Hyundai Genesis

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku

1 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

2 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

3 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

4 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

5 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

6 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

7 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

8 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

9 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

10 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

11 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

12 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

13 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

14 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

15 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

16 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

17 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

18 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

19 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

20 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

21 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

22 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

23 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

24 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

25 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

26 z 26Koreańczycy chcą być premium

Obraz
© WP.PL

Drogie limuzyny gatunku premium generują ogromne prowizje z tytułu sprzedaży i dalszego serwisowania, dlatego każdy producent chciałby zgarnąć dla siebie część tego dochodowego rynku. Nie każdemu się jednak udaje, choć luksusowe auta Hyundaia w Stanach Zjednoczonych i w Korei cieszą się sporym wzięciem. Sytuacja w Europie wygląda zupełnie inaczej. Czy nowa generacja Genesisa to zmieni, czy to tylko niszowy pokaz możliwości?

O sile luksusowych limuzyn w Europie świadczą mocne silniki wysokoprężne wspomagane dwiema, a nawet trzema turbosprężarkami. Koreańczycy postawili na wolnossące rozwiązanie zasilane paliwem bezołowiowym. Pod maską Genesisa pracuje sześciocylindrowy motor o pojemności 3,8 litra. V6 rozwija 315 koni mechanicznych i 397 Nm momentu obrotowego. Występuje tylko z 8-stopniową przekładnią automatyczną i napędem na cztery koła (RWD dostępny będzie na wybranych rynkach poza Europą). Do pierwszej setki przyspiesza w 6,8 sekundy, zatrzymując wskazówkę prędkościomierza na wartości 240 km/h.

Wybrane dla Ciebie