Citroen C3 1.4 Seduction

None

1 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

W porównaniu z modelem poprzedniej generacji wygląda, jakby powstawał w zupełnie innej fabryce. Ma ciekawą linię nadwozia i coś na co każdy zwraca uwagę. Ogromną przednią szybę. Czy to wystarczy, by zyskać sympatię kierowców?

2 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Z przodu masywny zderzak i grill, który swoim kształtem trochę przypomina nową linię samochodów Mitsubishi.

3 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Z boku wyraźne krągłości i przetłoczenia, z tyłu eleganckie światła. Dobrze się prezentuje, zwłaszcza w czarnym kolorze.

4 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Całości dopełniają chromowane podstawy bocznych lusterek.

5 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

W wyższych wersjach wyposażenia chromu jest znacznie więcej. Pojawia się na listwach okalających boczne szyby, przednim zderzaku i tylnej klapie.

6 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Szeroką, chromowaną listwę zamontowano nawet na dachu. Tu jednak jest zdecydowanie niepotrzebna.

7 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Chromowane podstawy bocznych lusterek.

8 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Znakiem rozpoznawczym nowej C-trójki jest przednia szyba "Zenit", sięgająca prawie do połowy dachu. Dzięki niej łatwo zapominamy, że podróżujemy małym autem. Kierowca i pasażer czują się jak w kabriolecie, albo na pokładzie szybowca.

9 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Przyciemniana u góry szyba zabezpiecza przed nadmiarem słońca, a jeśli pasażerowi znudzi się patrzenie w niebo, jej górną część można zasłonić ręcznie przesuwanym fragmentem podsufitki.

10 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Z przodu kierowca i pasażer znajdą wystarczającą ilość miejsca. Z tyłu sprawy mają się o wiele gorzej. Dostęp do wnętrza ograniczają wąskie drzwi, przestrzeni na nogi podróżujących bardzo niewiele. Miejsca co najwyżej dla dwóch dorosłych. O podróżowaniu w pięć osób można zapomnieć, chyba że zamierzamy przejechać w ten sposób dwie ulice. Dla dzieci miejsca wystarczy, a dorosłych przed uczuciem klaustrofobii może uratować tylko patrzenie przez wielką przednią szybę.

11 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Dobra wiadomość: testy zderzeniowe wykazały, że duża powierzchnia przedniej szyby nie osłabiła struktury nadwozia. Można się za to spodziewać, że w razie jej uszkodzenia wymiana będzie kosztowna. Jak sprawdziliśmy w serwisie, wraz z montażem to wydatek prawie 4 000 zł (3 674 zł za szybę bez czujników deszczu i 240 zł więcej za montaż szyby z czujnikami).

12 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Wnętrze to przedsmak tego co czeka nas w nowym Citroenie DS: stylizowana na sportową kierownica, srebrny pas przebiegający przez całą szerokość deski rozdzielczej.

13 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Umieszczone w głębokich tunelach zegary.

14 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Najważniejsza jest forma.

15 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Dolna część środkowej konsoli z pokrętłami sterującymi nawiewem i klimatyzacją nie wygląda już tak atrakcyjnie. Ciekawe wzornictwo dostępne tylko za dopłatą do wersji wyposażenia Exclusive w której montowana jest automatyczna klimatyzacja.

16 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Srebrny pas przebiega przez całą szerokość deski rozdzielczej.

17 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Na liście zalet moglibyśmy umieścić bagażnik.

18 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Jak na tę klasę całkiem przyzwoity, 300 litrów to satysfakcjonujący wynik. Niestety, dobry efekt psuje wysoko zakończony próg załadunku.

19 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Pod maską testowanej wersji pracuje benzynowy silnik o pojemności 1.4 litra, mocy 95 KM i maksymalnym momencie obrotowym 136 Nm.

20 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Jest elastyczny, ale głośny nawet w średnim zakresie obrotów. Zapewnia średnie zużycie na paliwa na poziomie 7,7 litra. Na trasie realne jest osiągnięcie wyniku na poziomie 6 litrów, w mieście 8. Dynamika na zadowalającym poziomie. Sprint do setki trwa 10,6 sekundy, a prędkość maksymalna to 184 km/h.

21 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Zawieszenie jest dość miękkie, świetnie radzi sobie z mniejszymi wybojami, ale w głębokich dziurach dobitnie informuje o stanie nawierzchni. Na poprzecznych nierównościach auto wpada w kołysanie. Wyraźnie przechyla się w szybko pokonywanych zakrętach. W dodatku układ kierownicy nie pozwala na dobre wyczucie stopnia kontaktu przednich kół z nawierzchnią.

22 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Dobre strony to mocne hamulce i precyzyjnie działająca skrzynia biegów.

23 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Nowy C3 jest minimalnie dłuższy, szerszy i wyższy od swojego poprzednika.

24 z 24Auto z widokiem

Obraz
© Marek Wieliński

Testowana wersja z benzynowym silnikiem 1.4 o zmiennych fazach rozrządu VTI w wersji wyposażenia Seduction kosztuje 52.400 zł. Trochę za dużo, jak na auto które ma uwieść potencjalnych nabywców. Najtańsza wersja z benzynowym silnikiem 1.1 o mocy 61 KM jest dostępna od 42 400 zł. Za najdroższą Exclusive z dieslem 1.6 HDI o mocy 90 KM trzeba zapłacić 63 300 zł.
Niebanalny wygląd karoserii i wnętrza oraz wielka przednia szyba z widokiem na niebo i łatwość manewrowania skuszą przede wszystkim kobiety – kierowców. Nowy Citroen C3 to bardzo ciekawy samochód pod względem stylistycznym i bardzo przeciętny pod względem walorów eksploatacyjnych. Produkt skierowany do klientów dla których wyróżnianie się w tłumie jest ważniejsze od ilości miejsca na tylnej kanapie.

Wybrane dla Ciebie