Infiniti Q70 2,2d

None

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL/Piotr Mokwiński

/ 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

/ 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

/ 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

/ 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

/ 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

/ 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

/ 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

/ 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

/ 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

10 / 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

11 / 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

12 / 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

13 / 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

14 / 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

15 / 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

16 / 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

17 / 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

18 / 18Japoński wymiar premium

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Infiniti szykuje mocną ofensywę na europejskim rynku. Po debiucie Q50, nadszedł czas na lifting konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Przy okazji modernizacji, zmieniono nazewnictwo i wprowadzono do oferty nową jednostkę napędową. Q70 można zamówić z oszczędnym, 170-konnym dieslem znanym chociażby z GLA, czy Klasy C. Nadwozie odmłodzono, a wnętrze pozostawiono niemal bez zmian, kusząc klienta atrakcyjną ceną.

Zewnętrze zmiany objęły głównie pas przedni, gdzie pojawił się potężny grill z wydatnym logo producenta, LED-owe światła i maska z charakterystycznymi dla Infiniti dwoma przetłoczeniami budujący klimat masywności. Q70 warto postawić na 20-calowych obręczach ze stopów lekkich (w standardzie 18 cali z oponami w rozmiarze 245/50) i wybrać jeden z ośmiu dostępnych lakierów nadwozia. Chcąc mocniej spersonalizować swój egzemplarz, można dokupić dyskretną lotkę przytwierdzoną do klapy bagażnika, łatwy w demontażu hak holowniczy i w niewielkim stopniu przyciemnione szyby boczne. Jak na model aspirujący do miana godnego konkurenta Audi A6, lista opcji przedstawia się dość skromnie.

Wybrane dla Ciebie
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto