Fiat Scudo Panorama 2.0 MultiJet

Przewiezienie samochodem sześciu osób nie jest proste. Zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania to zaledwie kilka aut

1 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

2 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

3 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

4 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

5 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

6 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

7 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

8 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

9 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

10 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

11 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

12 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

13 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

14 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

15 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

16 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

17 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

18 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

19 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

20 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

21 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

22 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

23 z 23Prawie jak osobówka

Obraz
© Tomasz Budzik

Przewiezienie samochodem czterech osób jest rzeczą niezwykle prostą. Potrafi to zdecydowana większość samochodów dostępnych na polskim rynku. Problem pojawia się, gdy liczba pasażerów przekracza liczbę pięć. Jeśli dodatkowo mają oni ze sobą nieco bagażu, zbiór rynkowych propozycji zdolnych do wypełnienia takiego zadania zawęża się do kilku aut. Wśród nich jest Fiat Scudo.

Fiat proponuje kilka rodzajów organizacji wnętrza osobowego Scudo. W wersji sześcioosobowej obok kierowcy zasiada dwójka pasażerów, a w rzędzie tylnych foteli pozostała trójka. W wersji dziewięcioosobowej do dyspozycji mamy jeszcze jeden rząd siedzeń. Miejsce pracy kierowcy przypomina te znane z samochodów osobowych. Dzięki możliwości regulacji położenia kierownicy i fotela można przyjąć właściwą pozycję, a wyrastający z konsoli lewarek zmiany biegów podczas jazdy okazuje się wygodnym rozwiązaniem. Pasażerowie zajmujący tylne miejsca mają do dyspozycji nie tylko nawiewy, ale też własne pokrętła regulujące temperaturę i moc strumienia powietrza.

Testowany przez nas samochód pod maską krył silnik Diesla o mocy 165 KM. Kulturze pracy tej jednostki nie można wiele zarzucić. Do uszu pasażerów drażniący hałas nie dociera nawet po uruchomieniu zimnego silnika. Mimo sporej masy auto okazuje się całkiem żwawe.

Najważniejszą cechą vana tej kategorii wagowej jest jego pojemność. Fiat Scudo pozwala na zabranie nawet licznej rodziny na wakacje wraz ze sporym bagażem.

Wybrane dla Ciebie
Kolumny wojska na drogach. Gdzie pojadą i jak je wyprzedzać
Kolumny wojska na drogach. Gdzie pojadą i jak je wyprzedzać
A2 Warszawa-Łódź z dodatkowym pasem. GDDKiA podała termin
A2 Warszawa-Łódź z dodatkowym pasem. GDDKiA podała termin
Droga nad morze z nowym sprzętem. Niebawem posypią się mandaty
Droga nad morze z nowym sprzętem. Niebawem posypią się mandaty
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie