Mercedes E 250 CDI 4Matic

None

1 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

2 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

3 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

4 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

5 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

6 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

7 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

8 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

9 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

10 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

11 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

12 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

13 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

14 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

15 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

16 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

17 z 17Nie tylko dla dostojnika

Obraz
© Piotr Mokwiński

To pierwsza Klasa E z tak wyrazistą sylwetką. Jej atrakcyjność podnoszą 17-calowe aluminiowe obręcze, LED-owe oświetlenie do jazdy dziennej oraz szereg chromowanych elementów celujących wprost w klienta segmentu premium. Całość wygląda ciekawie, tworząc jednocześnie konserwatywny monolit.

Zdecydowanie mniej polotu odnajdziemy wewnątrz pojazdu, gdzie panuje niemiecki porządek pozbawiony stylistycznej finezji. Niemniej, miłośnicy marki będą pewnie zachwyceni.

Klasa E o oznaczeniu 250 CDI dysponuje czterocylindrowym silnikiem generującym 204 konie mechaniczne i aż 500 Nm momentu obrotowego. Konkurencja powinna drżeć, bo wysokoprężny motor skrywający się pod maską z gwiazdą na przodzie, osiąga maksymalny moment w przedziale 1600-1800 obr./min. Trafia on na obie osie za sprawą napędu 4Matic. Trzeba przyznać, że powyższe wartości przedstawiają się imponująco nie tylko na papierze.

Wybrane dla Ciebie