• Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki
  • Motocykle bez kategorii A
  • Od zera do motocyklisty
  • Wideo
  • Najnowsze
Obserwuj nas na:
Popularne w serwisie WP Moto:
Škoda Octavia dostanie klasyczną hybrydę. Kolejny argument w starciu z Corollą
Škoda Octavia dostanie klasyczną hybrydę. Kolejny argument w starciu z Corollą
Renault pokazuje E‑Space Concept. Szykuje się wielki powrót
Renault pokazuje E‑Space Concept. Szykuje się wielki powrót
Elektryki z rekordem w Europie: 33 proc. rejestracji we wrześniu
Elektryki z rekordem w Europie: 33 proc. rejestracji we wrześniu
Akcja serwisowa Volkswagena: niemal 50 tys. Tiguanów z ryzykiem zgaśnięcia silnika
Akcja serwisowa Volkswagena: niemal 50 tys. Tiguanów z ryzykiem zgaśnięcia silnika
Nora EV Metro z Pakistanu. Zaskakuje mocą, ale nie tak jak myślicie
Nora EV Metro z Pakistanu. Zaskakuje mocą, ale nie tak jak myślicie
Rekord przerw w OC w 2025 r. UFG wykryło 448 tys. przypadków
Rekord przerw w OC w 2025 r. UFG wykryło 448 tys. przypadków
Przejdź na
  • Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki

  • WP Moto
  • Hyundai Santa Fe

Hyundai Santa Fe 

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM.

6 sierpnia 2016, 14:47
Udostępnij

1 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

2 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

3 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

4 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

5 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

6 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

7 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

8 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

9 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

10 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

11 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

12 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

13 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

14 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

15 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

16 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

17 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

18 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

19 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

20 z 20Wygoda przede wszystkim

Obraz
© Szymon Jasina

Koreański SUV może się podobać. Płynne linie i mocne przetłoczenia robią wrażenie, a duże 19-calowe felgi dopełniają obrazu modnego, masywnego auta. W takim samym stylu zaprojektowane wnętrze, które wykończono tworzywami dobrej jakości, a wszystko złożono tak, aby z żadnego elementu nie dobiegały nieprzyjemne odgłosy. Na konsoli centralnej znalazło się nieco tańszego plastiku, ale nie jest to droga klasa premium, więc gdzieś producent musiał zaoszczędzić. Plus należy się też za ergonomię deski rozdzielczej.

Nowością w Santa Fe jest wysokoprężny silnik o pojemności 2 litrów i mocy 185 KM. Standardowo oferowany jest on z bardzo sprawnie i płynnie pracującą automatyczną skrzynią biegów oraz napędem na cztery koła. Jest to alternatywa dla najmocniejszej jednostki napędowej, czyli 200-konnego diesla 2,2 l, który z powodu wielkości klasyfikuje do zdecydowanej wyższej akcyzy, co znacznie podnosi cenę auta. Choć na papierze osiągi oferowane przez nowy silnik wydają się przeciętne (100 km/h w 10,4 s i prędkość maksymalna równa 200 km/h), to w praktyce wysoki moment obrotowy zapewnia przyspieszenie tam, gdzie jest ono potrzebne, czyli podczas wyprzedzania. Niestety duża masa (1858 kg) i spore rozmiary oznaczają, że 185-konny Santa Fe nie należy do najoszczędniejszych (nawet według Hyundaia pali więcej niż odmiana 2,2 l). Na trasie podczas w miarę spokojnej jazdy auto zużywa średnio 7,5 l/100 km, natomiast w mieście osiąga wartości w okolicy 10 l/100 km.

HyundaisuvHyundai Santa Fe
Wybrane dla Ciebie
Škoda Octavia dostanie klasyczną hybrydę. Kolejny argument w starciu z Corollą
Škoda Octavia dostanie klasyczną hybrydę. Kolejny argument w starciu z Corollą
Renault pokazuje E‑Space Concept. Szykuje się wielki powrót
Renault pokazuje E‑Space Concept. Szykuje się wielki powrót
Elektryki z rekordem w Europie: 33 proc. rejestracji we wrześniu
Elektryki z rekordem w Europie: 33 proc. rejestracji we wrześniu
Akcja serwisowa Volkswagena: niemal 50 tys. Tiguanów z ryzykiem zgaśnięcia silnika
Akcja serwisowa Volkswagena: niemal 50 tys. Tiguanów z ryzykiem zgaśnięcia silnika
Nora EV Metro z Pakistanu. Zaskakuje mocą, ale nie tak jak myślicie
Nora EV Metro z Pakistanu. Zaskakuje mocą, ale nie tak jak myślicie
Rekord przerw w OC w 2025 r. UFG wykryło 448 tys. przypadków
Rekord przerw w OC w 2025 r. UFG wykryło 448 tys. przypadków
Renault szykuje 10 mld euro inwestycji we Francji. Stawia na tańsze auta i elektryki
Renault szykuje 10 mld euro inwestycji we Francji. Stawia na tańsze auta i elektryki
Honda odświeża Civica Type R na 2027. Europa będzie musiała obejść się smakiem
Honda odświeża Civica Type R na 2027. Europa będzie musiała obejść się smakiem
Mercedes tnie ofertę na 2027 r. Znikną 3 modele
Mercedes tnie ofertę na 2027 r. Znikną 3 modele
Stacja wodorowa Orlenu w Gorzowie już działa. To ósmy taki punkt w Polsce
Stacja wodorowa Orlenu w Gorzowie już działa. To ósmy taki punkt w Polsce
S19 na Podkarpaciu z nową organizacją ruchu.
S19 na Podkarpaciu z nową organizacją ruchu.
Prognoza cen paliw na 5–11 października. Diesel i benzyna w dół
Prognoza cen paliw na 5–11 października. Diesel i benzyna w dół

Samochody A-D
  • Audi
  • Bentley
  • BMW
  • Chevrolet
  • Citroen
  • Dacia
Samochody F-M
  • Ferrari
  • Fiat
  • Ford
  • Honda
  • Mazda
  • Mercedes-Benz
Samochody N-S
  • Nissan
  • Opel
  • Peugeot
  • Porsche
  • Renault
  • Seat
Samochody S-V
  • Škoda
  • Subaru
  • Tesla
  • Toyota
  • Volkswagen
  • Volvo
Poradniki
  • Jak wymienić akumulator
  • Jak zamontować fotelik
  • Jak sprawdzić przebieg
  • Jak wymienić świece
  • Jak ustawić światła
  • Jak wymienić płyn hamulcowy
Używane
  • VW Passat B5 - awarie i problemy
  • VW Golf V - awarie i problemy
  • Mazda 6 - awarie i problemy
  • Opel Astra H - awarie i problemy
  • Mazda 3 - awarie i problemy
  • Opel Vectra C - awarie i problemy
Porady
  • Dwumasowe koło zamachowe
  • Działanie abs
  • Co to jest adblue
  • Co to jest numer vin
  • Usterki instalacji lpg
  • Działanie esp
Używane samochody
  • Toyota Auris - awarie i problemy
  • Seat Ibiza IV - awarie i problemy
  • Dacia Logan - awarie i problemy
  • Audi A3 - awarie i problemy
  • Toyota Avensis - awarie i problemy
  • Audi A5 - awarie i problemy
Nasze serwisy
  • Wiadomości
  • Sport
  • Biznes
  • Technologie
  • Finanse
  • Motoryzacja
  • Kobieta
  • Gwiazdy
  • Zdrowie
  • Teleshow
  • Praca
  • Pogoda
  • Żużel
  • Wynagrodzenia
Inne nasze serwisy
  • Dom
  • Książki
  • Kuchnia
  • Horoskop
  • Turystyka
  • Kafeteria
  • Dobreprogramy
  • Komórkomania
  • Gadżetomania
  • Fotoblogia
  • Wawalove
  • WP Wrocław
  • Fitness
  • O2
  • Vibez
  • Rozrywka o2
Polecane
  • Wszystkie artykuły
  • Koronawirus
  • Koronawirus - wiadomości
  • Grillowanie
  • Koronawirus w Polsce
  • Sprawdzenie vin
  • Wiadomości pogodowe
  • Pogoda w miastach
  • Gry online
  • Centrala gier
  • Dania na grilla
  • Taryfikator mandatów 2022
Praca
  • Praca
  • Oferty pracy
  • Praca Warszawa
  • Praca Kraków
  • Praca Poznań
  • Praca Wrocław
  • Praca Łódź
  • Praca Gdynia
  • Praca Bydgoszcz
  • Praca Radom
  • Praca Szczecin
  • Praca Katowice
  • Praca za granicą
  • Praca w miastach
  • Listy ofert pracy
  • Szukane oferty pracy
  • Popularne stanowiska pracy
    © WP Moto
  • · Regulamin
  • · Reklama
  • · O nas
  • · Zgłoś temat
  • · Polityka prywatności

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.