Toyoty 4x4

None

1 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

2 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

3 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

4 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

5 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

6 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

7 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

8 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

9 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

10 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

11 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

12 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

13 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

14 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

15 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

16 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

17 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

18 z 18Nauka jazdy w terenie

Obraz
© WP.PL/Marek Wieliński

Wielu użytkowników SUV-ów, a nawet samochodów terenowych nigdy nie zjeżdża nimi z asfaltu. Niektórzy nawet nie przypuszczają, jak wiele potrafią zdziałać poza utwardzonym szlakiem ich auta. Właśnie dla nich w Łęgowie koło Gdańska odbył się rajd 4x4, zorganizowany przez Anro Trade, pomorskiego dilera Toyoty.

Miejscem rozgrywek był Extreme Dream Park w Łęgowie. Na starcie zjawiło się 45 załóg. W sumie około 150 osób, bo w niektórych autach jechały całe rodziny. Owszem, chodziło o walkę z czasem, ale przede wszystkim - o dobrą zabawę. Można było zabrać swoje auto na przejazd w terenie, a także sprawdzić się w konkurencjach, wymagających sprawności fizycznej od kierowcy i pasażerów.

Wybrane dla Ciebie