Trwa ładowanie...

Opel Insignia 4x4: poznaj jego dwa oblicza

Opel Insignia 4x4: poznaj jego dwa oblicza
d2pr26o
d2pr26o

Pomysł Opla na stosowanie napędu na obie osie w samochodzie klasy średniej okazuje się wcale nie taki nowy. Przypomnijmy, że w latach 90. ubiegłego wieku produkowano Vectrę Turbo 4x4 z silnikiem 2.0 o mocy 204 KM (napęd ten znalazł zastosowanie także w Calibrze).

(fot. Auto Świat/autoswiat.pl)
Źródło: (fot. Auto Świat/autoswiat.pl)

Skomplikowana i kosztowna konstrukcja sprawiała, że auto było dość drogie, dlatego też nie miało zbyt dużej rzeszy użytkowników. Vectrę 4x4 produkowano tylko przez trzy lata (1992-95), a w kolejnych generacjach modelu, Opel nie zdecydował się na zastosowanie napędu na cztery koła.

d2pr26o

Wymagania klientów przez ostatnie 20 lat mocno się zmieniły, a napęd na cztery koła stał się o wiele popularniejszy. Dlatego też koncern GM w swoim nowym modelu klasy średniej - zadebiutował w 2008 r. - zaczął ponownie oferować wersję 4x4 (kombi od 2010 r.).

(fot. Auto Świat/autoswiat.pl)
Źródło: (fot. Auto Świat/autoswiat.pl)

Tym razem jednak Opel zdecydował się na dołączany napęd (poprzednio układ 4x4 był permanentny), oparty na sprzęgle haldex. Rozwiązanie to ma zarówno wady, jak i zalety. Z jednej strony pozwala oszczędzać paliwo, gdyż napęd 4x4 stwarza mniejsze opory (dołączenie tylnej osi następuje jedynie w razie uślizgu kół przednich), z drugiej - występuje nieznaczna zwłoka, zanim zacznie działać.

d2pr26o

To jednak tylko teoria, gdyż dołączenie trwa zaledwie 80 milisekund, a kierowca nie jest w stanie tego praktycznie zauważyć. Zastosowanie napędu 4x4 w Insignii 2.8 V6 pozwala bez ograniczeń odczuwać przyjemność z jazdy 260-konnym autem. Opel nie tylko nie ma problemów z trakcją podczas ruszania na śliskich nawierzchniach, lecz także pozostaje bardzo stabilny przy większych prędkościach.

Dobre prowadzenie to również zasługa systemu FlexRide, który wymagany jest w przypadku Insignii z napędem 4x4. Do jego zadań należy elektroniczna kontrola amortyzacji. Oprócz standardowego trybu adaptacyjnego kierowca może zmienić sposób tłumienia nierówności na komfortowy lub sportowy.

(fot. Auto Świat/autoswiat.pl)
Źródło: (fot. Auto Świat/autoswiat.pl)

Włączenie trybu Sport, oprócz utwardzenia pracy amortyzatorów, sprawia, że układ kierowniczy jest bardziej bezpośredni, a odpowiedź silnika na zmianę położenia pedału gazu staje się bardziej żwawa. W zależności od wybranego trybu pracy systemu FlexRide modyfikacji ulega również sterowanie rozdziałem momentu obrotowego w układzie napędu kół 4x4 oraz reakcje systemu kontroli trakcji i stabilności pojazdu (ESP).

d2pr26o

Osiągi testowanej wersji, wyposażonej w automatyczną przekładnię, są bardzo dobre, choć niektórzy bezpośredni rywale potrafią przyspieszać od 0 do 100 km/h o prawie sekundę szybciej. Doładowana jednostka 2.8 dzięki wysokiemu maksymalnemu momentowi dostępnemu w szerokim zakresie obrotów jest bardzo elastyczna.

(fot. Auto Świat/autoswiat.pl)
Źródło: (fot. Auto Świat/autoswiat.pl)

Niestety, sześć cylindrów wspomaganych turbiną trzeba zasilać sporymi dawkami paliwa. W jeździe miejskiej trudno spalić mniej niż 15 l/100 km, a najniższe zużycie paliwa, jakie uzyskaliśmy na trasie, wynosiło 8,5 l/100 km. Pocieszeniem dla użytkowników może być miły dla ucha dźwięk pracy widlastej "szóstki".

d2pr26o

Odpowiednio do dobrych osiągów silnika wyposażono wnętrze testowego egzemplarza. Kierowca może czuć się w pełni bezpiecznie, gdy siedzi na doskonale wyprofilowanych fotelach Recaro i dzierży w dłoniach sportową kierownicę OPC (obydwa elementy za dopłatą).

Osoby podróżujące z przodu mogą także liczyć na dużą przestrzeń, czego niestety nie odczują pasażerowie na tylnej kanapie. Ilość miejsca nad głową i na wysokości kolan z tyłu jest niezbyt pokaźna. Ciasnotę poczujemy zwłaszcza podczas podróży z kompletem dorosłych pasażerów.

(fot. Auto Świat/autoswiat.pl)
Źródło: (fot. Auto Świat/autoswiat.pl)

Na szczęście nie trzeba martwić się o to, co zrobić z dużymi pakunkami, gdyż kufer ma standardowo 530 litrów pojemności. Insignia 2.8 V6 4x4 to auto drogie w eksploatacji i zakupie. Ale czy na pewno? Gdy przyjrzymy się klasowym rywalom, to okaże się, że jej cena wcale nie będzie wygórowana. Konkurencyjne Audi i Subaru z silnikami o zbliżonej mocy (265 KM) są droższe: A4 o prawie 50 tys. zł, a Legacy o 16,5 tys. zł.

d2pr26o

Podsumowanie: Napęd 4x4 od zawsze windował ceny aut. Tak też jest w przypadku Opla, choć koszt jego zakupu na tle klasowych rywali wygląda korzystnie. Pod względem przyjemności z jazdy to najlepsza wersja Insignii, jaką prowadziłem. Z jednej strony auto potrafi być łagodne jak baranek (komfortowe i ciche), z drugiej - po pełnym wciśnięciu gazu i przycisku "Sport" budzi się w nim drapieżnik.

mz/mz

d2pr26o
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2pr26o
Więcej tematów