Nie mają gdzie trzymać aut. Volkswagen wynajmuje place i stadiony

Volkswagen napotkał nietypowy problem w Stanach Zjednoczonych. Pojazdy odkupione od właścicieli w ramach akcji związnej z aferą Dieselgate zajmują miejsce i wymagają regularnej obsługi. Czym szybciej Niemcy się ich pozbędą, tym lepiej - inaczej grożą im kolejne kary.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jeden z parkingów Volkswagena
Jeden z parkingów Volkswagena (Youtube.com)
WP

W obliczu zawyżonej emisji tlenków azotu, rozpraw sądowych i gigantycznych odszkodowań, zapomnieliśmy o najważniejszym. Auta dotknięte aferą Dieselgate muszą zostać naprawione lub zniszczone. Zanim którakolwiek z tych czynności nastąpi, 294 tys. pojazdów trzeba gdzieś zaparkować.

Volkswagen znalazł 37 obiektów w całych Stanach Zjednoczonych, gdzie przetrzymuje samochody przed operacją zmiany oprogramowania. Są to m.in.: stary stadion futbolowy w Detroit, fabryka papieru w Minnesocie czy pusty plac na pustyni w Kalifornii. Na samą operację odkupienia wadliwych aut wydano prawie 7,5 mld dol. Pula obejmuje 335 tys. pojazdów. Sprzedano 13 tys. zniszczono 28 tys. Reszta stoi i czeka.

Zazwyczaj wystarczy zmiana oprogramowania. W niektórych autach należy dodać jeden element w układzie dolotowym Materiały prasowe
Podziel się
WP

Do czerwca 2019 roku 85 proc. wadliwych pojazdów musi być odkupionych lub zniszczonych, inaczej Volswagen będzie płacić kary. Na razie cel udało się spełnić w 83 proc., lecz niemiecka firma jest pewna sukcesu. Do połowy lutego wysłano łącznie ponad 437 tys. ofert wykupu.

Przedstawiciel marki, Jeannine Ginivan, potwierdza, że pojazdy są utrzymywane w jak najlepszym stanie, by mogły później trafić do sprzedaży. Nic jednak nie psuje auta bardziej niż długi postój – gumy parcieją, lakier płowieje, w kabinie zbiera się wilgoć. Problemem będzie też rdza.

Samochody dotknięte akcją serwisową będą mogły wrócić na drogi i być niezłym kąskiem dla osób szukających taniego środka transportu. Niestety, jak potwierdzają badania Szwedów, jednostki napędowe okazują się po naprawie mniej wydajne – nawet o 10 proc.

WP

Nawet, jeśli dotyka to tylko odsetka Volkswagenów, przy takiej skali wyprzedaży mowa o sporej liczbie aut. Producent będzie musiał poinformować przy sprzedaży o wpływie modyfikacji na osiągi. Inaczej stoi przed perspektywą kolejnych pozwów.

Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP