Volkswagen Golf VI
None
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Najnowszy hatchback Volkswagena debiutował na tegorocznych Targach Motoryzacyjnych w Paryżu. Linię nadwozia nakreśliła ręka Waltera de Silvy. Szósty Golf nie zrywa więzów rodzinnych, nawiązując stylem do poprzedniego modelu, a przy tym demonstruje pełną przynależność do nowej generacji. Jest zarazem ciekawszy i ostrzejszy.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Nowa jest atrapa chłodnicy, a także przednie światła. Z boku i z tyłu auto wydaje się być bardziej muskularne od poprzedników. W zewnętrznej części bocznych lusterek nadal kryją się kierunkowskazy. Teraz są już diodowe. Tył, a szczególnie lampy są ewidentnym nawiązaniem do dużo większego brata z rodziny VW – Touarega. Przy tych wszystkich zmianach nie zapomniano o pochodzeniu Golfa. Ten kompakt nadal bezbłędnie kojarzy się z pełną gamą poprzednich modeli, które na całym świecie znalazły ponad 26 milionów zwolenników.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Najnowszy hatchback Volkswagena debiutował na tegorocznych Targach Motoryzacyjnych w Paryżu. Linię nadwozia nakreśliła ręka Waltera de Silvy. Szósty Golf nie zrywa więzów rodzinnych, nawiązując stylem do poprzedniego modelu, a przy tym demonstruje pełną przynależność do nowej generacji. Jest zarazem ciekawszy i ostrzejszy.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Z boku i z tyłu auto wydaje się być bardziej muskularne od poprzedników. W zewnętrznej części bocznych lusterek nadal kryją się kierunkowskazy. Teraz są już diodowe. Tył, a szczególnie lampy są ewidentnym nawiązaniem do dużo większego brata z rodziny VW - Touarega. Przy tych wszystkich zmianach nie zapomniano o pochodzeniu Golfa. Ten kompakt nadal bezbłędnie kojarzy się z pełną gamą poprzednich modeli, które na całym świecie znalazły ponad 26 milionów zwolenników.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Niezależnie od modyfikacji nadwozia, wprowadzono silniki turbodiesla z wtryskiem Common-Rail. Stare, hałasujące pompowtryskiwacze w Golfach odeszły wreszcie do lamusa. Golf VI to także nowe standardy w dziedzinie bezpieczeństwa. Udoskonalono nadwozie, wzmacniając je między innymi w obrębie drzwi. Siedem poduszek powietrznych łącznie z poduszką chroniącą kolana po stronie kierowcy oraz system podparcia głowy dla kierowcy i pasażera (WOKS: Whiplash-optimierte-Kopfstützen-System, czyli system zagłówków zoptymalizowany pod względem odrzutu) doskonale chronią pasażerów przed urazami. Golfy z bocznymi poduszkami z tyłu (opcja) posiadają kontrolę zapięcia pasów na tylnej kanapie.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Z tyłu auto wydaje się być bardziej muskularne od poprzedników. W zewnętrznej części bocznych lusterek nadal kryją się kierunkowskazy. Teraz są już diodowe. Tył, a szczególnie lampy są ewidentnym nawiązaniem do dużo większego brata z rodziny VW – Touarega.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Nowa jest atrapa chłodnicy, a także przednie światła. Z boku i z tyłu auto wydaje się być bardziej muskularne od poprzedników.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Nowa jest atrapa chłodnicy, a także przednie światła. Z boku i z tyłu auto wydaje się być bardziej muskularne od poprzedników.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Dostępne jest także zawieszenie adaptacyjne DCC, znane z Passata CC, czy Scirocco. DCC dostosowuje siłę tłumienia amortyzatorów do rodzaju nawierzchni w sposób ciągły i indywidualnie dla każdego koła na podstawie sygnałów z czujników nadwozia i kół. Elektromechaniczne wspomaganie układu kierowniczego przekazuje kierowcy informacje zgodnie ze stanem bieżącym.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] W ofercie silników są cztery jednostki benzynowe. To motory TSI, wyposażone w sprężarkę mechaniczną - kompresor oraz turbodoładowanie. Dwa najmocniejsze legitymują się mocą 122 i 160 KM. Testowany egzemplarz pod maską skrywał silnik TSI o mocy 122 KM (przy 5 000 obr./min.) oraz maksymalnym momencie obrotowym 200 Nm w zakresie od 1 500 do 4 000 obr./min.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Dziś mamy przyjemność testować szóstą generację Golfa. Najnowszy hatchback Volkswagena debiutował na tegorocznych Targach Motoryzacyjnych w Paryżu. Linię nadwozia nakreśliła ręka Waltera de Silvy. Szósty Golf nie zrywa więzów rodzinnych, nawiązując stylem do poprzedniego modelu, a przy tym demonstruje pełną przynależność do nowej generacji. Jest zarazem ciekawszy i ostrzejszy.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Tył, a szczególnie lampy są ewidentnym nawiązaniem do dużo większego brata z rodziny VW - Touarega.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] "Szóstka" jest o 5 milimetrów krótsza od poprzednika. Mierzy bowiem 4 199 mm. Wysokość nadwozia oraz rozstaw osi pozostały niezmienione. Auto jest natomiast szersze od "piątki" o 20 mm. Szerokość zwiększono do 1 799 mm. Pojemność bagażnika to odpowiednio 350/1035 litrów.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Fotele są wygodne, a zakres ich regulacji jest wystarczający. W Golfie, jeżeli oczywiście ktoś lubi, można nadal ustawić fotel blisko ziemi z oparciem w pionie. Manualna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach pracuje dokładnie tak samo jak w "piątce", czyli lekko i precyzyjnie.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Fotele są wygodne, a zakres ich regulacji jest wystarczający. W Golfie, jeżeli oczywiście ktoś lubi, można nadal ustawić fotel blisko ziemi z oparciem w pionie. Manualna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach pracuje dokładnie tak samo jak w "piątce", czyli lekko i precyzyjnie.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] W ofercie silników są cztery jednostki benzynowe. To motory TSI, wyposażone w sprężarkę mechaniczną - kompresor oraz turbodoładowanie. Dwa najmocniejsze legitymują się mocą 122 i 160 KM. Testowany egzemplarz pod maską skrywał silnik TSI o mocy 122 KM (przy 5 000 obr./min.) oraz maksymalnym momencie obrotowym 200 Nm w zakresie od 1 500 do 4 000 obr./min. Zarówno z manualną skrzynią, jak i z DSG Golf 1.4 TSI 122 KM przyspiesza do 100 km/h w 9,5 sekundy i jest w stanie rozpędzić się do 200 km/h. Wszystkie silniki Golfa VI spełniają normę Euro 5.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] We wnętrzu odnajdziemy całkiem nowe oblicze Golfa. Deska rozdzielcza nie nawiązuje do poprzednich modeli. Jest czytelna i ergonomiczna - wszystko pod ręką i na miejscu, co czyni obsługę prostą i przyjemną. Przy pierwszym kontakcie z nowym Golfem zwracają uwagę dobrej jakości miękkie materiały w górnej części kokpitu oraz poszycia drzwi dostosowane do stylistyki auta. Znajdziemy tu wiele elementów z aut wyższej klasy, jak choćby okrągłe, podświetlane na biało (a nie, jak dotąd - na niebiesko) zegary rodem z Passata CC.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] W kabinie "szóstki" jest ciszej, niż u poprzednika. W tym zakresie konstruktorzy dołożyli wszelkich starań, aby pasażerowie podróżowali w maksymalnie niezmąconej hałasem przestrzeni. Volkswagen we wszystkich miejscach, gdzie było to możliwe zastąpił ciężkie izolacje nowymi, lżejszymi. Zastosowano nowe technologie i materiały w obszarze błotników, przegrody czołowej, pedałów, tunelu środkowego, a także w okolicy klimatyzacji i ogrzewania oraz w bagażniku.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Fotele są wygodne, a zakres ich regulacji jest wystarczający. W Golfie, jeżeli oczywiście ktoś lubi, można nadal ustawić fotel blisko ziemi z oparciem w pionie.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Atrakcyjnie wygląda środkowy panel. Umieszczono w nim między innymi sterowanie klimatyzacją automatyczną Climatronic. Kolejna nowość na pokładzie Golfa to sterowana za pomocą dotykowego ekranu nawigacja RNS 310, połączona z radioodtwarzaczem. Jeżeli jednak chcemy uniknąć dodatkowych kosztów - możemy mieć w Golfie prostszy radioodtwarzacz. Stanowi on wyposażenie standardowe w wersji Comfortline.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Konstruktorzy wnętrza poprawili rozkład przycisków służących do elektrycznego otwierania szyb w drzwiach. Przesunięto je do przodu, dzięki czemu dostęp do nich jest o wiele wygodniejszy. Sterowanie funkcjami umieszczonymi w kierownicy także przywodzi na myśl rozwiązanie znane z Passata CC.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Volkswagen będzie oferował nowego Golfa z trzema wersjami radioodbiorników i dwoma systemami nawigacji serii 210, 310 i 510 oraz z systemem nagłośnieniowym. Wszystkie odtwarzacze CD czytają płyty MP3.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] We wnętrzu odnajdziemy całkiem nowe oblicze Golfa. Deska rozdzielcza nie nawiązuje do poprzednich modeli. Jest czytelna i ergonomiczna - wszystko pod ręką i na miejscu, co czyni obsługę prostą i przyjemną. Przy pierwszym kontakcie z nowym Golfem zwracają uwagę dobrej jakości miękkie materiały w górnej części kokpitu oraz poszycia drzwi dostosowane do stylistyki auta. Znajdziemy tu wiele elementów z aut wyższej klasy, jak choćby okrągłe, podświetlane na biało (a nie, jak dotąd - na niebiesko) zegary rodem z Passata CC.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] W kabinie "szóstki" jest ciszej, niż u poprzednika. W tym zakresie konstruktorzy dołożyli wszelkich starań, aby pasażerowie podróżowali w maksymalnie niezmąconej hałasem przestrzeni. Volkswagen we wszystkich miejscach, gdzie było to możliwe zastąpił ciężkie izolacje nowymi, lżejszymi. Zastosowano nowe technologie i materiały w obszarze błotników, przegrody czołowej, pedałów, tunelu środkowego, a także w okolicy klimatyzacji i ogrzewania oraz w bagażniku. Zastosowano też folię pochłaniającą dźwięk w przedniej szybie oraz profile prowadnic szyb bocznych z podwójną uszczelką. Jednocześnie zwiększono grubość bocznych szyb o dziesięć procent.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Niezależnie od modyfikacji nadwozia, wprowadzono silniki turbodiesla z wtryskiem Common-Rail. Stare, hałasujące pompowtryskiwacze w Golfach odeszły wreszcie do lamusa. Golf VI to także nowe standardy w dziedzinie bezpieczeństwa. Udoskonalono nadwozie, wzmacniając je między innymi w obrębie drzwi. Siedem poduszek powietrznych łącznie z poduszką chroniącą kolana po stronie kierowcy oraz system podparcia głowy dla kierowcy i pasażera (WOKS: Whiplash-optimierte-Kopfstützen-System, czyli system zagłówków zoptymalizowany pod względem odrzutu) doskonale chronią pasażerów przed urazami. Golfy z bocznymi poduszkami z tyłu (opcja) posiadają kontrolę zapięcia pasów na tylnej kanapie.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] Do wszystkich Golfów wprowadzono nowy rodzaj czujników, rozpoznających siłę zderzenia. Układ elektroniczny ocenia sygnały o niskich częstotliwościach, natomiast dodatkowe czujniki mierzą częstotliwość w środkowym zakresie. Sygnały, na które reagują czujniki powstają jako dźwięki materiałowe przy szybkiej deformacji struktur nośnych w przedniej części nadwozia. Rozchodzą się z dużą szybkością po elementach struktury samochodu i dostarczają precyzyjnych i bardzo szybkich informacji o sile zderzenia.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] W zewnętrznej części bocznych lusterek nadal kryją się kierunkowskazy. Teraz są już diodowe.
* TEST GOLFA VI *
Volkswagen Golf VI
[Fot. Mikołaj Urbański] W zewnętrznej części bocznych lusterek nadal kryją się kierunkowskazy. Teraz są już diodowe.
* TEST GOLFA VI *