szpitala na obserwację. Ich życiu nic nie zagraża.

d1s72a0
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1s72a0
Więcej tematów