Nieco później okazało się, że problem dotyczy też samochodów Volkswagena sprzedawanych w Europie. VW ogłosił, że wezwie do modyfikacji ok. 8,5 mln aut w UE, w tym 2,4 mln w Niemczech. Szef koncernu Matthias Mueller ocenia, że naprawienie szkód wynikłych ze skandalu zajmie firmie 2-3 lata. Akcja usuwania nieprawidłowości rozpocznie się w styczniu.