Mówiąc o kosztach wypadków podkreślał, że straty moralne są niemożliwe do wycenienia, zaś straty dla budżetu państwa to nawet 30 mld złotych. Jak wyjaśnił, do tej kwoty zalicza się m.in. koszty ponoszone przez sektor ochrony zdrowia czyli ratownictwo, hospitalizację, rehabilitację oraz wydatki z systemu ubezpieczeń społecznych, np. zasiłki chorobowe i renty. Wyraził nadzieję, że wyliczenie kosztów wypadków dla gospodarki będzie impulsem dla władz, aby podjąć kolejne działania w zakresie podniesienia bezpieczeństwa na drogach.