Skoda Citigo

None

1 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

2 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

3 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

4 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

5 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

6 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

7 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

8 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

9 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

10 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

11 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

12 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

13 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

14 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

15 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

16 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

17 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

18 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

19 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

20 z 20Pomyślany do miasta

Obraz
© Szymon Jasina

Samochody przestały być po prostu samochodami już dawno temu. Teraz klienci oczekują całej masy elektroniki - od systemów, które zaparkują auto za kierowcę, po telewizję i fotele z masażem. Jednak niektórzy nie chcą wydawać fortuny na luksus i jedyne czego wymagają, to małe i praktyczne auto do jazdy po mieście. Właśnie dla takich klientów powstała Skoda Citigo, czyli Volkswagen Up w czeskim przebraniu.

Siedząc na przednich fotelach czujemy się jak w zdecydowanie większym samochodzie. Nikt nie będzie narzekał na brak miejsca. Nie ma też typowego dla małych samochodów uczucia ciasnoty - Citigo jest po prostu bardzo przestronne, jak na tak małe auto. Pudełkowaty kształt kryje też stosunkowo duży bagażnik. 251 litrów może nie brzmi imponująco, ale jest to zdecydowanie najlepszy wynik w klasie i daje się to odczuć.

Również strona mechaniczna, mimo kilku problemów, wypada pozytywnie. Niestety na każdym kroku widać, że jest to samochód budżetowy i producent oszczędzał, gdzie tylko mógł. W efekcie udało się stworzyć Volkswagena (bo nim jest Skoda Citigo), który jest konkurencyjny cenowo i może powalczyć z najtańszymi samochodami na rynku.

Wybrane dla Ciebie
Droga nad morze z nowym sprzętem. Niebawem posypią się mandaty
Droga nad morze z nowym sprzętem. Niebawem posypią się mandaty
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Kierowcy nie zdają sobie sprawy. Policja masowo zatrzymuje prawa jazdy
Kierowcy nie zdają sobie sprawy. Policja masowo zatrzymuje prawa jazdy
Nadchodzi kolejny wzrost cen paliw. Padły konkretne kwoty
Nadchodzi kolejny wzrost cen paliw. Padły konkretne kwoty