• Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki
  • Motocykle bez kategorii A
  • Od zera do motocyklisty
  • Wideo
  • Najnowsze
Obserwuj nas na:
Popularne w serwisie WP Moto:
Audi podsumowało trzeci kwartał. Tak źle nie było od dawna
Audi podsumowało trzeci kwartał. Tak źle nie było od dawna
Karma Eximius 1 to superhybryda z V8. Powstanie tylko jeden egzemplarz
Karma Eximius 1 to superhybryda z V8. Powstanie tylko jeden egzemplarz
BYD szykuje luksusową limuzynę. Yangwang Altior ma ambicje zagrozić Rolls-Royce'owi
BYD szykuje luksusową limuzynę. Yangwang Altior ma ambicje zagrozić Rolls-Royce'owi
Test: Harley-Davidson CVO Street Glide ST – bagger na sportowo
Test: Harley-Davidson CVO Street Glide ST – bagger na sportowo
Bugatti Chiron Mate Rimaca skradziony sprzed siedziby firmy. Wszystko się nagrało
Bugatti Chiron Mate Rimaca skradziony sprzed siedziby firmy. Wszystko się nagrało
Wszystkich Świętych pod okiem policji. Nawet 6 tys. funkcjonariuszy na drogach
Wszystkich Świętych pod okiem policji. Nawet 6 tys. funkcjonariuszy na drogach
Przejdź na
  • Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki

  • WP Moto
  • Testy
  • Audi R8 V10 Plus

Audi R8 V10 Plus

None

17 lutego 2016, 12:31
Udostępnij
W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

1 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

2 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

3 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

4 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

5 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

6 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

7 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

8 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

9 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

10 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

11 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

12 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

13 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

14 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

15 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

16 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

17 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

18 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

19 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

20 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

21 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

22 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

23 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

24 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

25 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

26 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

27 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

28 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

29 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

30 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

31 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

32 z 32Wulkan emocji

Obraz
© Piotr Mokwiński

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V0 plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik wywoływał odważnym projektem nadwozia przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari, czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów. Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie elektrycznie się wysuwa), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

testAudinowesamochód sportowyAudi R8
Wybrane dla Ciebie
Audi podsumowało trzeci kwartał. Tak źle nie było od dawna
Audi podsumowało trzeci kwartał. Tak źle nie było od dawna
Karma Eximius 1 to superhybryda z V8. Powstanie tylko jeden egzemplarz
Karma Eximius 1 to superhybryda z V8. Powstanie tylko jeden egzemplarz
BYD szykuje luksusową limuzynę. Yangwang Altior ma ambicje zagrozić Rolls-Royce'owi
BYD szykuje luksusową limuzynę. Yangwang Altior ma ambicje zagrozić Rolls-Royce'owi
Test: Harley-Davidson CVO Street Glide ST – bagger na sportowo
Test: Harley-Davidson CVO Street Glide ST – bagger na sportowo
Bugatti Chiron Mate Rimaca skradziony sprzed siedziby firmy. Wszystko się nagrało
Bugatti Chiron Mate Rimaca skradziony sprzed siedziby firmy. Wszystko się nagrało
Wszystkich Świętych pod okiem policji. Nawet 6 tys. funkcjonariuszy na drogach
Wszystkich Świętych pod okiem policji. Nawet 6 tys. funkcjonariuszy na drogach
Volkswagen przyznaje: "elektryki sprzedają się coraz lepiej, ale zarabiamy na nich mniej"
Volkswagen przyznaje: "elektryki sprzedają się coraz lepiej, ale zarabiamy na nich mniej"
Kia XCeed taniej w wyprzedaży rocznika 2026. Cena startuje od 96 900 zł
Kia XCeed taniej w wyprzedaży rocznika 2026. Cena startuje od 96 900 zł
Euro 7 od 29 listopada 2026. Co zmieni OBM?
Euro 7 od 29 listopada 2026. Co zmieni OBM?
Nowe średnie ceny paliw w Polsce. Benzyna w dół, diesel i LPG drożeją
Nowe średnie ceny paliw w Polsce. Benzyna w dół, diesel i LPG drożeją
Już czas na wymianę opon? Ekspert podaje dokładną temperaturę
Już czas na wymianę opon? Ekspert podaje dokładną temperaturę
Tu kierowcy nie ściągają nogi z gazu. Podali najgorszy OPP
Tu kierowcy nie ściągają nogi z gazu. Podali najgorszy OPP

Samochody A-D
  • Audi
  • Bentley
  • BMW
  • Chevrolet
  • Citroen
  • Dacia
Samochody F-M
  • Ferrari
  • Fiat
  • Ford
  • Honda
  • Mazda
  • Mercedes-Benz
Samochody N-S
  • Nissan
  • Opel
  • Peugeot
  • Porsche
  • Renault
  • Seat
Samochody S-V
  • Škoda
  • Subaru
  • Tesla
  • Toyota
  • Volkswagen
  • Volvo
Poradniki
  • Jak wymienić akumulator
  • Jak zamontować fotelik
  • Jak sprawdzić przebieg
  • Jak wymienić świece
  • Jak ustawić światła
  • Jak wymienić płyn hamulcowy
Używane
  • VW Passat B5 - awarie i problemy
  • VW Golf V - awarie i problemy
  • Mazda 6 - awarie i problemy
  • Opel Astra H - awarie i problemy
  • Mazda 3 - awarie i problemy
  • Opel Vectra C - awarie i problemy
Porady
  • Dwumasowe koło zamachowe
  • Działanie abs
  • Co to jest adblue
  • Co to jest numer vin
  • Usterki instalacji lpg
  • Działanie esp
Używane samochody
  • Toyota Auris - awarie i problemy
  • Seat Ibiza IV - awarie i problemy
  • Dacia Logan - awarie i problemy
  • Audi A3 - awarie i problemy
  • Toyota Avensis - awarie i problemy
  • Audi A5 - awarie i problemy
Nasze serwisy
  • Wiadomości
  • Sport
  • Biznes
  • Technologie
  • Finanse
  • Motoryzacja
  • Kobieta
  • Gwiazdy
  • Zdrowie
  • Teleshow
  • Praca
  • Pogoda
  • Żużel
  • Wynagrodzenia
Inne nasze serwisy
  • Dom
  • Książki
  • Kuchnia
  • Horoskop
  • Turystyka
  • Kafeteria
  • Dobreprogramy
  • Komórkomania
  • Gadżetomania
  • Fotoblogia
  • Wawalove
  • WP Wrocław
  • Fitness
  • O2
  • Vibez
  • Rozrywka o2
Polecane
  • Wszystkie artykuły
  • Koronawirus
  • Koronawirus - wiadomości
  • Grillowanie
  • Koronawirus w Polsce
  • Sprawdzenie vin
  • Wiadomości pogodowe
  • Pogoda w miastach
  • Gry online
  • Centrala gier
  • Dania na grilla
  • Taryfikator mandatów 2022
Praca
  • Praca
  • Oferty pracy
  • Praca Warszawa
  • Praca Kraków
  • Praca Poznań
  • Praca Wrocław
  • Praca Łódź
  • Praca Gdynia
  • Praca Bydgoszcz
  • Praca Radom
  • Praca Szczecin
  • Praca Katowice
  • Praca za granicą
  • Praca w miastach
  • Listy ofert pracy
  • Szukane oferty pracy
  • Popularne stanowiska pracy
  • © WP Moto
  • Regulamin
  • Reklama
  • O nas
  • Zgłoś temat
  • Polityka prywatności

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.