Kontrowersyjny taryfikator mandatów

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kontrowersyjny taryfikator mandatów
(PAP/Tomasz Wojtasik)

| [

Podziel się

]( http://kancelarie.krakow.pl ) |
| --- | Aktualny taryfikator mandatów i punktów karnych, który wszedł w życie 31 maja 2012 roku, wymienia aż 377 czynów zabronionych, wraz z precyzyjnym wskazaniem kary za ich popełnienie. Wiele z nich dotyczy wykroczeń drogowych, takich jak jazda bez zapiętych pasów, korzystanie z telefonu bez zestawu głośnomówiącego w czasie jazdy lub „prozaiczne” przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Co istotne, w przeważającej większości, wysokość mandatów została oznaczona sztywnymi stawkami, a to niezgodne z Konstytucją.

Obiekcje w tym zakresie zgłosił Prokurator Generalny, Andrzej Seremet, który wniósł do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją przepisów z załącznika do taryfikatora. W czym problem? Zgodnie z kodeksem wykroczeń, policjant powinien wymierzać karę według własnego uznania, biorąc przy tym pod uwagę m.in. stopień społecznej szkodliwości czynu, czy też cele wychowawcze i zapobiegawcze, jakie kara ma spełniać w stosunku do ukaranego. Nakazuje się również uwzględnić wśród innych okoliczności rozmiar wyrządzonej szkody czy też stopień winy sprawcy, okoliczności łagodzące oraz obciążające. Takiej możliwości policjantowi nie dają sztywne stawki mandatów.

Podziel się

Jako przykład można podać przepisy odnoszące się do jazdy z nadmierną prędkością. Kodeks wykroczeń w art. 92a stanowi, iż kto, prowadząc pojazd, nie stosuje się do ograniczenia prędkości, podlega karze grzywny w wysokości od 20 do 500 zł. Tymczasem, taryfikator nakazuje nakładanie grzywien w wysokości odgórnie ustalonej, warunkowanej jedynie tym, że kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość. Prowadzi to do tego, że na równi traktowane jest przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 50 km/h w centrum miasta i na autostradzie, a przecież w pierwszym przypadku łatwo o śmiertelne potrącenie pieszego, w drugim zaś – przy dobrej pogodzie – nikomu nie grozi duże niebezpieczeństwo.
Co więcej, warto zwrócić również uwagę na fakt, że taryfikator w sposób nieuprawniony podniósł dolną granicę grzywny - w myśl kodeksu wykroczeń wynosi ona bowiem 20 zł, zaś taryfikator, jako najniższą wartość podaje 50 zł.

Nowy taryfikator - będzie drożej

Na tle powyższej analizy ciekawie prezentuje się propozycja Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, działającego pod przewodnictwem posłanki PO Beaty Bublewicz. Zespół ten proponuje drastyczne podniesienie stawek mandatów za wykroczenia popełniane w ruchu drogowym. Na uzasadnienie tej propozycji przytoczono stawki obowiązujące w innych państwach UE oraz okoliczność, że wysokość grzywien za wykroczenia nie była podwyższana w Polsce od 1998 roku, czyli od 14 lat. Ponadto, maksymalna wysokość mandatu za wykroczenie drogowe - 500 zł - została ustalona jeszcze za czasów starego kodeksu w 1995 roku.

Inne porady Kancelarii Prawnej Adwokaci i Radcowie Prawni, www.kancelarie.krakow.pl: Zabierasz autostopowiczki? Cena może być wysoka

(fot. PAP/Darek Delmanowicz)
Podziel się

Wnioskodawcy zmian argumentowali też, że - według informacji zawartych w roczniku statystycznym - przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 1995 roku wynosiło 702 zł, a zatem mandat odpowiadał wówczas 71 proc. tego wynagrodzenia, natomiast przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w roku 2011 wynosiło 3399 zł. tak więc w roku 2011 maksymalna wartość mandatu odpowiadała około 14 proc. wysokości przeciętnego wynagrodzenia. Posłowie uważają, że stawki mandatów w obecnie obowiązującej wysokości nie mogą spełniać roli prewencyjnej. Podkreślają również, że prace nad projektem nowego taryfikatora zmierzają do waloryzacji stawek mandatów, poprzez przemnożenie dotychczasowych kwot razy dwa.

Czy surowsze kary poprawią bezpieczeństwo?

Przeciwnicy podwyższenia stawek mandatów twierdzą, że sądy niezmiernie rzadko decydują się na maksymalny wymiar kary już teraz, jako że mandat powinien być nie tylko dotkliwy, ale i możliwy do zapłacenia. Co więcej, podkreśla się, że podwyższenie stawek mandatów może być odpowiedzią na niemożliwe do zrealizowania planowane wpływy z mandatów, jakie zostały wpisane do ustawy budżetowej – za rok 2012 (miała być to kwota aż 1,24 mld zł). Zmotoryzowani są ponadto przekonani, że wpływy z mandatów nie są rozdysponowywane we właściwy sposób, a co za tym idzie, zwiększenie ich wysokości pociągnie za sobą marnotrawienie jeszcze większych funduszy.
Co jednak najważniejsze, okazuje się, że nowy taryfikator mandatów jeszcze przed ostatecznym powstaniem może być niekonstytucyjny. W jego projektach przewiduje się bowiem sztywne stawki mandatów.

Źródło: Anna Kasolik, Kancelaria Prawna Adwokaci i Radcowie Prawni, www.kancelarie.krakow.pl

Inne porady Kancelarii Prawnej Adwokaci i Radcowie Prawni, www.kancelarie.krakow.pl: Zabierasz autostopowiczki? Cena może być wysoka

tb/mw/tb, moto.wp.pl

Polub WP Moto
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.