Range Rover Sport V8 Supercharged

None

Obraz
Źródło zdjęć: © Piotr Mokwiński

/ 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

/ 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

/ 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

/ 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

/ 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

/ 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

/ 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

/ 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

/ 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

10 / 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

11 / 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

12 / 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

13 / 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

14 / 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

15 / 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

16 / 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

17 / 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

18 / 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

19 / 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

20 / 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

21 / 21Dla konesera gatunku

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po Range Rovery nie ustawiają się kolejki, bo to bardzo drogie i niezbyt popularne w Polsce auta. Z każdą kolejną generacją udowadniają jednak, że BMW, Audi i Mercedes powinny zacząć drżeć o swoją ugruntowaną pozycję. Najnowsze wcielenie odmiany Sport umożliwia dopasowanie każdego szczegółu do własnych potrzeb. Wygląda masywnie, naszpikowano go elektroniką, a do tego potrafi zawstydzić niejedno starsze BMW M3, jeśli zdecydujemy się na doładowane V8.

Chcąc użytkować najnowsze wcielenie brytyjskiej marki, już na początku spotkamy się z nie lada trudnością. Producent przewidział aż 5 różnych wersji nadwozia. Poszczególne odmiany różnią się od siebie użebrowaniem grilla, kolorem lusterek i bocznych wlotów powietrza, a także wzorem aluminiowych obręczy. Uatrakcyjniających wyróżników jest znacznie więcej, bo na przednim zderzaku możemy zamontować osłonę imitującą z daleka aluminiowy ochraniacz, hak przydatny do holowania przyczepy z jachtem i wiele innych mniej lub bardziej potrzebnych gadżetów.

Wybrane dla Ciebie
Policja dostanie 600 nowych "suszarek". Wiadomo, co stanie się ze starym sprzętem
Policja dostanie 600 nowych "suszarek". Wiadomo, co stanie się ze starym sprzętem
Nowy taryfikator już działa. Tyle punktów dostaniesz za drift i jazdę na tylnym kole
Nowy taryfikator już działa. Tyle punktów dostaniesz za drift i jazdę na tylnym kole
Zaostrzone przepisy drogowe zebrały żniwo po kilku godzinach
Zaostrzone przepisy drogowe zebrały żniwo po kilku godzinach
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny