Na pytanie, jaki ma przebieg, właściciel odpowiedział, że taki jak na liczniku. Cena samochodu była na tyle atrakcyjna, że już następnego dnia pani Jadwiga podpisała umowę kupna sprzedaży. Znalazł się w niej zapis, że sprzedający nie odpowiada za stan techniczny pojazdu.