* ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ SAMOCHODU * Kariera Mazdy CX-7 rozpoczęła się jeszcze w 2006 roku, kiedy samochód pokazano na nowojorskich targach samochodowych. Konstrukcja auta łączy w sobie sprawdzone przez producenta rozwiązania technologiczne. Przednie zawieszenie pochodzi z minivana MPV, tylne z modelu 5. Płytę podłogową, CX-7, dzieli zaś z szóstką. Dzięki takiej kombinacji japońskim konstruktorom udało się zbudować samochód, który ciekawie wygląda, jednak nie brak mu kilku mankamentów. Wnętrze SUVa urządzono z charakterystyczną dla japońskiego producenta praktycznością. Niewielka skórzana kierownica, przeniesiona wprost z modelu MX-5 doskonale układa się w dłoniach. Na jej ramionach zamontowano podstawowe przyciski do sterowania systemem audio firmy BOSE. Dzięki precyzyjnemu układowi kierowniczemu i poprawnie dawkowanemu wspomaganiu auto prowadzi się precyzyjnie. Niestety długa maska i wystający tylny zderzak nie ułatwiają
manewrowania po ciasnych ulicach miast. Kłopotem jest również zaparkowanie samochodu. Na szczęście Japończycy pomyśleli o tym by zamontować potężne lusterka zewnętrzne. Życia nie ułatwia również brak czujników cofania. Szkoda również, że nawet w najbogatszej wersji nie ma również nawigacji.