Honda CR-Z

None

1 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Małe, zwinne i bardzo szybkie auto o agresywnym, charakterystycznym kształcie. Sportowe osiągi skoncentrowane w niewielkim, trzydrzwiowym coupe sprawiły, że honda CRX zyskała rzesze fanów i stała się ulubieńcem młodych kierowców. Nic dziwnego. Wysokoobrotowe silniki o mocy nawet 160 KM w połączeniu z masą poniżej 1000 kg dawały dużo radości z jazdy za małe pieniądze.
Tak samo jak ona ma niepowtarzalny, sportowy wygląd. Tak samo jak ona jest mała i ciasna. Tak samo jak ona świetnie się prowadzi, ale w przeciwieństwie do niej ma napęd hybrydowy. Oto następczyni legendy: Honda CR-Z.

2 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Nawiązań do modelu CR-X uniknąć się nie da - przeszklona i podzielona na dwa poziomy tylna część nadwozia, aerodynamiczna linia, małe gabaryty. Niewielka wysokość, duża szerokość.

3 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Ekologiczny samochód nie musi być nudny. Już sam wygląd sugeruje, że to mały agresor. Niestety, nie jest tani. Wersja podstawowa, oznaczona literą S kosztuje 85 900 zł. Bogatsze wersje Sport i GT kosztują 87 000 i 94 000 zł. Gdy dorzucimy jeszcze nawigację, skórzaną tapicerkę i panoramiczny, szklany dach, cena wzrośnie już do 107 000 zł.

4 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Choć to hybryda - tak samo jak Toyota Prius - Honda CR-Z jest esencją sportowego stylu i zaprzeczeniem wszystkiego z czym do tej pory kojarzyły się samochody hybrydowe.

5 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

CR-Z to typowy samochód w układzie dwa plus dwa.

6 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Bądźmy szczerzy - z tyłu mogą siedzieć tylko dzieci i to pod warunkiem, że ich nogi są tak samo długie jak poduszki siedzeń. Na pewno nie zmieści się tam żaden koszykarz.

7 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Z tyłu miejsca nie ma nawet dla kolan „starszaków”.

8 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Bagażnik też jest mikro. Ma pojemność 225 litrów, a po złożeniu oparć mikrosiedzeń - 401 litrów.

9 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Pod maską - układ napędowy IMA, znany z Hondy Insight.

10 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Benzynowa jednostka ma pojemność 1.5 zamiast 1.3 litra i moc 114 zamiast 88 KM.

11 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Sprzężono z nią 14-konny silnik elektryczny.

12 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Moment obrotowy w wysokości 174 Nm dostępny jest jak w dieslu, już od 1000 obrotów na minutę, a cały samochód waży 1150 kg.

13 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Po raz pierwszy u Hondy hybrydę połączono z pracującą ze sportową precyzją, sześciobiegową skrzynią manualną.

14 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

To zaskakujące, jak sportowo brzmi ten spalinowo - elektryczny zestaw.

15 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Niestety, jeździ dosyć przeciętnie.

16 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Trwające 10 sekund przyspieszenie do setki nikogo raczej nie rzuci na kolana.

17 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Podobnie jak zużycie paliwa.

18 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

W mieście, w zależności od stylu jazdy spala od 7 do 9 litrów na setkę.

19 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Na trasie spala 6 litrów, a producent obiecuje, że tyle powinien palić w mieście... Gdzie ta ekologia?

20 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Po lewej stronie kierownicy mam do dyspozycji trzy magiczne guziki: Normal, Econ i Sport.

21 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Wybór każdego z nich zmienia charakterystykę pracy układu napędowego i kolor podświetlenia obrotomierza.

22 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Normal jest niebieski, Econ oczywiście zielony, a Sport czerwony.

23 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

W ten sposób próbuje się pogodzić ogień i wodę. Pod maską: układ napędowy IMA, znany z Hondy Insight. Benzynowa jednostka ma pojemność 1.5 zamiast 1.3 litra i moc 114 zamiast 88 KM. Sprzężono z nią 14-konny silnik elektryczny. Ponieważ niewielka część tego stadka ucieka - do dyspozycji są w sumie 124 konie, a teoretycznie powinno być ich 128.

24 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Trudno wyjaśnić po co jest "tryb ekologiczny" w sportowym aucie?

25 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Deska rozdzielcza jest o wiele bardziej kosmiczna niż w Civic’u czy Insight’cie.

26 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Jest mnóstwo schowków, nawet specjalny przedział w którym może podróżować twój iPhone.

27 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Niewielka sportowa kierownica idealnie leży w dłoniach.

28 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Wygodne...

29 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

...i dobrze trzymające w zakrętach...

30 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

...kubełkowe fotele.

31 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Skupmy się na wrażeniach w trybie sport.

32 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Cyfrowe paski, wskaźniki i zegary pulsują zmieniającymi się kolorami podświetlenia.

33 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Niewielka i równomiernie rozłożona, dzięki bateriom w bagażniku, masa, natychmiastowa i bezpośrednia reakcja auta na ruchy kierownicą, twarde i niskie zawieszenie.

34 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Po raz pierwszy u Hondy hybrydę połączono z pracującą ze sportową precyzją, sześciobiegową skrzynią manualną.

35 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Silnik chętnie i szybko wkręca się na obroty.

36 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Wnętrze ma dobry design, ale twarde plastiki.

37 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Z tyłu mogą siedzieć tylko dzieci i to pod warunkiem, że ich nogi są tak samo długie jak poduszki siedzeń.

38 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Bagażnik też jest mikro.

39 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Ma pojemność 225 litrów.

40 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Po złożeniu oparć mikrosiedzeń...

41 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

...jest 401 litrów.

42 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Od tak małego auta pod względem przestrzeni trudno jednak więcej wymagać...

43 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Silnik chętnie i szybko wkręca się na obroty. W trybie Normal samochód zachowuje się neutralnie, a tryb Econ zamienia go w miejskiego muła do stania w korkach i spalania niewielkich ilości paliwa. Kto ma cierpliwość, może spróbować uzyskać obiecywane przez producenta średnie spalanie na poziomie 5 litrów.

44 z 44Pierwsza "sportowa" hybryda

Obraz
© Marek Wieliński

Honda CR-Z, choć dotknięta dziedzictwem bezkompromisowego i kultowego dziś CRX-a, niesie ze sobą głęboko idące zmiany i nowe podejście do budowy i przeznaczenia takich aut.
Ten hybrydowy samochód bardzo chce być sportowcem, ale nim nie jest. Nie zmienia to faktu, że daje radość z jazdy, której nie dostarczy wam żadna inna hybryda. Każdego dnia będzie budzić uśmiech na twarzy właściciela, a na ulicy zatrzymywać spojrzenia. Jeżeli to komuś wystarczy i nie odstrasza go cena na poziomie około 90 000 zł - Honda CR-Z jest w sam raz dla niego lub dla niej.
Jeśli dla kogoś to zbyt wiele, a osiągi za słabe - może poczekać 10 lat na pojawienie się tanich, używanych egzemplarzy. Kto wie, może do tego czasu ze słabym przyspieszeniem jakoś sobie poradzą specjaliści od tuningu...

Wybrane dla Ciebie