Gierkówka ma 40 lat
W październiku 1976 roku ukończono trasę, która miała stanowić zarzewie do budowy sieci autostrad. W ciągu czterech lat wybudowano 281 km dwupasmowej trasy, co nawet dziś byłoby bardzo dobrym wynikiem.
Droga na żądanie pierwszego sekretarza?
W październiku 1976 roku ukończono trasę, która miała stanowić zarzewie do budowy sieci autostrad. W ciągu czterech lat wybudowano 281 km dwupasmowej trasy, co nawet dziś byłoby bardzo dobrym wynikiem.
Decyzję o budowie pomiędzy Katowicami i Warszawą drogi, pozwalającej na rozwijanie wyższych prędkości, podjąć miał sam Edward Gierek, ówczesny pierwszy sekretarz PZPR. Oficjalnie takie polecenie wydało Prezydium Rządu. Legenda głosi, że będący u steru partii Gierek chciał w ten sposób skrócić sobie dojazd ze stolicy do Katowic, gdzie mieszkał, a także do Ustronia, w którym miał willę. Za taką interpretacją powodów budowy tzw. gierkówki przemawia fakt, że niedługo po jej zakończeniu rozpoczęto realizację drogi Tychy-Cieszyn, dającej dogodny dojazd w okolice Ustronia.
Pionierskie tempo
Jak przystało na kraj socjalistyczny, tempo prac było wyśrubowane. Zgodnie z planem w ciągu czterech lat musiało powstać 281 km dwupasmowej drogi. W dodatku w większości chodziło o teren, na którym wcześniej nie było żadnej infrastruktury drogowej. Trzeba było więc wykonać wszystkie prace przygotowawcze od początku.
Tempo budowy, które i dziś byłoby wyczynem, udało się osiągnąć za sprawą panującego systemu politycznego. Nie było wówczas przetargów ani firm, które mogłyby wziąć w nich udział. Nie trzeba więc było obawiać się odwołania od decyzji przetargowej czy plajty wykonawcy. Wszystkim zajmowały się państwowe przedsiębiorstwa.
Droga pełna paradoksów
Z dzisiejszego punktu widzenia gierkówka mogłaby wydawać się dziwną drogą. Dwupasmowa trasa posiadała dwa pasy ruchu, a więc miała stanowić początek sieci szlaków szybkiego ruchu. W jej przebiegu wybudowano obwodnicę Piotrkowa Trybunalskiego, co potwierdza ten zamysł projektantów. Skrzyżowania z gierkówką były jednak kolizyjne, co zdecydowanie obniżało bezpieczeństwo korzystających z niej zmotoryzowanych. Najprawdopodobniej zdecydowano się na taki wariant ze względu na oszczędność czasu i fakt, że na początku lat 70. nie przewidywano lawinowego wzrostu liczby samochodów, jaki stał się faktem dwadzieścia lat później.
Huczne otwarcie
11 października 1976 roku dokonano uroczystego otwarcia nowej trasy. Zbiegło się ono z 33 rocznicą utworzenia Ludowego Wojska Polskiego. Feta zebrała tysiące osób. Nie zabrakło dziewcząt w ludowych strojach i autobusów, na pokładzie których pierwsi szczęśliwcy mogli przekonać się o wygodzie podróżowania drogą szybkiego ruchu. Honorowymi gośćmi uroczystości byli Edward Gierek, premier Piotr Jaroszewicz oraz minister obrony narodowej Wojciech Jaruzelski, a wstęgę do przecięcia trzymali żołnierze.
Choć w momencie otwarcia gierkówki sieć autostrad w RFN wynosiła około 4 tys. km, nowa trasa była w Polsce uważana za sukces. W ślad za nią miał pójść szeroko zakrojony program rozbudowy dróg ekspresowych. Jak jednak wiadomo, zakończyło się na projektach. Pierwszą polską autostradą, pozwalającą na przejechanie od granicy do granicy, została trasa A4. Stało się to 20 lipca 2016 roku.
Tomasz Budzik, Wirtualna Polska