Test: MX-5

None

1 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

2 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

3 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

4 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

5 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

6 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

7 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

8 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

9 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

10 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

11 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

12 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

13 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

14 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

15 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

16 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

17 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

18 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

19 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

20 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

21 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

22 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

23 z 23Z wiatrem we włosach

Obraz
© Piotr Mokwiński

Słoneczna pogoda nie zachwycała Polaków w minione wakacje, ale można było doliczyć się kilkunastu naprawdę gorących dni, godnych wyprowadzenia wychuchanego kabrioletu z garażu. Dla większości użytkowników te wyjątkowe auta tylko czekają na takie okazje.

My niestety nie dostąpiliśmy podobnego zaszczytu i musieliśmy eksploatować pozbawioną dachu Mazdę w niezbyt sprzyjających okolicznościach atmosferycznych. Niemniej, postanowiliśmy sprawdzić, czy dwuosobowym roadsterem można pokonać dystans siedmiuset kilometrów bez większych oznak zmęczenia. Za cel przyjęliśmy mazurskie Mikołajki. Punkt startowy - Łódź.

Wybrane dla Ciebie