Alfa Romeo Giulietta 2,0 JTDM TCT

None

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL/Piotr Mokwiński

/ 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

* ILE WART JEST TWÓJ SAMOCHÓD? MOŻESZ SIĘ ŁATWO PRZEKONAĆ *
Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

/ 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

/ 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

/ 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

/ 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

/ 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

/ 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

/ 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

/ 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

10 / 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

11 / 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

12 / 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

13 / 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

14 / 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

15 / 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

16 / 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

17 / 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

18 / 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

19 / 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

20 / 20Włoska definicja piękna

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Od 2010 to nowy motor napędowy włoskiego koncernu i jednocześnie najładniejszy model w wielkoseryjnej produkcji obok 159. W zeszłym roku auto przeszło dyskretny lifting, także mechaniczny. Giulietta wyraźnie odcina się od reszty konkurencji oferując nieporównywalnie większe doznania estetyczne, jak i typowo południowoeuropejski klimat. Ze 175-konnym dieslem sprzężonym z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, może śmiało konkurować z Golfem oraz Focusem.

* ILE WART JEST TWÓJ SAMOCHÓD? MOŻESZ SIĘ ŁATWO PRZEKONAĆ *
Włoskie auta nigdy nie były perfekcyjne, ale bardzo szybko uzależniają. Podobnie jest z kompaktową Giuliettą. Ma kilka bolączek, jednak szybko o nich zapomnimy pokonując kolejne kilometry. Dobrze się prowadzi, wciąż świetnie wygląda, a do tego kabinę wykonano z porządnych materiałów. Przy okazji niewiele pali, a cena bazowych specyfikacji nie odstrasza. Testowany model to jednak szczyt konfiguratora i rzadki okaz na polskich drogach. Blisko 140 tysięcy złotych zakrawa o rewir opanowany przez Audi A3, Mercedesa Klasy A i BMW Serii 1.

Wybrane dla Ciebie
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto