Suzuki Vitara

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a.

Obraz
Źródło zdjęć: © Szymon Jasina, moto.wp.pl

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

/ 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

10 / 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

11 / 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

12 / 12Nowe wcielenie wojownika

Obraz
© Szymon Jasina, moto.wp.pl

Podczas paryskiego salonu samochodowego Suzuki zaprezentowało nową generację swojego największego SUV-a. Vitara, pozbawiona przedrostka Grand, nie zrywa ze swoim dziedzictwem. To raczej efekt spokojnie przebiegającej ewolucji.

Z zewnątrz samochód bezpośrednio nawiązuje do poprzedniej generacji. Podobne są proporcje karoserii, we wnętrzu również nie zauważymy drastycznych zmian. Przód samochodu został unowocześniony, ale zachował główny zarys bezpośredniego przodka. Patrząc na samochód z boku zauważymy zmiękczenie linii nadkoli oraz dodatkowe przetłoczenie ponad klamkami. Najwięcej zmian zaszło z tyłu. Drzwi bagażnika zamieniono na klapę, zniknęło z niej koło zapasowe, a światła, wcześniej uformowane w orientacji pionowej, przybrały horyzontalny kształt. Dodatkowo przebieg tyłu samochodu nie jest już niemalże pionowy, a nad szybą klapy znalazła się wydatna lotka.

Usiadłszy za kierownicą napotkamy klasycznie wyglądające zegary z umieszczonym między nimi monochromatycznym ekranem komputera pokładowego. Środkową konsolę, u której szczytu znajdują się dwa okrągłe wloty wentylacji i analogowy zegar o tym samym kształcie, zdominował przyzwoitych rozmiarów ekran.

Największym atutem Grand Vitary były zdolności do pokonywania terenu. W przeciwieństwie do niektórych SUV-ów Suzuki radziło sobie z trudnościami dzięki stałemu napędowi na cztery koła, blokadzie mechanizmu różnicowego i reduktorowi. Jak będzie w nowej Vitarze? Za możliwości samochodu po opuszczeniu asfaltu będzie odpowiadać nowy napęd ALLGRIP 4WD. Jak będzie sobie radził w terenie, pokażą testy.

Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka