- Doszkalanie przyszłych kierowców przez jazdę z osobami towarzyszącymi ma plusy i minusy. Z jednej strony może okazać się, że np. rodzice są dobrymi nauczycielami, znającymi przepisy i przestrzegającymi ich. Jeśli będzie inaczej, mogą przekazać kandydatom na kierowców złe nawyki w postaci nieszanowania prawa, lub w związku z niewiedzą, nie nauczyć prawidłowych zachowań – stwierdza komisarz Marcin Szyndler z Komendy Głównej Policji.