• Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki
  • Motocykle bez kategorii A
  • Od zera do motocyklisty
  • Wideo
  • Najnowsze
Obserwuj nas na:
Popularne w serwisie WP Moto:
Debiutuje Suzuki GSX-10R. To słabszy litr, który może być zaskoczeniem
Debiutuje Suzuki GSX-10R. To słabszy litr, który może być zaskoczeniem
Ogranicznik prędkości w nowych autach? Propozycja z Polski trafiła do PE
Ogranicznik prędkości w nowych autach? Propozycja z Polski trafiła do PE
Absolutny rekord. Mamy najnowsze prognozy
Absolutny rekord. Mamy najnowsze prognozy
Elektryczny Mercedes GLC rozchwytywany. Nawet rok czekania na auto
Elektryczny Mercedes GLC rozchwytywany. Nawet rok czekania na auto
Renault pokazało koncept Forefront. Nie spotkasz go w salonie
Renault pokazało koncept Forefront. Nie spotkasz go w salonie
Normy CO2 do korekty. Auta spalinowe mają przyszłość
Normy CO2 do korekty. Auta spalinowe mają przyszłość
Przejdź na
  • Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki

  • WP Moto
  • Wiadomości
  • Maserati Levante rusza do walki

Maserati Levante rusza do walki

Tegoroczne targi motoryzacyjne w Genewie stoją pod znakiem wszelkiej maści SUV-ów. Nie inaczej jest na stoisku Maserati, gdzie pokazano model Levante.

3 marca 2016, 16:10
Udostępnij

1 z 10SUV po włosku

Obraz
© Szymon Jasina

Tegoroczne targi motoryzacyjne w Genewie stoją pod znakiem wszelkiej maści SUV-ów. Nie inaczej jest na stoisku Maserati, gdzie pokazano model Levante. Włoska marka premium chce być postrzegana jako równoprawny konkurent niemieckich producentów, a zatem stale rozszerza swoją ofertę.

BMW, Mercedes, Audi i Porsche to marki, które swoją sprzedaż w coraz większym stopniu opierają na modnych dziś SUV-ach.Chcące uszczknąć kawałka tego tortu Maserati zaprezentowało swojego przedstawiciela tej klasy. Levante, zarówno stylistycznie, jak i konstrukcyjnie, jest ewolucją modeli Quattroporte i Ghibli. Wśród elementów wspólnych znalazły się jednostki napędowe. Wszystkie silniki to turbodoładowane V6 o pojemności 3,0 l. W przypadku wersji benzynowej są to dwa warianty o mocy 350 lub 430 KM, natomiast diesel dostarcza 275 KM. Wszystkie jednostki napędowe współpracują z napędem na 4 koła Q4 i 8-biegową skrzynią automatyczną.

Już podstawowy model benzynowy oferuje przyspieszenie do 100 km/h w 6,0 s i prędkość maksymalną 251 km/h. Mocniejsza opcja to „setka” na liczniku po 5,2 s i limit na poziomie 264 km/h. Natomiast oszczędniejszy diesel jest za to nieco wolniejszy – choć nadal zapewnia więcej niż dobre osiągi. Odmiana wysokoprężna rozpędza się do 100 km/h w 6,9 s i osiąga prędkość 230 km/h.

Maserati Levante wyróżnia się na tle niemieckiej konkurencji, ale brakuje mu nieco stylu i lekkości sedanów, nie mówiąc już o sportowym GranTurismo. We wnętrzu jest klasycznie, a użyte materiały są wysokiej jakości. Niestety, już otwarcie schowka czy użycie przełączników pokazuje, że Włochom nieco brakuje do niemieckiego wykonania. Zamiast tego Maserati obiecuje wzorowe prowadzenie się połączone z komfortem, ale o tym przekonać się będzie można dopiero na drodze.

Szymon Jasina, moto.wp.pl

2 z 10SUV po włosku

Obraz
© Szymon Jasina

Tegoroczne targi motoryzacyjne w Genewie stoją pod znakiem wszelkiej maści SUV-ów. Nie inaczej jest na stoisku Maserati, gdzie pokazano model Levante. Włoska marka premium chce być postrzegana jako równoprawny konkurent niemieckich producentów, a zatem stale rozszerza swoją ofertę.

BMW, Mercedes, Audi i Porsche to marki, które swoją sprzedaż w coraz większym stopniu opierają na modnych dziś SUV-ach.Chcące uszczknąć kawałka tego tortu Maserati zaprezentowało swojego przedstawiciela tej klasy. Levante, zarówno stylistycznie, jak i konstrukcyjnie, jest ewolucją modeli Quattroporte i Ghibli. Wśród elementów wspólnych znalazły się jednostki napędowe. Wszystkie silniki to turbodoładowane V6 o pojemności 3,0 l. W przypadku wersji benzynowej są to dwa warianty o mocy 350 lub 430 KM, natomiast diesel dostarcza 275 KM. Wszystkie jednostki napędowe współpracują z napędem na 4 koła Q4 i 8-biegową skrzynią automatyczną.

Już podstawowy model benzynowy oferuje przyspieszenie do 100 km/h w 6,0 s i prędkość maksymalną 251 km/h. Mocniejsza opcja to „setka” na liczniku po 5,2 s i limit na poziomie 264 km/h. Natomiast oszczędniejszy diesel jest za to nieco wolniejszy – choć nadal zapewnia więcej niż dobre osiągi. Odmiana wysokoprężna rozpędza się do 100 km/h w 6,9 s i osiąga prędkość 230 km/h.

Maserati Levante wyróżnia się na tle niemieckiej konkurencji, ale brakuje mu nieco stylu i lekkości sedanów, nie mówiąc już o sportowym GranTurismo. We wnętrzu jest klasycznie, a użyte materiały są wysokiej jakości. Niestety, już otwarcie schowka czy użycie przełączników pokazuje, że Włochom nieco brakuje do niemieckiego wykonania. Zamiast tego Maserati obiecuje wzorowe prowadzenie się połączone z komfortem, ale o tym przekonać się będzie można dopiero na drodze.

Szymon Jasina, moto.wp.pl

3 z 10SUV po włosku

Obraz
© Szymon Jasina

Tegoroczne targi motoryzacyjne w Genewie stoją pod znakiem wszelkiej maści SUV-ów. Nie inaczej jest na stoisku Maserati, gdzie pokazano model Levante. Włoska marka premium chce być postrzegana jako równoprawny konkurent niemieckich producentów, a zatem stale rozszerza swoją ofertę.

BMW, Mercedes, Audi i Porsche to marki, które swoją sprzedaż w coraz większym stopniu opierają na modnych dziś SUV-ach.Chcące uszczknąć kawałka tego tortu Maserati zaprezentowało swojego przedstawiciela tej klasy. Levante, zarówno stylistycznie, jak i konstrukcyjnie, jest ewolucją modeli Quattroporte i Ghibli. Wśród elementów wspólnych znalazły się jednostki napędowe. Wszystkie silniki to turbodoładowane V6 o pojemności 3,0 l. W przypadku wersji benzynowej są to dwa warianty o mocy 350 lub 430 KM, natomiast diesel dostarcza 275 KM. Wszystkie jednostki napędowe współpracują z napędem na 4 koła Q4 i 8-biegową skrzynią automatyczną.

Już podstawowy model benzynowy oferuje przyspieszenie do 100 km/h w 6,0 s i prędkość maksymalną 251 km/h. Mocniejsza opcja to „setka” na liczniku po 5,2 s i limit na poziomie 264 km/h. Natomiast oszczędniejszy diesel jest za to nieco wolniejszy – choć nadal zapewnia więcej niż dobre osiągi. Odmiana wysokoprężna rozpędza się do 100 km/h w 6,9 s i osiąga prędkość 230 km/h.

Maserati Levante wyróżnia się na tle niemieckiej konkurencji, ale brakuje mu nieco stylu i lekkości sedanów, nie mówiąc już o sportowym GranTurismo. We wnętrzu jest klasycznie, a użyte materiały są wysokiej jakości. Niestety, już otwarcie schowka czy użycie przełączników pokazuje, że Włochom nieco brakuje do niemieckiego wykonania. Zamiast tego Maserati obiecuje wzorowe prowadzenie się połączone z komfortem, ale o tym przekonać się będzie można dopiero na drodze.

Szymon Jasina, moto.wp.pl

4 z 10SUV po włosku

Obraz
© Szymon Jasina

Tegoroczne targi motoryzacyjne w Genewie stoją pod znakiem wszelkiej maści SUV-ów. Nie inaczej jest na stoisku Maserati, gdzie pokazano model Levante. Włoska marka premium chce być postrzegana jako równoprawny konkurent niemieckich producentów, a zatem stale rozszerza swoją ofertę.

BMW, Mercedes, Audi i Porsche to marki, które swoją sprzedaż w coraz większym stopniu opierają na modnych dziś SUV-ach.Chcące uszczknąć kawałka tego tortu Maserati zaprezentowało swojego przedstawiciela tej klasy. Levante, zarówno stylistycznie, jak i konstrukcyjnie, jest ewolucją modeli Quattroporte i Ghibli. Wśród elementów wspólnych znalazły się jednostki napędowe. Wszystkie silniki to turbodoładowane V6 o pojemności 3,0 l. W przypadku wersji benzynowej są to dwa warianty o mocy 350 lub 430 KM, natomiast diesel dostarcza 275 KM. Wszystkie jednostki napędowe współpracują z napędem na 4 koła Q4 i 8-biegową skrzynią automatyczną.

Już podstawowy model benzynowy oferuje przyspieszenie do 100 km/h w 6,0 s i prędkość maksymalną 251 km/h. Mocniejsza opcja to „setka” na liczniku po 5,2 s i limit na poziomie 264 km/h. Natomiast oszczędniejszy diesel jest za to nieco wolniejszy – choć nadal zapewnia więcej niż dobre osiągi. Odmiana wysokoprężna rozpędza się do 100 km/h w 6,9 s i osiąga prędkość 230 km/h.

Maserati Levante wyróżnia się na tle niemieckiej konkurencji, ale brakuje mu nieco stylu i lekkości sedanów, nie mówiąc już o sportowym GranTurismo. We wnętrzu jest klasycznie, a użyte materiały są wysokiej jakości. Niestety, już otwarcie schowka czy użycie przełączników pokazuje, że Włochom nieco brakuje do niemieckiego wykonania. Zamiast tego Maserati obiecuje wzorowe prowadzenie się połączone z komfortem, ale o tym przekonać się będzie można dopiero na drodze.

Szymon Jasina, moto.wp.pl

5 z 10SUV po włosku

Obraz
© Szymon Jasina

Tegoroczne targi motoryzacyjne w Genewie stoją pod znakiem wszelkiej maści SUV-ów. Nie inaczej jest na stoisku Maserati, gdzie pokazano model Levante. Włoska marka premium chce być postrzegana jako równoprawny konkurent niemieckich producentów, a zatem stale rozszerza swoją ofertę.

BMW, Mercedes, Audi i Porsche to marki, które swoją sprzedaż w coraz większym stopniu opierają na modnych dziś SUV-ach.Chcące uszczknąć kawałka tego tortu Maserati zaprezentowało swojego przedstawiciela tej klasy. Levante, zarówno stylistycznie, jak i konstrukcyjnie, jest ewolucją modeli Quattroporte i Ghibli. Wśród elementów wspólnych znalazły się jednostki napędowe. Wszystkie silniki to turbodoładowane V6 o pojemności 3,0 l. W przypadku wersji benzynowej są to dwa warianty o mocy 350 lub 430 KM, natomiast diesel dostarcza 275 KM. Wszystkie jednostki napędowe współpracują z napędem na 4 koła Q4 i 8-biegową skrzynią automatyczną.

Już podstawowy model benzynowy oferuje przyspieszenie do 100 km/h w 6,0 s i prędkość maksymalną 251 km/h. Mocniejsza opcja to „setka” na liczniku po 5,2 s i limit na poziomie 264 km/h. Natomiast oszczędniejszy diesel jest za to nieco wolniejszy – choć nadal zapewnia więcej niż dobre osiągi. Odmiana wysokoprężna rozpędza się do 100 km/h w 6,9 s i osiąga prędkość 230 km/h.

Maserati Levante wyróżnia się na tle niemieckiej konkurencji, ale brakuje mu nieco stylu i lekkości sedanów, nie mówiąc już o sportowym GranTurismo. We wnętrzu jest klasycznie, a użyte materiały są wysokiej jakości. Niestety, już otwarcie schowka czy użycie przełączników pokazuje, że Włochom nieco brakuje do niemieckiego wykonania. Zamiast tego Maserati obiecuje wzorowe prowadzenie się połączone z komfortem, ale o tym przekonać się będzie można dopiero na drodze.

Szymon Jasina, moto.wp.pl

6 z 10SUV po włosku

Obraz
© Szymon Jasina

Tegoroczne targi motoryzacyjne w Genewie stoją pod znakiem wszelkiej maści SUV-ów. Nie inaczej jest na stoisku Maserati, gdzie pokazano model Levante. Włoska marka premium chce być postrzegana jako równoprawny konkurent niemieckich producentów, a zatem stale rozszerza swoją ofertę.

BMW, Mercedes, Audi i Porsche to marki, które swoją sprzedaż w coraz większym stopniu opierają na modnych dziś SUV-ach.Chcące uszczknąć kawałka tego tortu Maserati zaprezentowało swojego przedstawiciela tej klasy. Levante, zarówno stylistycznie, jak i konstrukcyjnie, jest ewolucją modeli Quattroporte i Ghibli. Wśród elementów wspólnych znalazły się jednostki napędowe. Wszystkie silniki to turbodoładowane V6 o pojemności 3,0 l. W przypadku wersji benzynowej są to dwa warianty o mocy 350 lub 430 KM, natomiast diesel dostarcza 275 KM. Wszystkie jednostki napędowe współpracują z napędem na 4 koła Q4 i 8-biegową skrzynią automatyczną.

Już podstawowy model benzynowy oferuje przyspieszenie do 100 km/h w 6,0 s i prędkość maksymalną 251 km/h. Mocniejsza opcja to „setka” na liczniku po 5,2 s i limit na poziomie 264 km/h. Natomiast oszczędniejszy diesel jest za to nieco wolniejszy – choć nadal zapewnia więcej niż dobre osiągi. Odmiana wysokoprężna rozpędza się do 100 km/h w 6,9 s i osiąga prędkość 230 km/h.

Maserati Levante wyróżnia się na tle niemieckiej konkurencji, ale brakuje mu nieco stylu i lekkości sedanów, nie mówiąc już o sportowym GranTurismo. We wnętrzu jest klasycznie, a użyte materiały są wysokiej jakości. Niestety, już otwarcie schowka czy użycie przełączników pokazuje, że Włochom nieco brakuje do niemieckiego wykonania. Zamiast tego Maserati obiecuje wzorowe prowadzenie się połączone z komfortem, ale o tym przekonać się będzie można dopiero na drodze.

Szymon Jasina, moto.wp.pl

7 z 10SUV po włosku

Obraz
© Szymon Jasina

Tegoroczne targi motoryzacyjne w Genewie stoją pod znakiem wszelkiej maści SUV-ów. Nie inaczej jest na stoisku Maserati, gdzie pokazano model Levante. Włoska marka premium chce być postrzegana jako równoprawny konkurent niemieckich producentów, a zatem stale rozszerza swoją ofertę.

BMW, Mercedes, Audi i Porsche to marki, które swoją sprzedaż w coraz większym stopniu opierają na modnych dziś SUV-ach.Chcące uszczknąć kawałka tego tortu Maserati zaprezentowało swojego przedstawiciela tej klasy. Levante, zarówno stylistycznie, jak i konstrukcyjnie, jest ewolucją modeli Quattroporte i Ghibli. Wśród elementów wspólnych znalazły się jednostki napędowe. Wszystkie silniki to turbodoładowane V6 o pojemności 3,0 l. W przypadku wersji benzynowej są to dwa warianty o mocy 350 lub 430 KM, natomiast diesel dostarcza 275 KM. Wszystkie jednostki napędowe współpracują z napędem na 4 koła Q4 i 8-biegową skrzynią automatyczną.

Już podstawowy model benzynowy oferuje przyspieszenie do 100 km/h w 6,0 s i prędkość maksymalną 251 km/h. Mocniejsza opcja to „setka” na liczniku po 5,2 s i limit na poziomie 264 km/h. Natomiast oszczędniejszy diesel jest za to nieco wolniejszy – choć nadal zapewnia więcej niż dobre osiągi. Odmiana wysokoprężna rozpędza się do 100 km/h w 6,9 s i osiąga prędkość 230 km/h.

Maserati Levante wyróżnia się na tle niemieckiej konkurencji, ale brakuje mu nieco stylu i lekkości sedanów, nie mówiąc już o sportowym GranTurismo. We wnętrzu jest klasycznie, a użyte materiały są wysokiej jakości. Niestety, już otwarcie schowka czy użycie przełączników pokazuje, że Włochom nieco brakuje do niemieckiego wykonania. Zamiast tego Maserati obiecuje wzorowe prowadzenie się połączone z komfortem, ale o tym przekonać się będzie można dopiero na drodze.

Szymon Jasina, moto.wp.pl

8 z 10SUV po włosku

Obraz
© Szymon Jasina

Tegoroczne targi motoryzacyjne w Genewie stoją pod znakiem wszelkiej maści SUV-ów. Nie inaczej jest na stoisku Maserati, gdzie pokazano model Levante. Włoska marka premium chce być postrzegana jako równoprawny konkurent niemieckich producentów, a zatem stale rozszerza swoją ofertę.

BMW, Mercedes, Audi i Porsche to marki, które swoją sprzedaż w coraz większym stopniu opierają na modnych dziś SUV-ach.Chcące uszczknąć kawałka tego tortu Maserati zaprezentowało swojego przedstawiciela tej klasy. Levante, zarówno stylistycznie, jak i konstrukcyjnie, jest ewolucją modeli Quattroporte i Ghibli. Wśród elementów wspólnych znalazły się jednostki napędowe. Wszystkie silniki to turbodoładowane V6 o pojemności 3,0 l. W przypadku wersji benzynowej są to dwa warianty o mocy 350 lub 430 KM, natomiast diesel dostarcza 275 KM. Wszystkie jednostki napędowe współpracują z napędem na 4 koła Q4 i 8-biegową skrzynią automatyczną.

Już podstawowy model benzynowy oferuje przyspieszenie do 100 km/h w 6,0 s i prędkość maksymalną 251 km/h. Mocniejsza opcja to „setka” na liczniku po 5,2 s i limit na poziomie 264 km/h. Natomiast oszczędniejszy diesel jest za to nieco wolniejszy – choć nadal zapewnia więcej niż dobre osiągi. Odmiana wysokoprężna rozpędza się do 100 km/h w 6,9 s i osiąga prędkość 230 km/h.

Maserati Levante wyróżnia się na tle niemieckiej konkurencji, ale brakuje mu nieco stylu i lekkości sedanów, nie mówiąc już o sportowym GranTurismo. We wnętrzu jest klasycznie, a użyte materiały są wysokiej jakości. Niestety, już otwarcie schowka czy użycie przełączników pokazuje, że Włochom nieco brakuje do niemieckiego wykonania. Zamiast tego Maserati obiecuje wzorowe prowadzenie się połączone z komfortem, ale o tym przekonać się będzie można dopiero na drodze.

Szymon Jasina, moto.wp.pl

9 z 10SUV po włosku

Obraz
© Szymon Jasina

Tegoroczne targi motoryzacyjne w Genewie stoją pod znakiem wszelkiej maści SUV-ów. Nie inaczej jest na stoisku Maserati, gdzie pokazano model Levante. Włoska marka premium chce być postrzegana jako równoprawny konkurent niemieckich producentów, a zatem stale rozszerza swoją ofertę.

BMW, Mercedes, Audi i Porsche to marki, które swoją sprzedaż w coraz większym stopniu opierają na modnych dziś SUV-ach.Chcące uszczknąć kawałka tego tortu Maserati zaprezentowało swojego przedstawiciela tej klasy. Levante, zarówno stylistycznie, jak i konstrukcyjnie, jest ewolucją modeli Quattroporte i Ghibli. Wśród elementów wspólnych znalazły się jednostki napędowe. Wszystkie silniki to turbodoładowane V6 o pojemności 3,0 l. W przypadku wersji benzynowej są to dwa warianty o mocy 350 lub 430 KM, natomiast diesel dostarcza 275 KM. Wszystkie jednostki napędowe współpracują z napędem na 4 koła Q4 i 8-biegową skrzynią automatyczną.

Już podstawowy model benzynowy oferuje przyspieszenie do 100 km/h w 6,0 s i prędkość maksymalną 251 km/h. Mocniejsza opcja to „setka” na liczniku po 5,2 s i limit na poziomie 264 km/h. Natomiast oszczędniejszy diesel jest za to nieco wolniejszy – choć nadal zapewnia więcej niż dobre osiągi. Odmiana wysokoprężna rozpędza się do 100 km/h w 6,9 s i osiąga prędkość 230 km/h.

Maserati Levante wyróżnia się na tle niemieckiej konkurencji, ale brakuje mu nieco stylu i lekkości sedanów, nie mówiąc już o sportowym GranTurismo. We wnętrzu jest klasycznie, a użyte materiały są wysokiej jakości. Niestety, już otwarcie schowka czy użycie przełączników pokazuje, że Włochom nieco brakuje do niemieckiego wykonania. Zamiast tego Maserati obiecuje wzorowe prowadzenie się połączone z komfortem, ale o tym przekonać się będzie można dopiero na drodze.

Szymon Jasina, moto.wp.pl

10 z 10SUV po włosku

Obraz
© Szymon Jasina

Tegoroczne targi motoryzacyjne w Genewie stoją pod znakiem wszelkiej maści SUV-ów. Nie inaczej jest na stoisku Maserati, gdzie pokazano model Levante. Włoska marka premium chce być postrzegana jako równoprawny konkurent niemieckich producentów, a zatem stale rozszerza swoją ofertę.

BMW, Mercedes, Audi i Porsche to marki, które swoją sprzedaż w coraz większym stopniu opierają na modnych dziś SUV-ach.Chcące uszczknąć kawałka tego tortu Maserati zaprezentowało swojego przedstawiciela tej klasy. Levante, zarówno stylistycznie, jak i konstrukcyjnie, jest ewolucją modeli Quattroporte i Ghibli. Wśród elementów wspólnych znalazły się jednostki napędowe. Wszystkie silniki to turbodoładowane V6 o pojemności 3,0 l. W przypadku wersji benzynowej są to dwa warianty o mocy 350 lub 430 KM, natomiast diesel dostarcza 275 KM. Wszystkie jednostki napędowe współpracują z napędem na 4 koła Q4 i 8-biegową skrzynią automatyczną.

Już podstawowy model benzynowy oferuje przyspieszenie do 100 km/h w 6,0 s i prędkość maksymalną 251 km/h. Mocniejsza opcja to „setka” na liczniku po 5,2 s i limit na poziomie 264 km/h. Natomiast oszczędniejszy diesel jest za to nieco wolniejszy – choć nadal zapewnia więcej niż dobre osiągi. Odmiana wysokoprężna rozpędza się do 100 km/h w 6,9 s i osiąga prędkość 230 km/h.

Maserati Levante wyróżnia się na tle niemieckiej konkurencji, ale brakuje mu nieco stylu i lekkości sedanów, nie mówiąc już o sportowym GranTurismo. We wnętrzu jest klasycznie, a użyte materiały są wysokiej jakości. Niestety, już otwarcie schowka czy użycie przełączników pokazuje, że Włochom nieco brakuje do niemieckiego wykonania. Zamiast tego Maserati obiecuje wzorowe prowadzenie się połączone z komfortem, ale o tym przekonać się będzie można dopiero na drodze.

