Trwa ładowanie...

Mazda Takeri: klasyczny wojownik

Share
Mazda Takeri: klasyczny wojownikŹródło: Materiały prasowe
d12xqbn

Takeri będzie nowym konceptem Mazdy w segmencie dużych sedanów. Śmiały kształt karoserii samochodu sprawi, że do tej limuzyny chętniej wsiadałby raczej młody prezes dynamicznego przedsiębiorstwa, niż konserwatywna głowa ugruntowanej firmy.

(fot. Materiały prasowe)
Źródło: (fot. Materiały prasowe)

Tokijskie targi samochodowe są dla Azji tym, czym dla Europy salony we Frankfurcie czy Genewie. Nie dziwi więc, że do tak ważnej dla tego kontynentu imprezy przygotowują się najwięksi gracze tamtejszego rynku, przede wszystkim z Japonii. Jedną z firm, która przygotowała na tokijskie targi prawdziwą perełkę jest Mazda. Rolę klejnotu na stoisku tego producenta będzie grał koncepcyjny model Takeri. Czterodrzwiowy sedan nie ma ochoty kopiować wzorców popularnych w tej klasie pojazdów. Nudę zastąpiono tu drapieżnym pazurem, który jednak może nie przypaść do gustu potencjalnym klientom starszej daty.

d12xqbn

Takeri zwraca na siebie uwagę niebanalną, dynamiczną linią nadwozia. Muskularny przód z dość rozrośniętą osłoną chłodnicy i mocno wydłużonymi reflektorami odważną, ostrą linią przechodzi ku przednim drzwiom. Tu następuje uspokojenie karoserii. Ten element wyróżniającej się spośród innych konstrukcji jedynie wyraźnie zaznaczonym progiem oraz fantazyjnym, stylizowanym lusterkiem. Stonowany fragment nowej Mazdy kończy się już przed tylnymi drzwiami, które tuż pod linią okien naznaczone są śmiałym, bezkompromisowym przetłoczeniem sięgającym aż do końca zakończenia bagażnika. Ten z kolei przykryty jest nietypową klapą. Z wizualnego punktu widzenia stanowi ona tylny spojler i może kojarzyć się ze stosowaną przed kilkoma laty stylistyką BMW.

(fot. Materiały prasowe)
Źródło: (fot. Materiały prasowe)

Wnętrze koncepcyjnego Takeri zostało przewidziane dla czterech osób, z których każda posiada swój pokryty skórą fotel. Wnioskując z jego kształtu należy przypuścić, że samochód ma wyróżniać się dobrymi właściwościami jezdnymi. Trzymanie boczne kierowcy i pasażerów jest bowiem w koncepcyjnej Maździe zapewnione. Na desce rozdzielczej centralne miejsce zajmuje ekran komputera pokładowego, pod nim swoje miejsce znalazły dość ascetyczne gałki pozwalające na sterowanie podstawowymi funkcjami, m.in. nawiewu. W głębi, za trójramienną kierownicą znalazły się zegary, wewnątrz których umieszczono wyświetlacze. Największym, znajdującym się na środku przyrządem nie jest wskaźnik prędkościomierza, a obrotomierza.

d12xqbn

W przypadku Mazdy Takeri największe znaczenie ma jednak to, co znalazło się pod przyjemnie ukształtowaną karoserią. Według założeń Mazdy Takeri ma nie tylko przyciągać spojrzenia, ale również wyznaczać trendy w dziedzinie technologii. Jeśli dziś mówimy o innowacjach, najczęściej mamy na myśli te, które ograniczają spalanie i redukują zanieczyszczenia emitowane do środowiska. Podobnie jest tym razem.

Takeri będzie pierwszym pojazdem Mazdy – szkoda, że koncepcyjnym – w którym zastosowany zostanie system odzyskiwania energii podczas hamowania. Podczas tego procesu energia kinetyczna zostanie zamieniona na elektryczną, a ta zmagazynowana w odpowiednich kondensatorach. Prąd będzie później użyty do zasilania urządzeń pokładowych, dzięki czemu zmniejszy się obciążenie dla silnika. Sercem samochodu będzie zaś nowość Mazdy – silnik Diesla, w którym zastosowano nowoczesne rozwiązania.

(fot. Materiały prasowe)
Źródło: (fot. Materiały prasowe)

Japońska jednostka napędowa została wyposażona w ceramiczne świece żarowe i zawory wylotowe o zmiennym wzniosie. Zadaniem tych drugich jest zapewnienie recyrkulacji gorących spalin do komór spalania. Działa to w ten sposób, że świece żarowe są używane do pierwszego cyklu spalania, co wystarcza do nagrzania spalin do wystarczającej temperatury. Po rozruchu silnika zawory wylotowe nie zamykają się jak zazwyczaj w suwie ssania, lecz zostają nieznacznie otwarte pozwalając powrócić części spalin. Te zwiększają temperaturę w komorze spalania, co sprzyja zapłonowi mieszanki.

d12xqbn

Zaproponowany przez Mazdę diesel charakteryzuje się niskim stopniem sprężania wynoszącym 14:1. Obniżenie wartości tego parametru spowodowało mniejsze maksymalne ciśnienia i tym samym mniejsze obciążenie podzespołów. Dzięki temu pojawiła się możliwość zmodyfikowania konstrukcji tak, by zmniejszyć masę: głowice cylindrów z cieńszymi ściankami i ze zintegrowanym kolektorem wylotowym są o 3 kg lżejsze niż wcześniejsze, a blok silnika, teraz aluminiowy, oszczędza kolejne 25 kg. Do tego trzeba dodać 25 proc. zmniejszenie mas tłoków i wałów korbowych. Całości dzieła dopełnia zmniejszenie o 20 proc. wewnętrznego tarcia wewnątrz silnika. Dla kierowcy oznacza to szybszą reakcję silnika, więcej mocy na kołach i mniejsze zużycie paliwa.

(fot. Materiały prasowe)
Źródło: (fot. Materiały prasowe)

Jak deklarują Japończycy, cały Takeri został zbudowany w oparciu o mającą spowodować zmniejszenie spalania filozofię SKYACTIV. W skrócie oznacza ona zastosowanie lżejszych materiałów i takiego ich kształtowania, by przy jak najmniejszej wadze osiągnąć jak największą wytrzymałość, a także maksymalne zmniejszenie oporów wewnętrznych pojazdu. W przypadku tego konceptu, na fabryczne zastosowanie wykorzystanych w nim technologii nie będziemy musieli czekać latami. Podczas salonu samochodowego w Tokio Mazda pokaże również nowe wcielenie modelu CX-5, w którym zastosowano silniki i inne nowinki spod szyldu SKYACTIV. Niebawem więc będziemy mogli przekonać się, czy pomysły Mazdy rzeczywiście są skuteczne.

tb/

d12xqbn
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d12xqbn
Więcej tematów