Suzuki Vitara

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a.

Obraz
Źródło zdjęć: © Szymon Jasina, moto.wp.pl

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

10 / 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

11 / 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

12 / 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

Wybrane dla Ciebie
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Kierowcy nie zdają sobie sprawy. Policja masowo zatrzymuje prawa jazdy
Kierowcy nie zdają sobie sprawy. Policja masowo zatrzymuje prawa jazdy
Nadchodzi kolejny wzrost cen paliw. Padły konkretne kwoty
Nadchodzi kolejny wzrost cen paliw. Padły konkretne kwoty
Będą zatrzymywać prawa jazdy. Zaostrzenie przepisów od 30 marca
Będą zatrzymywać prawa jazdy. Zaostrzenie przepisów od 30 marca
Idą zmiany w fotoradarach. Ma być podobnie jak przed laty
Idą zmiany w fotoradarach. Ma być podobnie jak przed laty
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na "esce"
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na "esce"
Myślał, że nie potrzebuje prawa jazdy. 25-latek był zaskoczony
Myślał, że nie potrzebuje prawa jazdy. 25-latek był zaskoczony
Nowe ceny za przejazd autostradą A2. Kierowcy muszą przygotować się na podwyżki
Nowe ceny za przejazd autostradą A2. Kierowcy muszą przygotować się na podwyżki