Poseł chce wyprzedzania rowerzystów na podwójnej ciągłej. Apeluje do ministra

Sytuacja kierowcy, który zbliży się do rowerzysty na drodze z podwójną ciągłą linią, jest nie do pozazdroszczenia. Albo spowoduje on zator i doprowadzi do groźnej sytuacji, albo złamie przepisy. Zdaniem jednego z posłów, powinno się to zmienić.

Nie jest to jedyny przypadek, w którym polskie prawo okazuje się mało życiowe
Źródło zdjęć: © East News | Forum/Anatol Chomicz
Tomasz Budzik

Poseł Ryszard Gall zwrócił się do ministra infrastruktury z propozycją zmiany przepisów dotyczących wyprzedzania rowerzystów. Zgodnie z prawem manewr jest możliwy, jeśli kierowca zapewni przynajmniej metrowy odstęp od jednośladu. Problem pojawia się, jeśli napotkamy rowerzystę na jednojezdniowej drodze z podwójną linią ciągłą. Mamy wtedy trzy wyjścia i żadne z nich nie jest w pełni dobre.

Jeśli szerokość pasa ruchu nie pozwala na wyprzedzenie rowerzysty z przepisowym odstępem, możemy po prostu jechać za nim. - Obecnie jest to jedyne zgodne z przepisami rozwiązanie. Nie ma tu znaczenia to, jak długa jest podwójna ciągła linia - przyznaje podkom. Radosław Kobryś z biura prasowego Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Sytuacja jest jednak kłopotliwa, ponieważ zdarzają się drogi, na których podwójna linia ciągnie się kilometrami. W efekcie za takim samochodem szybko tworzy się korek i kwestią czasu jest, kiedy pierwszy ze zniecierpliwionych kierowców rozpocznie wyprzedzanie. Będzie jednak musiał wyprzedzić nie tylko rower, ale i samochód lub wręcz kilka pojazdów, a to rodzi ryzyko.

Drugą możliwością jest wyprzedzenie rowerzysty tak, by nie przekroczyć linii rozdzielającej pasy. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie warunków, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne, szerokość pasa drogi kategorii G (trasy krajowe, wojewódzkie i powiatowe) powinna wynosić 3,5 m. Szerokość współczesnego samochodu kompaktowego z lusterkami to około 2 metry. Jeśli doliczymy do tego metrowy, przewidziany przepisami, odstęp, na rower pozostaje pół metra. Zwykle to za mało, bo szerokość kierownicy może być większa. Kierowcy, którzy chcą wyprzedzić rowerzystę bez opuszczania własnego pasa, zwykle robią to więc z niewielkim odstępem. Jak jest to niebezpieczne wie każdy, kto - jadąc na rowerze - został w ten sposób wyprzedzony. W zderzeniu z samochodem niechroniony uczestnik ruchu jest bezbronny. Już przy prędkości 50 km/h potrącony ma tylko 20 proc. szans na przeżycie.

Trzecia opcja to wyprzedzenie rowerzysty z przepisowym lub większym odstępem. Wówczas trzeba przekroczyć podwójną linię ciągłą, a za to taryfikator przewiduje mandat w wysokości 200 zł oraz 5 punktów karnych.

W swojej interpelacji poseł poddaje w wątpliwość sensowność aktualnego stanu prawnego. Proponuje też, by zmienić przepisy tak, aby pozwalały na wyprzedzenie rowerzysty z przekroczeniem podwójnej ciągłej linii, jeśli kierowca zachowa szczególną ostrożność. Dziś Prawo o ruchu drogowym nie dopuszcza takiej możliwości. W art. 24 mówi jedynie, że kierujący pojazdem bez silnika (a więc również rowerzysta), który jest wyprzedzany, musi jak najbardziej zjechać w prawo, by ułatwić przeprowadzenie manewru.

Pomysł parlamentarzysty ma sens o tyle, że sankcjonowałby to, co i tak jest powszechną praktyką na polskich drogach. Wyprzedzenie rowerzysty, który przecież porusza się relatywnie wolno w stosunku do samochodu czy motocykla, trwa krótko. Właściwie zaplanowane i przeprowadzone wjechanie na przeciwległy pas powoduje więc znacznie mniejsze zagrożenie niż praktykowane przez niektórych kierowców wyprzedzanie rowerzystów "na gazetę". Z niecierpliwością czekamy na odpowiedź ministerstwa.

Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