Panda Cross 4x4 - test

None

1 z 10Dzielny włosko-polski maluch

Obraz
© Jakub Wielicki

Już na pierwszy rzut oka Panda Cross wygląda inaczej od "zwykłego" modelu.

2 z 10Dzielny włosko-polski maluch

Obraz
© Jakub Wielicki

Auto nie dość, że jest wyżej zawieszone, to jeszcze jest obudowane dodatkową porcją plastików.

3 z 10Dzielny włosko-polski maluch

Obraz
© Jakub Wielicki

Krótki zwis tylnego zderzaka ułatwia maluchowi wspinać się pod duże nachylenia. Niestety metaliczna nakładka na zderzak, to tylko pomalowany plastik.

4 z 10Dzielny włosko-polski maluch

Obraz
© Jakub Wielicki

Z przodu, podobnie jak z tyłu, masywny zderzak. Projektanci, dla odróżnienia dodali lampy przypominające do złudzenia żabie oczy.

5 z 10Dzielny włosko-polski maluch

Obraz
© Jakub Wielicki

Relingi dachowe są metalowe, jednak przyczepione są do plastików na dachu. Te z kolei prócz dodatkowego ciężaru i oszpecenia auta nie pełnią żadnej roli.

6 z 10Dzielny włosko-polski maluch

Obraz
© Jakub Wielicki

Duże lampy, to światła pozycyjne oraz do zwykłej jazdy, połączone z halogenami. Mniejsze - lampy drogowe.

7 z 10Dzielny włosko-polski maluch

Obraz
© Jakub Wielicki

Plastikowa ochrona na drzwiach przydaje się w terenie, jednak z powodu, że jest pokryta lakierem łatwo ją uszkodzić.

8 z 10Dzielny włosko-polski maluch

Obraz
© Jakub Wielicki

Do wnętrza Pandy nie jest trudno się dostać. Drzwi jedynie od wysokich pasażerów wymagają gibkości.

9 z 10Dzielny włosko-polski maluch

Obraz
© Jakub Wielicki

Wnętrze samochodu nie jest zbyt przestronne. Kokpit niczym się nie różni od zwykłej Pandy. Jedynie wyposażenie jest znacznie bogatsze - automatyczna klimatyzacja, radio z CD i MP3.

10 z 10Dzielny włosko-polski maluch

Obraz
© Jakub Wielicki

Z tyłu miejsca mniej niż z przodu. Projektanci przewidzieli pasy jedynie dla dwóch osób. Wnętrze auta rozjaśnia i rozwesela dwukolorowe obicie tapicerki.

Wybrane dla Ciebie