Ferrari GTC4Lusso

Ferrari zaprezentowało mocno zmodyfikowany model FF, który posiada tyle nowości, że włoska marka zdecydowała na zmianę nazwy. Poznajcie GTC4Lusso.

Obraz
Źródło zdjęć: © zdjęcie producenta

/ 9Więcej niż lifting

Obraz
© zdjęcie producenta

Ferrari zaprezentowało mocno zmodyfikowany model FF, który posiada tyle nowości, że włoska marka zdecydowała na zmianę nazwy. Poznajcie GTC4Lusso. Największe Ferrari to typowe auto klasy GT, które zostało stworzone do dalekich podróży. Oprócz zauważalnych na pierwszy rzut oka zmian w wyglądzie, specjaliści z Maranello zadbali o wiele nowości z zakresu mechaniki. Najważniejszą z nich jest mocniejszy silnik V12, który teraz z pojemności 6,3 l potrafi wykrzesać 690 KM i 697 Nm.

Ferrari ulepszyło swój napęd na cztery koła, który po raz pierwszy w historii marki otrzymał skrętne tylne koła zwiększające precyzję prowadzenia. Inżynierowie włoskiego producenta zadbali też o to, aby ogromna moc produkowana przez silnik była jak najskuteczniej przenoszona na drogę oraz o to, żeby kierowca miał z tym jak najmniej problemów - nawet przy gorszej przyczepności.

Spore zmiany zaszły również we wnętrzu, gdzie przed pasażerem umieszczono drugi zestaw wskaźników, a wśród nich obrotomierz, prędkościomierz i informacja o aktualnym biegu. Na konsoli centralnej natomiast znalazł się ponad 10-calowy ekran dotykowy do obsługi nowego systemu rozrywkowego.

Ferrari GTC4Lusso zadebiutuje 1 marca podczas Salonu Motoryzacyjnego w Genewie.

/ 9Więcej niż lifting

Obraz
© zdjęcie producenta

Ferrari zaprezentowało mocno zmodyfikowany model FF, który posiada tyle nowości, że włoska marka zdecydowała na zmianę nazwy. Poznajcie GTC4Lusso. Największe Ferrari to typowe auto klasy GT, które zostało stworzone do dalekich podróży. Oprócz zauważalnych na pierwszy rzut oka zmian w wyglądzie, specjaliści z Maranello zadbali o wiele nowości z zakresu mechaniki. Najważniejszą z nich jest mocniejszy silnik V12, który teraz z pojemności 6,3 l potrafi wykrzesać 690 KM i 697 Nm.

Ferrari ulepszyło swój napęd na cztery koła, który po raz pierwszy w historii marki otrzymał skrętne tylne koła zwiększające precyzję prowadzenia. Inżynierowie włoskiego producenta zadbali też o to, aby ogromna moc produkowana przez silnik była jak najskuteczniej przenoszona na drogę oraz o to, żeby kierowca miał z tym jak najmniej problemów - nawet przy gorszej przyczepności.

Spore zmiany zaszły również we wnętrzu, gdzie przed pasażerem umieszczono drugi zestaw wskaźników, a wśród nich obrotomierz, prędkościomierz i informacja o aktualnym biegu. Na konsoli centralnej natomiast znalazł się ponad 10-calowy ekran dotykowy do obsługi nowego systemu rozrywkowego.

Ferrari GTC4Lusso zadebiutuje 1 marca podczas Salonu Motoryzacyjnego w Genewie.

/ 9Więcej niż lifting

Obraz
© zdjęcie producenta

Ferrari zaprezentowało mocno zmodyfikowany model FF, który posiada tyle nowości, że włoska marka zdecydowała na zmianę nazwy. Poznajcie GTC4Lusso. Największe Ferrari to typowe auto klasy GT, które zostało stworzone do dalekich podróży. Oprócz zauważalnych na pierwszy rzut oka zmian w wyglądzie, specjaliści z Maranello zadbali o wiele nowości z zakresu mechaniki. Najważniejszą z nich jest mocniejszy silnik V12, który teraz z pojemności 6,3 l potrafi wykrzesać 690 KM i 697 Nm.

Ferrari ulepszyło swój napęd na cztery koła, który po raz pierwszy w historii marki otrzymał skrętne tylne koła zwiększające precyzję prowadzenia. Inżynierowie włoskiego producenta zadbali też o to, aby ogromna moc produkowana przez silnik była jak najskuteczniej przenoszona na drogę oraz o to, żeby kierowca miał z tym jak najmniej problemów - nawet przy gorszej przyczepności.

Spore zmiany zaszły również we wnętrzu, gdzie przed pasażerem umieszczono drugi zestaw wskaźników, a wśród nich obrotomierz, prędkościomierz i informacja o aktualnym biegu. Na konsoli centralnej natomiast znalazł się ponad 10-calowy ekran dotykowy do obsługi nowego systemu rozrywkowego.

Ferrari GTC4Lusso zadebiutuje 1 marca podczas Salonu Motoryzacyjnego w Genewie.

/ 9Więcej niż lifting

Obraz
© zdjęcie producenta

Ferrari zaprezentowało mocno zmodyfikowany model FF, który posiada tyle nowości, że włoska marka zdecydowała na zmianę nazwy. Poznajcie GTC4Lusso. Największe Ferrari to typowe auto klasy GT, które zostało stworzone do dalekich podróży. Oprócz zauważalnych na pierwszy rzut oka zmian w wyglądzie, specjaliści z Maranello zadbali o wiele nowości z zakresu mechaniki. Najważniejszą z nich jest mocniejszy silnik V12, który teraz z pojemności 6,3 l potrafi wykrzesać 690 KM i 697 Nm.

Ferrari ulepszyło swój napęd na cztery koła, który po raz pierwszy w historii marki otrzymał skrętne tylne koła zwiększające precyzję prowadzenia. Inżynierowie włoskiego producenta zadbali też o to, aby ogromna moc produkowana przez silnik była jak najskuteczniej przenoszona na drogę oraz o to, żeby kierowca miał z tym jak najmniej problemów - nawet przy gorszej przyczepności.

Spore zmiany zaszły również we wnętrzu, gdzie przed pasażerem umieszczono drugi zestaw wskaźników, a wśród nich obrotomierz, prędkościomierz i informacja o aktualnym biegu. Na konsoli centralnej natomiast znalazł się ponad 10-calowy ekran dotykowy do obsługi nowego systemu rozrywkowego.

Ferrari GTC4Lusso zadebiutuje 1 marca podczas Salonu Motoryzacyjnego w Genewie.

/ 9Więcej niż lifting

Obraz
© zdjęcie producenta

Ferrari zaprezentowało mocno zmodyfikowany model FF, który posiada tyle nowości, że włoska marka zdecydowała na zmianę nazwy. Poznajcie GTC4Lusso. Największe Ferrari to typowe auto klasy GT, które zostało stworzone do dalekich podróży. Oprócz zauważalnych na pierwszy rzut oka zmian w wyglądzie, specjaliści z Maranello zadbali o wiele nowości z zakresu mechaniki. Najważniejszą z nich jest mocniejszy silnik V12, który teraz z pojemności 6,3 l potrafi wykrzesać 690 KM i 697 Nm.

Ferrari ulepszyło swój napęd na cztery koła, który po raz pierwszy w historii marki otrzymał skrętne tylne koła zwiększające precyzję prowadzenia. Inżynierowie włoskiego producenta zadbali też o to, aby ogromna moc produkowana przez silnik była jak najskuteczniej przenoszona na drogę oraz o to, żeby kierowca miał z tym jak najmniej problemów - nawet przy gorszej przyczepności.

Spore zmiany zaszły również we wnętrzu, gdzie przed pasażerem umieszczono drugi zestaw wskaźników, a wśród nich obrotomierz, prędkościomierz i informacja o aktualnym biegu. Na konsoli centralnej natomiast znalazł się ponad 10-calowy ekran dotykowy do obsługi nowego systemu rozrywkowego.

Ferrari GTC4Lusso zadebiutuje 1 marca podczas Salonu Motoryzacyjnego w Genewie.

/ 9Więcej niż lifting

Obraz
© zdjęcie producenta

Ferrari zaprezentowało mocno zmodyfikowany model FF, który posiada tyle nowości, że włoska marka zdecydowała na zmianę nazwy. Poznajcie GTC4Lusso. Największe Ferrari to typowe auto klasy GT, które zostało stworzone do dalekich podróży. Oprócz zauważalnych na pierwszy rzut oka zmian w wyglądzie, specjaliści z Maranello zadbali o wiele nowości z zakresu mechaniki. Najważniejszą z nich jest mocniejszy silnik V12, który teraz z pojemności 6,3 l potrafi wykrzesać 690 KM i 697 Nm.

Ferrari ulepszyło swój napęd na cztery koła, który po raz pierwszy w historii marki otrzymał skrętne tylne koła zwiększające precyzję prowadzenia. Inżynierowie włoskiego producenta zadbali też o to, aby ogromna moc produkowana przez silnik była jak najskuteczniej przenoszona na drogę oraz o to, żeby kierowca miał z tym jak najmniej problemów - nawet przy gorszej przyczepności.

Spore zmiany zaszły również we wnętrzu, gdzie przed pasażerem umieszczono drugi zestaw wskaźników, a wśród nich obrotomierz, prędkościomierz i informacja o aktualnym biegu. Na konsoli centralnej natomiast znalazł się ponad 10-calowy ekran dotykowy do obsługi nowego systemu rozrywkowego.

Ferrari GTC4Lusso zadebiutuje 1 marca podczas Salonu Motoryzacyjnego w Genewie.

/ 9Więcej niż lifting

Obraz
© zdjęcie producenta

Ferrari zaprezentowało mocno zmodyfikowany model FF, który posiada tyle nowości, że włoska marka zdecydowała na zmianę nazwy. Poznajcie GTC4Lusso. Największe Ferrari to typowe auto klasy GT, które zostało stworzone do dalekich podróży. Oprócz zauważalnych na pierwszy rzut oka zmian w wyglądzie, specjaliści z Maranello zadbali o wiele nowości z zakresu mechaniki. Najważniejszą z nich jest mocniejszy silnik V12, który teraz z pojemności 6,3 l potrafi wykrzesać 690 KM i 697 Nm.

Ferrari ulepszyło swój napęd na cztery koła, który po raz pierwszy w historii marki otrzymał skrętne tylne koła zwiększające precyzję prowadzenia. Inżynierowie włoskiego producenta zadbali też o to, aby ogromna moc produkowana przez silnik była jak najskuteczniej przenoszona na drogę oraz o to, żeby kierowca miał z tym jak najmniej problemów - nawet przy gorszej przyczepności.

Spore zmiany zaszły również we wnętrzu, gdzie przed pasażerem umieszczono drugi zestaw wskaźników, a wśród nich obrotomierz, prędkościomierz i informacja o aktualnym biegu. Na konsoli centralnej natomiast znalazł się ponad 10-calowy ekran dotykowy do obsługi nowego systemu rozrywkowego.

Ferrari GTC4Lusso zadebiutuje 1 marca podczas Salonu Motoryzacyjnego w Genewie.

/ 9Więcej niż lifting

Obraz
© zdjęcie producenta

Ferrari zaprezentowało mocno zmodyfikowany model FF, który posiada tyle nowości, że włoska marka zdecydowała na zmianę nazwy. Poznajcie GTC4Lusso. Największe Ferrari to typowe auto klasy GT, które zostało stworzone do dalekich podróży. Oprócz zauważalnych na pierwszy rzut oka zmian w wyglądzie, specjaliści z Maranello zadbali o wiele nowości z zakresu mechaniki. Najważniejszą z nich jest mocniejszy silnik V12, który teraz z pojemności 6,3 l potrafi wykrzesać 690 KM i 697 Nm.

Ferrari ulepszyło swój napęd na cztery koła, który po raz pierwszy w historii marki otrzymał skrętne tylne koła zwiększające precyzję prowadzenia. Inżynierowie włoskiego producenta zadbali też o to, aby ogromna moc produkowana przez silnik była jak najskuteczniej przenoszona na drogę oraz o to, żeby kierowca miał z tym jak najmniej problemów - nawet przy gorszej przyczepności.

Spore zmiany zaszły również we wnętrzu, gdzie przed pasażerem umieszczono drugi zestaw wskaźników, a wśród nich obrotomierz, prędkościomierz i informacja o aktualnym biegu. Na konsoli centralnej natomiast znalazł się ponad 10-calowy ekran dotykowy do obsługi nowego systemu rozrywkowego.

Ferrari GTC4Lusso zadebiutuje 1 marca podczas Salonu Motoryzacyjnego w Genewie.

/ 9Więcej niż lifting

Obraz
© zdjęcie producenta

Ferrari zaprezentowało mocno zmodyfikowany model FF, który posiada tyle nowości, że włoska marka zdecydowała na zmianę nazwy. Poznajcie GTC4Lusso. Największe Ferrari to typowe auto klasy GT, które zostało stworzone do dalekich podróży. Oprócz zauważalnych na pierwszy rzut oka zmian w wyglądzie, specjaliści z Maranello zadbali o wiele nowości z zakresu mechaniki. Najważniejszą z nich jest mocniejszy silnik V12, który teraz z pojemności 6,3 l potrafi wykrzesać 690 KM i 697 Nm.

Ferrari ulepszyło swój napęd na cztery koła, który po raz pierwszy w historii marki otrzymał skrętne tylne koła zwiększające precyzję prowadzenia. Inżynierowie włoskiego producenta zadbali też o to, aby ogromna moc produkowana przez silnik była jak najskuteczniej przenoszona na drogę oraz o to, żeby kierowca miał z tym jak najmniej problemów - nawet przy gorszej przyczepności.

Spore zmiany zaszły również we wnętrzu, gdzie przed pasażerem umieszczono drugi zestaw wskaźników, a wśród nich obrotomierz, prędkościomierz i informacja o aktualnym biegu. Na konsoli centralnej natomiast znalazł się ponad 10-calowy ekran dotykowy do obsługi nowego systemu rozrywkowego.

Ferrari GTC4Lusso zadebiutuje 1 marca podczas Salonu Motoryzacyjnego w Genewie.

Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka