Volkswagen Amarok 2.0 TDI 4Motion

None

1 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Amarok to pierwszy średniej wielkości pickup Volkswagena. Ma wszystko czego potrzeba do zwycięstwa: mocną konstrukcję, uniwersalny napęd 4x4, mocny a zarazem oszczędny silnik, pojemną skrzynię ładunkową i przestronną, podwójną kabinę.

2 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Należący do średniej klasy pick’up-ów Amarok jest produkowany w Argentynie przez należącą do spółki Volkswagen Samochody Użytkowe fabrykę Pacheco w okolicach Buenos Aires.

3 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Ma długość 5,3 m, może przewieźć do 1,15 tony ładunku i ciągnąć przyczepy o masie do 2,8 tony.

4 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Amarok nie jest jedynym pickup’em w historii Volkswagena. W roku 1979 rozpoczęto produkcję bazującego na Golfie I modelu Caddy Pick-up. Zakończono ją zaledwie rok temu w RPA. Natomiast w latach 1989-97 niemiecki koncern produkował model Taro, bazujący na Toyocie Hilux.

5 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Pozycjonowany w segmencie B, czyli wśród samochodów o ładowności 1 tony Volkswagen Amarok ma zdobyć klientów przede wszystkim wśród lubiących takie pojazdy mieszkańców Ameryki Południowej. Volkswagen liczy też na liczną rzeszę nabywców na Starym Kontynencie. Produkcja dopiero ruszyła, a już przyjęto 25 000 zamówień.

6 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Pierwsze wrażenia z jazdy, zwłaszcza w terenie są bardzo pozytywne. Swoją offroadową skuteczność i sztywność konstrukcji Amarok zawdzięcza znanej z ciężarówek, klasycznej ramie drabinowej. To konstrukcja prosta i sprawdzona od lat, gwarantująca dużą trwałość pojazdu nawet podczas długotrwałej, forsownej eksploatacji.

7 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Kolejnym sprawdzonym rozwiązaniem jest sztywna tylna oś, oparta na resorach piórowych. Tu pojawia się pierwsza ciekawostka: Amaroka można zamówić w wersji z mocnym (z trzema głównymi i dwoma dodatkowymi piórami) lub komfortowym zawieszeniem. Mocne sprawdzi się w transporcie ciężkich ładunków. Komfortowe przyda się wówczas, gdy autem będą zazwyczaj wożeni pasażerowie.

8 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Pod maskę trafił na początek silnik diesla 2.0 TDI Common Rail. To dziecko ery downsizingu zaopatrzono w dwie turbosprężarki, dzięki którym płynnie rozwija moc 163 KM i maksymalny moment obrotowy w wysokości 400 Nm (dostępny już od 1 500 obr./min.). Większe wrażenie niż ten parametr robi jednak zużycie paliwa. Producent deklaruje, że powinno utrzymywać się w granicach 7,5 l/100 km w wersji z napędem na jedną oś. Podczas pierwszych jazd testowych na drogach Austrii i Słowacji udało nam się osiągnąć 7,2 l/100 km. Jak na ważące 1,9 tony auto - naprawdę mało.

9 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Oczywiście, aby osiągnąć taki rezultat, trzeba często sięgać do dźwigni 6-biegowej skrzyni manualnej i cały czas utrzymywać silnik na niskich obrotach. W mieście trudniej stosować się do zasad eco-drivingu. Dlatego przejazd przez austriackie miasteczka skutkował podwyższeniem wyniku do 10,2 l/100 km.

10 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Alternatywą będzie słabsza jednostka TDI o mocy 122 KM i maksymalnym momencie 340 Nm (dostępnym od 1750 obr./min.) z turbiną o zmiennej geometrii łopat, legitymująca się spalaniem na poziomie 7,5 litra.

11 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Na rynku południowoamerykańskim ma się pojawić także wersja z benzynowym silnikiem o mocy 244 KM i napędem na tylną oś. Na razie Amaroka będzie można kupić tylko z dieslem, ale od początku do wyboru są trzy wersje napędu: Na jedną oś. Na obie osie z mechanizmem różnicowym typu Torsen , który standardowo rozdziela moment w proporcji 40:60 i może dynamicznie zmieniać procent jego dystrybucji. Ta wersja nazywa się 4Motion. Trzecim, najlepszym do tego typu aut rozwiązaniem jest dołączany napęd przedniej osi z reduktorem. Poznamy go po przytwierdzonym do pokrywy skrzyni ładunkowej emblemacie 4Motion z czerwoną czwórką. W tej konfiguracji pickup Volkswagena to prawdziwa terenówka.

12 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Wszystkie wersje napędu mają elektroniczną blokadę mechanizmu różnicowego, która automatycznie przyhamowuje koła, poprawiając trakcję. Samochody przeznaczone do jazdy w najtrudniejszym terenie mogą być doposażone w mechaniczną blokadę mechanizmu różnicowego tylnej osi.

13 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

W porównaniu z królem bezdroży, Land Roverem Defenderem, Volkswagen wypada blado: kąt natarcia to 28 stopni, zjazdu – 23,6, a rampowy 23 stopnie. Defender ma odpowiednio: 49, 35 i 150 stopni.

14 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Pod maskę trafił na początek silnik diesla 2.0 TDI Common Rail. To dziecko ery downsizingu zaopatrzono w dwie turbosprężarki, dzięki którym płynnie rozwija moc 163 KM i maksymalny moment obrotowy w wysokości 400 Nm (dostępny już od 1 500 obr./min.), spalając przy tym w granicach 7,5 l oleju napędowego na 100 km.

15 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

W swojej klasie Amarok nie odstaje od konkurencji. Kąt natarcia jest o stopień mniejszy niż w Nissanie Navara. Mitsubishi L200 jest lepsze o całe 4,4 stopnia. Kąt zjazdu minimalnie gorszy (0,2 stopnia) niż w L200 i 1,6 stopnia lepszy niż w Navarze. Lepszy o 1,7 stopnia kąt rampowy ma L200, ale Navara jest pod tym względem gorsza o całe 5 stopni. Prześwit Amaroka - lepszy niż u konkurentów: aż 24,9 cm, Navara ma 23,3 cm, a Mitsubishi L200 tylko 20 cm.

16 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Drabinowa rama, sztywny most i resory piórowe to ukłon w stronę tradycji, ale terenowy pickup Volkswagena jest naszpikowany elektroniką.

17 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Dzięki licznym, elektronicznym aniołom stróżom Amarok jest niemal całkowicie "idiotoodporny".

18 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Skrzynia ładunkowa ma powierzchnię 2,52 m. kw. i na tle konkurencji jest największym atutem Amaroka. Ma długość 1555 i szerokość 1620 mm. Dodatkowo wyposażono ją w gniazdko, umożliwiające podłączenie zewnętrznych urządzeń elektrycznych. Wysokość burt to 508 mm, a próg załadunku znajduje się 780 mm nad ziemią.

19 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

System kontroli zjazdu pozwala bezpiecznie pokonywać najbardziej strome wzniesienia. Nawet jeśli nie wprawiony w terenowej technice jazdy kierowca „zadusi” silnik zbyt szybko puszczając sprzęgło na ekstremalnej stromiźnie, hamulce wciąż będą powoli i bezpiecznie opuszczać samochód na dół. Aby dezaktywować system trzeba wyjąć kluczyk ze stacyjki, a tego nie zrobi nawet najgorszy kierowca na świecie. Urządzenie działa do prędkości 30 km/h, zarówno podczas jazdy do przodu, jak i do tyłu.

20 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Kolejny elektroniczny asystent pomoże nam ruszyć ze wzniesienia. Gdy na nim stoimy, możemy zdjąć nogę z hamulca. Od tej chwili mamy 2,5 sekundy na zwolnienie sprzęgła. Resztę załatwi wysoki moment obrotowy.

21 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Przełączenie trybu napędu odbywa się automatycznie z pomocą dwóch przycisków umieszczonych obok lewarka skrzyni biegów.

22 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Terenowego Volkswagena zaopatrzono także w offroadowy system ABS, znacznie skracający drogę hamowania na nawierzchni pokrytej kamieniami, żwirem lub piaskiem.

23 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Masywny uchwyt wystający z deski rozdzielczej utrzyma z powodzeniem niewielki termos z kawą.

24 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Wnętrze nie rzuci nikogo na kolana. Jest proste i funkcjonalne. Jeśli Amarok ma być samochodem do pracy - przydałoby mu się więcej pojemnych schowków, ale i tak pod tym względem nie jest najgorzej. Do dyspozycji mamy spore kieszenie w drzwiach, szuflady pod fotelami oraz tradycyjny zamykany schowek i dwie półki w desce rozdzielczej. W górnej zamontowano dodatkowo gniazdko, które znacznie ułatwi podłączenie nawigacji.

25 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Podczas jazdy autostradą nieubłagane zasady aerodynamiki udowodniły, że pojazd o kształcie kartonowego pudła z pionowo zakończoną tylną ścianą kabiny i znajdującym się tuż za nią uskokiem skrzyni ładunkowej nie może być cichy przy prędkościach powyżej 120 km/h. Wyraźnie słychać nie tylko szum powietrza, ale również koła i silnik. Tego nie da się uniknąć w aucie o wysokich zdolnościach terenowych, nie wspominając już o umiarkowanej jakości jazdy po asfalcie.

26 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Oczywiście nie ma tu tradycyjnego bagażnika, zastępuje go możliwość podniesienia tylnych siedzeń, które można złożyć asymetrycznie, a powstałą przestrzeń wykorzystać np. do przewozu walizek.

27 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Największa w klasie szerokość między nadkolami (1222 mm) pozwala na transport europalety, ustawionej w poprzek skrzyni ładunkowej. To daje ogromne możliwości transportowe. Jeszcze większe będzie mieć wersja z pojedynczą kabiną (single-cab) i dłuższą skrzynią ładunkową, która pomieści dwie europalety i ma wejść do sprzedaży za kilka miesięcy.

28 z 28Wilk Pustyni

Obraz
© Marek Wieliński

Amarok w języku żyjących w północnej Kanadzie i na Grenlandii Inuitów oznacza wilka. W średniej klasie pickupów wilk Volkswagena nie będzie mieć łatwego życia. Zmierzy się z mocnymi, od lat znanymi na rynku i cieszącymi się dobrą opinią japońskimi konkurentami: Toyotą Hilux, Nissanem Navarą i Mitsubishi L200. Mocnym argumentem Amaroka w tym pojedynku - zwłaszcza dla firm - może okazać się największe wnętrze i najszersza skrzynia ładunkowa. Czy to wystarczy? O tym jak zawsze zdecyduje rynek. Dodatkową zachętą będzie możliwość odliczenia podatku VAT.

Wybrane dla Ciebie