Suzuki GSR

None

1 z 10Suzuki GSR

Obraz

(tekst i fot. Moto-magazyn.pl / Warszawska Grupa Twórcza) Z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie dać ostro w palnik i zamienić się w znikający punkt. Od 6000 do 9000 obr/min przyspieszenie jest bardzo dobre, jednak prawdziwa zabawa zaczyna się od 10.000 obr/min. Przy umiejętnej zmianie biegów nie wychodzimy z zakresu tych najbardziej agresywnych koni mechanicznych. Można tak, aż do odcięcia przy 14.000 obr/min. Jak widać zmodyfikowany silnik z GSX-R`a nadal potrafi pokazać pazurki...

2 z 10Suzuki GSR

Obraz

(tekst i fot. Moto-magazyn.pl / Warszawska Grupa Twórcza) Z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie dać ostro w palnik i zamienić się w znikający punkt. Od 6000 do 9000 obr/min przyspieszenie jest bardzo dobre, jednak prawdziwa zabawa zaczyna się od 10.000 obr/min. Przy umiejętnej zmianie biegów nie wychodzimy z zakresu tych najbardziej agresywnych koni mechanicznych. Można tak, aż do odcięcia przy 14.000 obr/min. Jak widać zmodyfikowany silnik z GSX-R`a nadal potrafi pokazać pazurki...

3 z 10Suzuki GSR

Obraz

(tekst i fot. Moto-magazyn.pl / Warszawska Grupa Twórcza) Z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie dać ostro w palnik i zamienić się w znikający punkt. Od 6000 do 9000 obr/min przyspieszenie jest bardzo dobre, jednak prawdziwa zabawa zaczyna się od 10.000 obr/min. Przy umiejętnej zmianie biegów nie wychodzimy z zakresu tych najbardziej agresywnych koni mechanicznych. Można tak, aż do odcięcia przy 14.000 obr/min. Jak widać zmodyfikowany silnik z GSX-R`a nadal potrafi pokazać pazurki...

4 z 10Suzuki GSR

Obraz

(tekst i fot. Moto-magazyn.pl / Warszawska Grupa Twórcza) Z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie dać ostro w palnik i zamienić się w znikający punkt. Od 6000 do 9000 obr/min przyspieszenie jest bardzo dobre, jednak prawdziwa zabawa zaczyna się od 10.000 obr/min. Przy umiejętnej zmianie biegów nie wychodzimy z zakresu tych najbardziej agresywnych koni mechanicznych. Można tak, aż do odcięcia przy 14.000 obr/min. Jak widać zmodyfikowany silnik z GSX-R`a nadal potrafi pokazać pazurki...

5 z 10Suzuki GSR

Obraz

(tekst i fot. Moto-magazyn.pl / Warszawska Grupa Twórcza) Z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie dać ostro w palnik i zamienić się w znikający punkt. Od 6000 do 9000 obr/min przyspieszenie jest bardzo dobre, jednak prawdziwa zabawa zaczyna się od 10.000 obr/min. Przy umiejętnej zmianie biegów nie wychodzimy z zakresu tych najbardziej agresywnych koni mechanicznych. Można tak, aż do odcięcia przy 14.000 obr/min. Jak widać zmodyfikowany silnik z GSX-R`a nadal potrafi pokazać pazurki...

6 z 10Suzuki GSR

Obraz

(tekst i fot. Moto-magazyn.pl / Warszawska Grupa Twórcza) Z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie dać ostro w palnik i zamienić się w znikający punkt. Od 6000 do 9000 obr/min przyspieszenie jest bardzo dobre, jednak prawdziwa zabawa zaczyna się od 10.000 obr/min. Przy umiejętnej zmianie biegów nie wychodzimy z zakresu tych najbardziej agresywnych koni mechanicznych. Można tak, aż do odcięcia przy 14.000 obr/min. Jak widać zmodyfikowany silnik z GSX-R`a nadal potrafi pokazać pazurki...

7 z 10Suzuki GSR

Obraz

(tekst i fot. Moto-magazyn.pl / Warszawska Grupa Twórcza) Z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie dać ostro w palnik i zamienić się w znikający punkt. Od 6000 do 9000 obr/min przyspieszenie jest bardzo dobre, jednak prawdziwa zabawa zaczyna się od 10.000 obr/min. Przy umiejętnej zmianie biegów nie wychodzimy z zakresu tych najbardziej agresywnych koni mechanicznych. Można tak, aż do odcięcia przy 14.000 obr/min. Jak widać zmodyfikowany silnik z GSX-R`a nadal potrafi pokazać pazurki...

8 z 10Suzuki GSR

Obraz

(tekst i fot. Moto-magazyn.pl / Warszawska Grupa Twórcza) Z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie dać ostro w palnik i zamienić się w znikający punkt. Od 6000 do 9000 obr/min przyspieszenie jest bardzo dobre, jednak prawdziwa zabawa zaczyna się od 10.000 obr/min. Przy umiejętnej zmianie biegów nie wychodzimy z zakresu tych najbardziej agresywnych koni mechanicznych. Można tak, aż do odcięcia przy 14.000 obr/min. Jak widać zmodyfikowany silnik z GSX-R`a nadal potrafi pokazać pazurki...

9 z 10Suzuki GSR

Obraz

(tekst i fot. Moto-magazyn.pl / Warszawska Grupa Twórcza) Z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie dać ostro w palnik i zamienić się w znikający punkt. Od 6000 do 9000 obr/min przyspieszenie jest bardzo dobre, jednak prawdziwa zabawa zaczyna się od 10.000 obr/min. Przy umiejętnej zmianie biegów nie wychodzimy z zakresu tych najbardziej agresywnych koni mechanicznych. Można tak, aż do odcięcia przy 14.000 obr/min. Jak widać zmodyfikowany silnik z GSX-R`a nadal potrafi pokazać pazurki...

10 z 10Suzuki GSR

Obraz

(tekst i fot. Moto-magazyn.pl / Warszawska Grupa Twórcza) Z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie dać ostro w palnik i zamienić się w znikający punkt. Od 6000 do 9000 obr/min przyspieszenie jest bardzo dobre, jednak prawdziwa zabawa zaczyna się od 10.000 obr/min. Przy umiejętnej zmianie biegów nie wychodzimy z zakresu tych najbardziej agresywnych koni mechanicznych. Można tak, aż do odcięcia przy 14.000 obr/min. Jak widać zmodyfikowany silnik z GSX-R`a nadal potrafi pokazać pazurki...

Wybrane dla Ciebie