Range Rover 2013 4.4 SDV8 Vogue

Potężny SUV, jeden z nielicznych, którym naprawdę można jeździć w trudnym terenie. Ten produkowany od 43 lat, luksusowy czołg, doczekał się czwartej generacji i jedzie w stronę współczesności. To ulubiony pojazd szejków, gangsterów, raperów, wysokich rangą menadżerów i dystyngowanych dżentelmenów. Zobaczmy, co jest przyczyną jego sukcesu.

Obraz
Źródło zdjęć: © Marek Wieliński

/ 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

/ 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

/ 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

/ 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

/ 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

/ 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

/ 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

/ 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

/ 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

10 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

11 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

12 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

13 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

14 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

15 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

16 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

17 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

18 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

19 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

20 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

21 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

22 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

23 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

24 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

25 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

26 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

27 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

28 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

29 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

30 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

31 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

32 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

33 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

34 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

35 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

36 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

37 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

38 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

39 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

40 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

41 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

42 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

43 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

44 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

45 / 45Nie tylko dla szejków

Obraz
© Marek Wieliński

Chociaż Range Rovera IV generacji zbudowano całkowicie od nowa, udało się zachować charakterystyczną linię nadwozia. Wszystko za sprawą Range Rovera Evoque. Flagowy model musiał się trochę do niego upodobnić i trochę zaokrąglić. Lampy z ciekawie zaprojektowanymi, diodowymi elementami dodają smaku, ale nie wiedzieć czemu, zachodzą na boki. Zwłaszcza z tyłu wygląda to dość dziwnie.
Range Rover z roku 2013 nadal jest wielki, chociaż węższy i niższy, to dłuższy od poprzednika (dł. ok. 5 m). Ma także większy prześwit i może jeździć w wodzie głębokiej na prawie metr. Do niemal 3 m zwiększył się rozstaw osi. Pasażerowie mają mnóstwo miejsca, zwłaszcza dla nóg.
Wielkiego SUVa, ważącego ponad 2,5 tony odchudzono o całe 420 kg. Jak to możliwe? Wszystko co się da - w tym całe nadwozie - wykonano z aluminium.
Pod maską potężny diesel V8 o pojemności 4.4 l, dysponujący momentem obrotowym w wysokości 700 Nm! Bez trudu rozpędza Range Rovera do setki w 6,9 s., czyli sekundę krócej, niż poprzedni model. Prędkość maksymalna to 215 km/h. Dwie sekwencyjne sprężarki dbają o stały dopływ mocy 339 KM. O szybką i płynną zmianę przełożeń, 8-biegowa skrzynia firmy ZF. System Dynamic Response kontroluje przechył pojazdu. Dzięki lekkiemu nadwoziu, pneumatycznemu, sterowanemu komputerowo zawieszeniu oraz systemowi Terrain Response 2, nowy Rande Rover jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę.
Do programów do jazdy po śniegu, błocie i koleinach, piasku oraz skałach dołączył automatyczny program General, samoczynnie wybierający najodpowiedniejszy w danym monecie program jazdy. W przeciwieństwie do wielu innych SUVów, Range Rover naprawdę potrafi jeździć w trudnym terenie.
Siedząc w potężnych, miękkich fotelach z pięcioma trybami masażu, kierowca może spoglądać na nawigację, a pasażer, na tym samym ekranie, oglądać film. Podobne rozwiązanie, dopiero teraz zaprezentował w najnowszej S-klasie Mercedes. W desce rozdzielczej nie ma analogowych zegarów. Zastąpił je ponad 12-calowy wyświetlacz HD. Szyby ze specjalną powłoką akustyczną, izolują od dźwięków z zewnątrz. To dobre warunki do słuchania systemu audio Meridian, który może mieć 29 głośników i moc do 1700 W!
Domykanie drzwi, składanie oparć tylnych siedzeń i otwieranie dwuczęściowej, tylnej klapy. Wszystko sterowane elektrycznie. Ile to kosztuje? W tym przypadku 650 000 zł.

Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka