Murano 3,5 V6 Premium

None

1 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

2 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

3 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

4 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

5 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

6 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

7 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

8 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

9 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

10 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

11 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

12 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

13 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

14 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

15 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

16 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

17 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

18 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

19 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

20 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

21 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

22 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

23 z 23Japończyk z Ameryki

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dalekowschodni konstruktorzy nie zapomnieli o napędzie na obie osie. Nie ma się jednak co oszukiwać. Znikomy odsetek właścicieli sprawdzających swoje maszyny w ekstremalnych warunkach off-roadowych sprawił, iż nasz testowy Japończyk nie lubi taplać się w błocie. Zdecydowanie lepiej odnajdzie się w roli ciągnika holującego ciężki jacht, czy sprawnie odpychającego się czterema kołami miejskiego sprintera (8 sekund do pierwszej setki). I choć przy cenie oscylującej w granicach 212 tysięcy złotych, niełatwo będzie mu znaleźć na siebie amatora, to warto zaznaczyć, że przy wyborze odpowiedniego Crossovera, nie wolno przejść obok Murano obojętnie. Atrakcyjna i nietuzinkowa sylwetka, mocny i elastyczny silnik, a przy tym kompletne wyposażenie otrzymywane w standardzie, to najpoważniejsze atuty Nissana.

Wybrane dla Ciebie