• Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki
  • Motocykle bez kategorii A
  • Od zera do motocyklisty
  • Wideo
  • Najnowsze
Obserwuj nas na:
Popularne w serwisie WP Moto:
Powraca temat drogi S46. Ponad 20 samorządów apeluje, resort studzi emocje
Powraca temat drogi S46. Ponad 20 samorządów apeluje, resort studzi emocje
Renault Rafale Hypnotic. Tylko dla wybranych
Renault Rafale Hypnotic. Tylko dla wybranych
Nowa droga na mapie Polski. Dostanie numer w spadku
Nowa droga na mapie Polski. Dostanie numer w spadku
Luka w BYD: haker podsłuchał kabinę i sięgnął po dane z iPhone’a
Luka w BYD: haker podsłuchał kabinę i sięgnął po dane z iPhone’a
Autokar z Białorusi zatrzymany na S7. Kierowcy dostali 34 mandaty
Autokar z Białorusi zatrzymany na S7. Kierowcy dostali 34 mandaty
S10 rośnie między Stargardem a Wałczem. GDDKiA podaje termin otwarcia
S10 rośnie między Stargardem a Wałczem. GDDKiA podaje termin otwarcia
Przejdź na
  • Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki

  • WP Moto
  • Peugeot 308

Peugeot 308

None

19 listopada 2013, 07:33
Udostępnij

1 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

2 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

3 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

4 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

5 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

6 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

7 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

8 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

9 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

10 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

11 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

12 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

13 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

14 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

15 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

16 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

17 z 17Gonitwa za Niemcami

Obraz
© Piotr Mokwiński

Kilka tygodni temu w polskich salonach pojawiło się najnowsze wcielenie kompaktowego Peugeota. Mimo zachowania nazwy znanej od 2007, samochód zmienił się niemal całkowicie. Nie ma już cech typowych dla francuskich konstrukcji. Zdecydowanie bliżej mu do Golfa i Leona. I właśnie powyższe auta będą dla 308 głównymi konkurentami w walce o dominację w segmencie C.

W stosunku do poprzednika, diametralnie zmienił się przód auta. Od trzeciej specyfikacji wyposażeniowej możemy liczyć na LED-owe oświetlenie szczelnie wypełniające przedni reflektor. Zabrakło w nim miejsca na klasyczną żarówkę, tudzież żarnik ksenonowy. Podobna sytuacja rysuje się w Seacie. Tego typu rozwiązań nie mają nawet kompakty premium. Osłona wlotu powietrza przypomina tę stosowaną w większym 508, natomiast z większego modelu żywcem przeszczepiono lwa przyklejonego do maski i nazwę producenta tuż pod nim. 425-centymetrowe nadwozie nie jest tak charakterystyczne z tyłu, ale wciąż interesujące. Pod niemal pionową klapą bagażnika kryje się przedział ładunkowy zdolny zmieścić 420 litrów. Nie jest to rekord w segmencie, jednak z pewnością godny odnotowania wynik. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, powyższa wartość wzrośnie do 1 228 litrów. Kolejna ciekawa rzecz to felgi. Standardowo auto porusza się na 16-calowych felgach z oponami dzielnie znoszącymi trudy walki z nierównościami. Za skromną dopłatą 1400
złotych, warto zastanowić się nad "siedemnastkami", wyglądającymi znacznie lepiej i nieznacznie gorzej filtrującymi nierówności. Za 2 tysiące możemy liczyć na obręcze o średnicy 18 cali, ale to propozycja dla osób dojeżdżających do pracy świeżo wyremontowanymi drogami.

Wnętrze auta to przykład schludności i jednocześnie nowoczesności. Całkowicie porzucono projekt znany z poprzedniej generacji 308 i wprowadzono multimedia na miarę dwudziestego pierwszego wieku. Pośrodku kokpitu centralnego zlokalizowano 7-calowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny skupiający w sobie większość pokładowych udogodnień. Za pośrednictwem ekranu dowiemy się o zużyciu paliwa, temperaturze automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, czy danych przekazywanych przez zewnętrzne nośniki pamięci. Z uwagi na rozbudowany charakter jednostki, niełatwo będzie się z nią oswoić i w kilka godzin poznać wszystkie jej tajemnice.

Peugeothatchbacksamochód kompaktowyPeugeot 308
Wybrane dla Ciebie
Powraca temat drogi S46. Ponad 20 samorządów apeluje, resort studzi emocje
Powraca temat drogi S46. Ponad 20 samorządów apeluje, resort studzi emocje
Renault Rafale Hypnotic. Tylko dla wybranych
Renault Rafale Hypnotic. Tylko dla wybranych
Nowa droga na mapie Polski. Dostanie numer w spadku
Nowa droga na mapie Polski. Dostanie numer w spadku
Luka w BYD: haker podsłuchał kabinę i sięgnął po dane z iPhone’a
Luka w BYD: haker podsłuchał kabinę i sięgnął po dane z iPhone’a
Autokar z Białorusi zatrzymany na S7. Kierowcy dostali 34 mandaty
Autokar z Białorusi zatrzymany na S7. Kierowcy dostali 34 mandaty
S10 rośnie między Stargardem a Wałczem. GDDKiA podaje termin otwarcia
S10 rośnie między Stargardem a Wałczem. GDDKiA podaje termin otwarcia
Renault przywróciło wspomnienia. 8 Gordini Concept wygląda świetnie i ma napęd na tył
Renault przywróciło wspomnienia. 8 Gordini Concept wygląda świetnie i ma napęd na tył
Bentley Torcal debiutuje jako elektryczny SUV. W słabszej wersji ma "tylko" 821 KM
Bentley Torcal debiutuje jako elektryczny SUV. W słabszej wersji ma "tylko" 821 KM
Średnie ceny paliw w Polsce blisko "psychologicznych" progów
Średnie ceny paliw w Polsce blisko "psychologicznych" progów
Brabus 900 Rocket Cabrio to Klasa G bez dachu za astronomiczną kwotę
Brabus 900 Rocket Cabrio to Klasa G bez dachu za astronomiczną kwotę
Nowy Nissan Pixo zmienił barwy. Teraz to elektryk z francuskimi korzeniami
Nowy Nissan Pixo zmienił barwy. Teraz to elektryk z francuskimi korzeniami
Sprzedaż aut elektrycznych w Europie wystrzeliła. Sierpień przyniósł rekordowy skok
Sprzedaż aut elektrycznych w Europie wystrzeliła. Sierpień przyniósł rekordowy skok

Samochody A-D
  • Audi
  • Bentley
  • BMW
  • Chevrolet
  • Citroen
  • Dacia
Samochody F-M
  • Ferrari
  • Fiat
  • Ford
  • Honda
  • Mazda
  • Mercedes-Benz
Samochody N-S
  • Nissan
  • Opel
  • Peugeot
  • Porsche
  • Renault
  • Seat
Samochody S-V
  • Škoda
  • Subaru
  • Tesla
  • Toyota
  • Volkswagen
  • Volvo
Poradniki
  • Jak wymienić akumulator
  • Jak zamontować fotelik
  • Jak sprawdzić przebieg
  • Jak wymienić świece
  • Jak ustawić światła
  • Jak wymienić płyn hamulcowy
Używane
  • VW Passat B5 - awarie i problemy
  • VW Golf V - awarie i problemy
  • Mazda 6 - awarie i problemy
  • Opel Astra H - awarie i problemy
  • Mazda 3 - awarie i problemy
  • Opel Vectra C - awarie i problemy
Porady
  • Dwumasowe koło zamachowe
  • Działanie abs
  • Co to jest adblue
  • Co to jest numer vin
  • Usterki instalacji lpg
  • Działanie esp
Używane samochody
  • Toyota Auris - awarie i problemy
  • Seat Ibiza IV - awarie i problemy
  • Dacia Logan - awarie i problemy
  • Audi A3 - awarie i problemy
  • Toyota Avensis - awarie i problemy
  • Audi A5 - awarie i problemy
Nasze serwisy
  • Wiadomości
  • Sport
  • Biznes
  • Technologie
  • Finanse
  • Motoryzacja
  • Kobieta
  • Gwiazdy
  • Zdrowie
  • Teleshow
  • Praca
  • Pogoda
  • Żużel
  • Wynagrodzenia
Inne nasze serwisy
  • Dom
  • Książki
  • Kuchnia
  • Horoskop
  • Turystyka
  • Kafeteria
  • Dobreprogramy
  • Komórkomania
  • Gadżetomania
  • Fotoblogia
  • Wawalove
  • WP Wrocław
  • Fitness
  • O2
  • Vibez
  • Rozrywka o2
Polecane
  • Wszystkie artykuły
  • Koronawirus
  • Koronawirus - wiadomości
  • Grillowanie
  • Koronawirus w Polsce
  • Sprawdzenie vin
  • Wiadomości pogodowe
  • Pogoda w miastach
  • Gry online
  • Centrala gier
  • Dania na grilla
  • Taryfikator mandatów 2022
Praca
  • Praca
  • Oferty pracy
  • Praca Warszawa
  • Praca Kraków
  • Praca Poznań
  • Praca Wrocław
  • Praca Łódź
  • Praca Gdynia
  • Praca Bydgoszcz
  • Praca Radom
  • Praca Szczecin
  • Praca Katowice
  • Praca za granicą
  • Praca w miastach
  • Listy ofert pracy
  • Szukane oferty pracy
  • Popularne stanowiska pracy
    © WP Moto
  • · Regulamin
  • · Reklama
  • · O nas
  • · Zgłoś temat
  • · Polityka prywatności

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.