Ustalenie miejsc, w których sprawcy rozbierają na części skradzione samochody, było tym razem niezwykle trudne. Wszystko wskazywało na to, że osoby, które podejrzewali policjanci sekcji kryminalnej z Legionowa, o to, że trudnią się paserstwem, dotychczas nie figurowały w policyjnych bazach danych. Trzeba było więc działać szybko i dokładnie.