Chevrolet Aveo

None

Obraz

/ 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

/ 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

/ 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

/ 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

/ 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

/ 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

/ 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

/ 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

/ 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

10 / 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

11 / 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

12 / 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

13 / 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

14 / 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

15 / 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

16 / 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

17 / 17Miejski indywidualista

Obraz
© Piotr Mokwiński

Poprzednia generacja Aveo niczym szczególnym się nie wyróżniała. Ot, kolejny miejski samochód z amerykańską metką przyszytą nieco na wyrost. Do tego nijakie prowadzenie i przeciętne materiały wykończeniowe nie zagwarantowały spektakularnego sukcesu, jakiego życzyłby sobie producent zza oceanu. Zdecydowanie lepiej wywiązano się z pracy domowej, projektując najnowsze wcielenie dość popularnego przedstawiciela segmentu B. Niewielki Chevrolet przybrał wreszcie odpowiednie rozmiary i nabrał kształtów, które pozwalają mu skutecznie przyciągać uwagę innych użytkowników drogi.

Agresywnie wystylizowany samochód mógłby sugerować na skłonności do równie emocjonujących chwil spędzanych za kierownicą. Nic bardziej mylnego. Poza podstawowymi jednostkami benzynowymi, ostatnio do oferty dołączył dobrze znany w koncernie GM silnik Ecotec. Wysokoprężna jednostka występuje w dwóch wariantach, z których tylko ta mocniejsza 95-konna wydaje się mieć logiczne uzasadnienie. Motor o pojemności 1,3 litra nie zachwyca kulturą pracy, ale spełnia wyśrubowane normy emisji spalin i zadowala się znikomymi wręcz ilościami oleju napędowego.

Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka