• Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki
  • Motocykle bez kategorii A
  • Od zera do motocyklisty
  • Wideo
  • Najnowsze
Obserwuj nas na:
Popularne w serwisie WP Moto:
Co zrobić, gdy auto utknie między rogatkami? Jest tylko jedno wyjście
Co zrobić, gdy auto utknie między rogatkami? Jest tylko jedno wyjście
Ostre podwyżki na stacjach. Mamy najnowsze prognozy
Ostre podwyżki na stacjach. Mamy najnowsze prognozy
Bentley Torcal nadjeżdża. Elektryczny SUV ma pobić dwa rekordy marki
Bentley Torcal nadjeżdża. Elektryczny SUV ma pobić dwa rekordy marki
Szybko zrozumieli swój błąd. Mazda 6e zyskała nową baterię i mocniejsze ładowanie
Szybko zrozumieli swój błąd. Mazda 6e zyskała nową baterię i mocniejsze ładowanie
Nowe Mitsubishi Pajero wraca po latach. Nie zamieniło się w przypudrowaną bulwarówkę
Nowe Mitsubishi Pajero wraca po latach. Nie zamieniło się w przypudrowaną bulwarówkę
Range Rover Electric oficjalnie. Ma niezły zasięg i waży tyle, co hybryda
Range Rover Electric oficjalnie. Ma niezły zasięg i waży tyle, co hybryda
Przejdź na
  • Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki

  • WP Moto
  • Honda Civic Type R

Honda Civic Type R 

Tomasz Budzik
Tomasz Budzik
28 czerwca 2017, 16:39
Udostępnij

1 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

2 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

3 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

4 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

5 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

6 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

7 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

8 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

9 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

10 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

11 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

12 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

13 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

14 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

15 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

16 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

17 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

18 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

19 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

20 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

21 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

22 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

23 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

24 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

25 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

26 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

27 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

28 z 28Wersja poprawiona

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Segment hot-hatchy przeżywa swój renesans. O względy klienta walczy coraz więcej modeli, a zaciekła konkurencja prowadzi do wyśrubowywania parametrów kolejnych generacji aut. Taki jest w przypadku Hondy Civic Type R, która wyjeżdża z salonu z 320-konnym silnikiem.

Samochód już na pierwszy rzut oka pozbawia nas złudzeń, nie chce być supermanem przebranym w codzienny schludny garnitur. Civic Type R ostentacyjnie pokazuje, że nie jest „cywilną” wersją. Przód auta zdominował masywny zderzak ze sporymi wlotami powietrza. Na górnej części osłony chłodnicy znalazło się oczywiście nieodzowne czerwone logo Hondy oraz stosowny napis z opalizującą czerwienią literą „R”. Na szczycie maski swoje miejsce znalazł wlot powietrza podobny do tych, jakie możemy spotkać choćby w Subaru. Jego zadaniem nie jest dostarczanie powietrza jednostce napędowej, a poprawianie jej chłodzenia.

Dowiedz się więcej o tym samochodzie

Tomasz Budzik
Tomasz Budzik

Jestem dziennikarzem od 2007 r. – początkowo w mediach lokalnych, potem w branży technologicznej, a od 2011 r. zajmuję się motoryzacją w Wirtualnej Polsce i serwisie Autokult. Moją pasją są samochody, ale chętnie podejmuję również tematy związane z przepisami i zachodzącymi w nich zmianami, a także związane z bezpieczeństwem. Poza godzinami pracy  staram się możliwie często korzystać z roweru i łączyć ten sposób spędzania wolnego czasu z bezkompromisową skłonnością do czytania książek.

