Gdzie jest mój samochód?

Obraz

Czasami zdarza się, że bez większego namysłu pozostawimy gdzieś samochód i nie zastanawiając się nad dalszymi konsekwencjami oddalimy się w celu załatwienia swoich spraw. Gdy po powrocie okazuje się, że nasz samochód gdzieś znikł, nie musi to być wcale robota złodziei.

Obraz
© (fot. PAP/Andrzej Rybczyński)

Wszystko może odbywać się zgodnie z literą prawa. Tym razem pod lupę bierzemy dwa artykuły, które znajdują się w "Prawie o ruchu drogowym". Mianowicie są to 50a i 130a.

Traktują one o tym, że gdy zaistnieją uzasadnione sytuacje, nasze auto może zostać odprowadzone na parking depozytowy. Według kodeksu takie sytuacje następują w momencie, gdy nasz pojazd utrudnia ruch, a także zagraża bezpieczeństwu innych użytkowników dróg.

Obraz
© (fot. PAP/Jacek Bednarczyk)

Ustawa dopuszcza także odholowanie w momencie, gdy istnieją przesłanki o tym, że auto mogło zostać porzucone. Nasz samochód może zniknąć także, gdy pozostawimy go bezpodstawnie w miejscu dla niepełnosprawnych oraz tam, gdzie postawiono znak T-24 mówiący o tym, że zaparkowany samochód może zostać usunięty z tego miejsca na koszt właściciela.

Gdy już zdamy sobie sprawę, że naszego samochodu nie ma i wcale nie jest to sprawa złodzieja samochodowego rozpoczynamy procedurę jego odzyskiwania. W tym celu dzwonimy na policję, która poinformuje nas o tym, gdzie znajduje się nasz samochód. Aby go odzyskać, musimy udać się na komisariat, gdzie na dzień dobry dostaniemy mandat (od 100 do 1 000 złotych). To jednak nie wszystkie przykre konsekwencje, które na nas czekają.

Po otrzymaniu mandatu otrzymamy specjalne zezwolenie, które pozwoli nam odebrać samochód z parkingu. Może je wystawić policja lub straż miejska, ale także starosta. W ostatnim przypadku dotyczy to sytuacji, gdy nasz samochód został uznany za porzucony. To oczywiście wiąże się z kolejnymi kosztami. Nasz samochód stoi w końcu na jednym z najdroższych parkingów strzeżonych w mieście.

Obraz
© (fot. PAP/Grzegorz Michałowski)

Kwota za odzyskanie samochodu z parkingu depozytowego może wynieść maksymalnie 440 złotych (różni się w zależności od miasta), a za każdą dobę przechowywania naliczona może zostać kwota do 33 złotych. Sumując mandat i opłaty parkingowe może się nam uzbierać całkiem duża suma.

* ZOBACZ JAK BEZKARNIE ZDEJMUJĄ BLOKADY Z KÓŁ WARSZAWIACY * Dlatego też nie powinniśmy zwlekać z odbiorem samochodu, tym bardziej, że po trzech miesiącach od jego usunięcia starosta ma prawo wystąpić do sądu z wnioskiem o przepadek mienia na rzecz powiatu. W taki oto sposób możemy bardzo łatwo pozbyć się samochodu.

Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