Trwa ładowanie...
d4hvkyc

Salon Genewa 2017: Nowe Suzuki Swift (2017) - premiera

Po siedmiu latach od rozpoczęcia produkcji czwartej generacji Swifta przyszedł czas na następcę. Suzuki, podobnie jak w przypadku poprzedników, nie zdecydowało się na stylistyczną rewolucję. Czym zatem zamierza skusić potencjalnych klientów? Sprawdzonymi rozwiązaniami technicznymi, wzbogaconym wyposażeniem i ciekawą opcją napędu mikrohybrydowego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Salon Genewa 2017: Nowe Suzuki Swift (2017) - premiera
(Materiały prasowe, Fot: Suzuki)
d4hvkyc

Swift to prawdziwy hit Suzuki. Mimo upływu lat i zażartej konkurencji w segmencie B, Japończycy nie narzekali na wyniki sprzedaży. Aby jednak podtrzymać taki stan rzeczy, zdecydowali się na stworzenie kolejnego wcielenia swojego mieszczucha. Czasy się zmieniają. Dziś nawet w małych samochodach znajdziemy rozwiązania, które do niedawna były zarezerwowane tylko dla luksusowych limuzyn. W kwestii wyposażenia Swift nieco odstawał od najmłodszych konkurentów. Teraz jest znacznie lepiej.

Nadwozie stanowi ewolucję dobrze znanych linii, które sprawdziły się w dwóch poprzednich generacjach. Auto prezentuje sie atrakcyjnie, a jednocześnie na tyle zachowawczo, że powinno przypaść do gustu każdemu. Co ciekawe, jest krótsze niż poprzednik - zaledwie o centymetr, ale w dobie stale rosnących samochodów, jest to dość nietypowa sytuacja. Mniejsze wymiary zewnętrzne nie są jednoznaczne z ogranczoną przestrzenią w kabinie. Wręcz przeciwnie. Zarówno kierowca jak i pasażerowie będą cieszyć się większą swobodą ruchu. Większy jest także bagażnik, którego pojemność wynosi teraz 265 litrów.

Materiały prasowe

Nowy Swift kusi wyposażeniem. Standardowe nie odbiega zbytnio od norm panujących w segmencie B, lecz w bogatszych odmianach na pokładzie goszczą bardziej zaawansowane systemy. Niezależnie od wersji można liczyć na* klimatyzację, kierownicę obszytą skórą, elektrycznie sterowane szyby i lusterka, światła LED do jazdy dziennej czy radio DAB z Bluetoothem.* Chętni na więcej otrzymają m.in. tempomat, kamerę cofania, automatyczną klimatyzację czy automatyczny hamulec, zapobiegający kolizji z pieszym lub autem jadącym przed nami.

Materiały prasowe

W kwestii silników wybór jest dość ograniczony. Klienci mogą zdecydować się na benzynową jednostkę 1,2 Dualjet o mocy 90 KM lub nowy, doładowany motor o pojemności 1 litra, który generuje 111 KM.

d4hvkyc

Co ciekawe, Suzuki będzie oferwować Swifta także z napędem na cztery koła Allgrip. Niestety, nie będzie on dostępny w Polsce. Dostępna będzie za to wersja hybrydowa SHVS. To tzw. mikrohybryda. System ten wykorzystuje rozbudowany alternator, mogący pełnić funkcję prądnicy i silnika elektrycznego. Takie rozwiązanie pozwala odzyskiwać energię kinetyczną i przetwarzać ją na energię elektryczną, która następnie napędza auto.

Swift stał się więc bardziej zaawansowaną i lepiej wyposażoną konstrukcją, choć w założeniach nadal pozostaje małym, lekkim i relatywnie prostym autem. Jeśli Suzuki nie przesadzi z cenami, nowa generacja powinna bez problemu powtórzyć sukces poprzedników.

Międzynarodowy Salon Motoryzacyjny w Genewie (Salon International de l’Auto lub Geneva Motor Show) to jedna z największych targowych imprez motoryzacyjnych na świecie. W tym roku odbywa się w dniach 7–19 marca.

d4hvkyc

Podziel się opinią

Share

d4hvkyc

d4hvkyc