Honda Civic Type-R
Wybrane dla Ciebie
Co zrobić, gdy auto utknie między rogatkami? Jest tylko jedno wyjście
Co zrobić, gdy auto utknie między rogatkami? Jest tylko jedno wyjście
Ostre podwyżki na stacjach. Mamy najnowsze prognozy
Ostre podwyżki na stacjach. Mamy najnowsze prognozy
Bentley Torcal nadjeżdża. Elektryczny SUV ma pobić dwa rekordy marki
Bentley Torcal nadjeżdża. Elektryczny SUV ma pobić dwa rekordy marki
Szybko zrozumieli swój błąd. Mazda 6e zyskała nową baterię i mocniejsze ładowanie
Szybko zrozumieli swój błąd. Mazda 6e zyskała nową baterię i mocniejsze ładowanie
Nowe Mitsubishi Pajero wraca po latach. Nie zamieniło się w przypudrowaną bulwarówkę
Nowe Mitsubishi Pajero wraca po latach. Nie zamieniło się w przypudrowaną bulwarówkę
Range Rover Electric oficjalnie. Ma niezły zasięg i waży tyle, co hybryda
Range Rover Electric oficjalnie. Ma niezły zasięg i waży tyle, co hybryda
Lexus NX doczekał się liftingu. Ma wnętrze z ES-a i jeszcze lepszą hybrydę
Lexus NX doczekał się liftingu. Ma wnętrze z ES-a i jeszcze lepszą hybrydę
UOKiK skontrolował stacje paliw. Te są na czarnej liście
UOKiK skontrolował stacje paliw. Te są na czarnej liście
Od dziś nowe przepisy. Dotyczą nie tylko piratów drogowych
Od dziś nowe przepisy. Dotyczą nie tylko piratów drogowych
Nowy Android Auto. Zmienili ikonę
Nowy Android Auto. Zmienili ikonę
Awantura na stacji w Wałbrzychu. W ruch poszła pałka teleskopowa
Awantura na stacji w Wałbrzychu. W ruch poszła pałka teleskopowa
Zakopane: paliwo skończyło się przed końcem CPN. Kolejki na stacjach
Zakopane: paliwo skończyło się przed końcem CPN. Kolejki na stacjach

Samochody A-D
  • Audi
  • Bentley
  • BMW
  • Chevrolet
  • Citroen
  • Dacia
Samochody F-M
  • Ferrari
  • Fiat
  • Ford
  • Honda
  • Mazda
  • Mercedes-Benz
Samochody N-S
  • Nissan
  • Opel
  • Peugeot
  • Porsche
  • Renault
  • Seat
Samochody S-V
  • Škoda
  • Subaru
  • Tesla
  • Toyota
  • Volkswagen
  • Volvo
Poradniki
  • Jak wymienić akumulator
  • Jak zamontować fotelik
  • Jak sprawdzić przebieg
  • Jak wymienić świece
  • Jak ustawić światła
  • Jak wymienić płyn hamulcowy
Używane
  • VW Passat B5 - awarie i problemy
  • VW Golf V - awarie i problemy
  • Mazda 6 - awarie i problemy
  • Opel Astra H - awarie i problemy
  • Mazda 3 - awarie i problemy
  • Opel Vectra C - awarie i problemy
Porady
  • Dwumasowe koło zamachowe
  • Działanie abs
  • Co to jest adblue
  • Co to jest numer vin
  • Usterki instalacji lpg
  • Działanie esp
Używane samochody
  • Toyota Auris - awarie i problemy
  • Seat Ibiza IV - awarie i problemy
  • Dacia Logan - awarie i problemy
  • Audi A3 - awarie i problemy
  • Toyota Avensis - awarie i problemy
  • Audi A5 - awarie i problemy
Nasze serwisy
  • Wiadomości
  • Sport
  • Biznes
  • Technologie
  • Finanse
  • Motoryzacja
  • Kobieta
  • Gwiazdy
  • Zdrowie
  • Teleshow
  • Praca
  • Pogoda
  • Żużel
  • Wynagrodzenia
Inne nasze serwisy
  • Dom
  • Książki
  • Kuchnia
  • Horoskop
  • Turystyka
  • Kafeteria
  • Dobreprogramy
  • Komórkomania
  • Gadżetomania
  • Fotoblogia
  • Wawalove
  • WP Wrocław
  • Fitness
  • O2
  • Vibez
  • Rozrywka o2
Polecane
  • Wszystkie artykuły
  • Koronawirus
  • Koronawirus - wiadomości
  • Grillowanie
  • Koronawirus w Polsce
  • Sprawdzenie vin
  • Wiadomości pogodowe
  • Pogoda w miastach
  • Gry online
  • Centrala gier
  • Dania na grilla
  • Taryfikator mandatów 2022
Praca
  • Praca
  • Oferty pracy
  • Praca Warszawa
  • Praca Kraków
  • Praca Poznań
  • Praca Wrocław
  • Praca Łódź
  • Praca Gdynia
  • Praca Bydgoszcz
  • Praca Radom
  • Praca Szczecin
  • Praca Katowice
  • Praca za granicą
  • Praca w miastach
  • Listy ofert pracy
  • Szukane oferty pracy
  • Popularne stanowiska pracy
    © WP Moto
  • · Regulamin
  • · Reklama
  • · O nas
  • · Zgłoś temat
  • · Polityka prywatności

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.