Szymon Jasina, moto.wp.pl

wiadomościsuvMaseratigenewa 2016nowe samochodyMaserati Levante
Wybrane dla Ciebie
Debiutuje Suzuki GSX-10R. To słabszy litr, który może być zaskoczeniem
Debiutuje Suzuki GSX-10R. To słabszy litr, który może być zaskoczeniem
Ogranicznik prędkości w nowych autach? Propozycja z Polski trafiła do PE
Ogranicznik prędkości w nowych autach? Propozycja z Polski trafiła do PE
Absolutny rekord. Mamy najnowsze prognozy
Absolutny rekord. Mamy najnowsze prognozy
Elektryczny Mercedes GLC rozchwytywany. Nawet rok czekania na auto
Elektryczny Mercedes GLC rozchwytywany. Nawet rok czekania na auto
Renault pokazało koncept Forefront. Nie spotkasz go w salonie
Renault pokazało koncept Forefront. Nie spotkasz go w salonie
Normy CO2 do korekty. Auta spalinowe mają przyszłość
Normy CO2 do korekty. Auta spalinowe mają przyszłość
Fiat myśli o nowym Punto. Belloni chce walczyć z Renault Clio
Fiat myśli o nowym Punto. Belloni chce walczyć z Renault Clio
Warszawa stawia na 6 fotoradarów i odcinkowy pomiar. Oto lista miejsc
Warszawa stawia na 6 fotoradarów i odcinkowy pomiar. Oto lista miejsc
Ferrari Luce jest rozchwytywane. Pula na 2027 r. została już wyczerpana
Ferrari Luce jest rozchwytywane. Pula na 2027 r. została już wyczerpana
Jechał 347 km/h autostradą bez ograniczeń. Influencer przed sądem
Jechał 347 km/h autostradą bez ograniczeń. Influencer przed sądem
Nowa droga do Portu Polska w planach. Resort szuka wariantów
Nowa droga do Portu Polska w planach. Resort szuka wariantów
Mercedes testuje wyświetlacze w szybach aut. Po co?
Mercedes testuje wyświetlacze w szybach aut. Po co?

Samochody A-D
  • Audi
  • Bentley
  • BMW
  • Chevrolet
  • Citroen
  • Dacia
Samochody F-M
  • Ferrari
  • Fiat
  • Ford
  • Honda
  • Mazda
  • Mercedes-Benz
Samochody N-S
  • Nissan
  • Opel
  • Peugeot
  • Porsche
  • Renault
  • Seat
Samochody S-V
  • Škoda
  • Subaru
  • Tesla
  • Toyota
  • Volkswagen
  • Volvo
Poradniki
  • Jak wymienić akumulator
  • Jak zamontować fotelik
  • Jak sprawdzić przebieg
  • Jak wymienić świece
  • Jak ustawić światła
  • Jak wymienić płyn hamulcowy
Używane
  • VW Passat B5 - awarie i problemy
  • VW Golf V - awarie i problemy
  • Mazda 6 - awarie i problemy
  • Opel Astra H - awarie i problemy
  • Mazda 3 - awarie i problemy
  • Opel Vectra C - awarie i problemy
Porady
  • Dwumasowe koło zamachowe
  • Działanie abs
  • Co to jest adblue
  • Co to jest numer vin
  • Usterki instalacji lpg
  • Działanie esp
Używane samochody
  • Toyota Auris - awarie i problemy
  • Seat Ibiza IV - awarie i problemy
  • Dacia Logan - awarie i problemy
  • Audi A3 - awarie i problemy
  • Toyota Avensis - awarie i problemy
  • Audi A5 - awarie i problemy
Nasze serwisy
  • Wiadomości
  • Sport
  • Biznes
  • Technologie
  • Finanse
  • Motoryzacja
  • Kobieta
  • Gwiazdy
  • Zdrowie
  • Teleshow
  • Praca
  • Pogoda
  • Żużel
  • Wynagrodzenia
Inne nasze serwisy
  • Dom
  • Książki
  • Kuchnia
  • Horoskop
  • Turystyka
  • Kafeteria
  • Dobreprogramy
  • Komórkomania
  • Gadżetomania
  • Fotoblogia
  • Wawalove
  • WP Wrocław
  • Fitness
  • O2
  • Vibez
  • Rozrywka o2
Polecane
  • Wszystkie artykuły
  • Koronawirus
  • Koronawirus - wiadomości
  • Grillowanie
  • Koronawirus w Polsce
  • Sprawdzenie vin
  • Wiadomości pogodowe
  • Pogoda w miastach
  • Gry online
  • Centrala gier
  • Dania na grilla
  • Taryfikator mandatów 2022
Praca
  • Praca
  • Oferty pracy
  • Praca Warszawa
  • Praca Kraków
  • Praca Poznań
  • Praca Wrocław
  • Praca Łódź
  • Praca Gdynia
  • Praca Bydgoszcz
  • Praca Radom
  • Praca Szczecin
  • Praca Katowice
  • Praca za granicą
  • Praca w miastach
  • Listy ofert pracy
  • Szukane oferty pracy
  • Popularne stanowiska pracy
  • © WP Moto
  • Regulamin
  • Reklama
  • O nas
  • Zgłoś temat
  • Polityka prywatności

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.