Infiniti Q70 2,2d

None

1 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

2 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

3 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

4 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

5 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

6 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

7 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

8 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

9 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

10 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

11 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

12 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

13 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

14 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

15 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

16 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

17 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

18 z 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

Wybrane dla Ciebie