Volkswagen Golf Cabriolet 2011

None

1 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

Pierwszy, opracowany w firmie Karmann prototyp Golfa Cabriolet z lat 70. nie miał pałąka, zabezpieczającego przed skutkami dachowania. Późniejsze modele seryjne, które wyposażono w pałąk, potocznie nazywano "koszykami na truskawki". Najnowszy model po 35 latach powraca do swoich korzeni. Ma miękki, materiałowy dach, ale nie ma pałąka bezpieczeństwa.

2 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

Największym sukcesem w produkcji aut bez dachu był dla Volkswagena Golf Cabriolet I generacji. Powstało aż 388.522 egzemplarzy tego, kultowego dziś auta. Jego następca, Golf III Cabriolet z 1993 roku, nie mógł już się pochwalić tak spektakularnym sukcesem. W sumie na rynek trafiło 680.000 tysięcy egzemplarzy Golfa bez dachu. Dziś kabriolet ze znaczkiem VW debiutuje z klasycznym miękkim dachem, który otwiera się w 9 sekund.

3 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

Zaletą Golfa jest przestronne wnętrze. Na tylnej kanapie swobodnie może podróżować dwóch pasażerów.

4 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

Lekka konstrukcja działa niezwykle szybko. Operacja zamknięcia dachu trwa 11 sekund, a jego otwarcia - wspomniane na wstępnie 9 sekund.

5 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

Składany dach Golfa Cabriolet, choć wykonany z tkaniny, gdy tylko jest zamknięty, zaskakująco skutecznie izoluje kierowcę i pasażerów od zewnętrznego hałasu. Jazda autostradą z prędkością 140 km/h nie zmusza do podnoszenia głosu, podczas rozmowy z pasażerem. Prawie nie słychać też wyprzedzanych ciężarówek.

6 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

Operację zamykania i otwierania dachu można wykonywać w czasie jazdy z prędkością do 30 km/h.

7 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

8 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

9 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

10 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

11 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

Pojemność bagażnika: 250 litrów. Zarówno przy złożonym, jak i rozłożonym dachu. Niestety, do jego wnętrza można się dostać jedynie przez niewielki otwór. Jest ciasny, z pewnością nie przejdą przez niego duże walizki. Nawet gdyby to się udało, w środku i tak jest za mało miejsca. Sprawę pogarszają wnikające do wnętrza nadkola i niski "sufit" przestrzeni bagażowej. Plusem jest możliwość oddzielnego składania oparć tylnej kanapy.

12 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

Sporo zmieniło się od 1979 roku w dziedzinie bezpieczeństwa. Zarówno pierwszy Golf Cabriolet, jak i jego kolejne generacje miały duży pałąk bezpieczeństwa. W najnowszym modelu zrezygnowano z tego rozwiązania na rzecz na co dzień niewidocznych, wysuwających się z nadwozia pałąków zabezpieczających.

13 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

Ponieważ w kabriolecie nie można umieścić poduszek powietrznych w słupkach w obrębie dachu, zastosowano rozwiązanie Thorax, czyli airbagi o zwiększonej pojemności.

14 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

Dzięki wzmocnieniom, mierzące 4,25 metra długości, 1,78 m szerokości i 1,42 m wysokości (z rozłożonym dachem) nadwozie kabrioletu jest odporne na drgania i skręcanie. Z przodu zastosowano aluminiową osłonę silnika, która razem ze swoimi mocowaniami dodatkowo zwiększa sztywność. Są też dwa boczne wzmocnienia w obrębie progów oraz po dwie przekątne belki z przodu i z tyłu, a także wzmocnione mocowanie ramy pomocniczej z tyłu.

15 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

Stylistyka Golfa Cabriolet w znacznej części pokrywa się z linią trzydrzwiowego modelu. Zmieniono jednak tył nadwozia z przyciemnianymi, diodowymi lampami. Linia dachu jest bardziej płaska, a przednia szyba mocniej pochylona.

Wnętrze, nie licząc kilku drobnych zmian z tyłu, jest identyczne ze zwykłym Golfem. Przednie fotele zaopatrzono w funkcję Easy-Entry, umożliwiającą składanie ich oparć i przesuwanie ich daleko do przodu, dla większego komfortu pasażerów tylnej kanapy.

16 z 16Wielki powrót

Obraz
© Marek Wieliński

Miękki dach Golfa składa się ze stelażu, podsufitki, maty obejmującej całą jego powierzchnię i powłoki zewnętrznej. Inżynierowie tak zaprojektowali podłużne szwy, łączące boczne części materiału, by służyły również jako rynienki do odprowadzania wody.

Pod maską może się znaleźć jeden z sześciu silników z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem o mocy od 105 do 210 KM. Dwusprzęgłowe przekładnie DSG są dostępne dla czterech jednostek. Silnik benzynowy TSI i dwa diesle TDI będą oferowane z pakietem BlueMotion Technology, zawierającym system Start-Stop i system odzyskiwania energii podczas hamowania. Jeżdżąc wersją z najsłabszym silnikiem 1.6 TDI o mocy 105 KM z BlueMotion Technology przekonałem się, że jazda kabrioletem może być naprawdę tania. Na trasie wystarczyło mu do 5,2 l/100 km. Podczas intensywniejszej eksploatacji spalanie wzrosło zaledwie o litr. Uzyskanie obiecywanego przez producenta wyniku na poziomie 4,4 l/100 km wydaje się być całkiem realne.

Za podstawową wersję Golfa bez dachu z benzynowym silnikiem 1.2 TSI o mocy 105 KM trzeba zapłacić 85 090 zł. Najtańszy diesel dostępny jest za 94 290 zł. Cennik zamyka benzynowa wersja 1.6 TSI o mocy 160 KM.

Wybrane dla Ciebie