Według licznika - pokonał ponad 56,5 tys. mil. Jak stwierdzili rzeczoznawcy, nadwozie przed renowacją było kompletne, a biorąc pod uwagę wiek pojazdu w znakomitym stanie. Choć oryginalna skórzana tapicerka też całkiem nieźle przetrwała próbę czasu (prawie 50 lat) i była w niezłym stanie, wymieniono ją na nową. Górna część deski rozdzielczej także obszyta jest skórą. Na podłodze znalazły się nowe, welurowe dywany. Nie licząc tych koniecznych do odświeżenia wyglądu zabiegów, samochód jest oryginalny, bez jakichkolwiek przeróbek. W 2004 roku kosztował 10 tys. dolarów. Teraz jest wart znacznie więcej. Wrosła popularność tego modelu wśród kolekcjonerów, a w Polsce to prawdziwy rarytas. - Na takie klasyki polują kolekcjonerzy ze Skandynawii, Niemiec, a nawet Arabii Saudyjskiej i Kuwejtu. Dziś znaleźć coś w oryginale z tymi samymi elementami i silnikiem, samochód w którym nic nie zostało zmienione i nie ma części z innych aut jest niezwykle trudno - mówi właściciel tego unikalnego klasyka, Jacek Pietrzak.