Audi R18 e-tron quattro

None

1 z 12"Cztery ringi" bez szczęścia w Le Mans

Obraz
© Marek Wieliński

W tegorocznym wyścigu 24h w Le Mans Audi nie udało się po raz 14 triumfować. Bolidy marki zajęły trzecią, czwartą i siódmą lokatę.

- Spotkaliśmy się ze sportem motorowym na najwyższym poziomie. Widzowie ujrzeli wspaniały wyścig, w którym ciężko rywalizowaliśmy z Porsche. Gratulujemy naszym kolegom ze Stuttgartu bo dobrze wiemy, jak trudno jest tutaj wygrać – powiedział prezes Audi, Rupert Stadler. Auta obu producentów przez cały wyścig jechały „łeb w łeb”, choć rozwiązania ich hybrydowych napędów były zupełnie inne. Na zmianę obejmowały prowadzenie, zanim szereg wydarzeń, które nastąpiły w niedzielny ranek i przedpołudnie, przypieczętował kolejność na mecie.

Andre Lotterer, Marcel Fassler i Benoit Treluyer, pomimo wcześniejszej awarii ogumienia, walczyli o zwycięstwo. Krótko przed godz. 7:00 w niedzielę odpadła duża część osłony silnika ich bolidu, co wpłynęło na kolejne uszkodzenia samochodu. Naprawę przeprowadzono w niespełna 7 minut, ale dwa stracone okrążenia były już nie do odrobienia. Lotterer ma na swoim koncie jednak jeden sukces – ustanowił rekord toru. Wynosi on teraz 3 min. 17,475 s.

2 z 12"Cztery ringi" bez szczęścia w Le Mans

Obraz
© Marek Wieliński

W tegorocznym wyścigu 24h w Le Mans Audi nie udało się po raz 14 triumfować. Bolidy marki zajęły trzecią, czwartą i siódmą lokatę.

- Spotkaliśmy się ze sportem motorowym na najwyższym poziomie. Widzowie ujrzeli wspaniały wyścig, w którym ciężko rywalizowaliśmy z Porsche. Gratulujemy naszym kolegom ze Stuttgartu bo dobrze wiemy, jak trudno jest tutaj wygrać – powiedział prezes Audi, Rupert Stadler. Auta obu producentów przez cały wyścig jechały „łeb w łeb”, choć rozwiązania ich hybrydowych napędów były zupełnie inne. Na zmianę obejmowały prowadzenie, zanim szereg wydarzeń, które nastąpiły w niedzielny ranek i przedpołudnie, przypieczętował kolejność na mecie.

Andre Lotterer, Marcel Fassler i Benoit Treluyer, pomimo wcześniejszej awarii ogumienia, walczyli o zwycięstwo. Krótko przed godz. 7:00 w niedzielę odpadła duża część osłony silnika ich bolidu, co wpłynęło na kolejne uszkodzenia samochodu. Naprawę przeprowadzono w niespełna 7 minut, ale dwa stracone okrążenia były już nie do odrobienia. Lotterer ma na swoim koncie jednak jeden sukces – ustanowił rekord toru. Wynosi on teraz 3 min. 17,475 s.

3 z 12"Cztery ringi" bez szczęścia w Le Mans

Obraz
© Marek Wieliński

W tegorocznym wyścigu 24h w Le Mans Audi nie udało się po raz 14 triumfować. Bolidy marki zajęły trzecią, czwartą i siódmą lokatę.

- Spotkaliśmy się ze sportem motorowym na najwyższym poziomie. Widzowie ujrzeli wspaniały wyścig, w którym ciężko rywalizowaliśmy z Porsche. Gratulujemy naszym kolegom ze Stuttgartu bo dobrze wiemy, jak trudno jest tutaj wygrać – powiedział prezes Audi, Rupert Stadler. Auta obu producentów przez cały wyścig jechały „łeb w łeb”, choć rozwiązania ich hybrydowych napędów były zupełnie inne. Na zmianę obejmowały prowadzenie, zanim szereg wydarzeń, które nastąpiły w niedzielny ranek i przedpołudnie, przypieczętował kolejność na mecie.

Andre Lotterer, Marcel Fassler i Benoit Treluyer, pomimo wcześniejszej awarii ogumienia, walczyli o zwycięstwo. Krótko przed godz. 7:00 w niedzielę odpadła duża część osłony silnika ich bolidu, co wpłynęło na kolejne uszkodzenia samochodu. Naprawę przeprowadzono w niespełna 7 minut, ale dwa stracone okrążenia były już nie do odrobienia. Lotterer ma na swoim koncie jednak jeden sukces – ustanowił rekord toru. Wynosi on teraz 3 min. 17,475 s.

4 z 12"Cztery ringi" bez szczęścia w Le Mans

Obraz
© Marek Wieliński

W tegorocznym wyścigu 24h w Le Mans Audi nie udało się po raz 14 triumfować. Bolidy marki zajęły trzecią, czwartą i siódmą lokatę.

- Spotkaliśmy się ze sportem motorowym na najwyższym poziomie. Widzowie ujrzeli wspaniały wyścig, w którym ciężko rywalizowaliśmy z Porsche. Gratulujemy naszym kolegom ze Stuttgartu bo dobrze wiemy, jak trudno jest tutaj wygrać – powiedział prezes Audi, Rupert Stadler. Auta obu producentów przez cały wyścig jechały „łeb w łeb”, choć rozwiązania ich hybrydowych napędów były zupełnie inne. Na zmianę obejmowały prowadzenie, zanim szereg wydarzeń, które nastąpiły w niedzielny ranek i przedpołudnie, przypieczętował kolejność na mecie.

Andre Lotterer, Marcel Fassler i Benoit Treluyer, pomimo wcześniejszej awarii ogumienia, walczyli o zwycięstwo. Krótko przed godz. 7:00 w niedzielę odpadła duża część osłony silnika ich bolidu, co wpłynęło na kolejne uszkodzenia samochodu. Naprawę przeprowadzono w niespełna 7 minut, ale dwa stracone okrążenia były już nie do odrobienia. Lotterer ma na swoim koncie jednak jeden sukces – ustanowił rekord toru. Wynosi on teraz 3 min. 17,475 s.

5 z 12"Cztery ringi" bez szczęścia w Le Mans

Obraz
© Marek Wieliński

W tegorocznym wyścigu 24h w Le Mans Audi nie udało się po raz 14 triumfować. Bolidy marki zajęły trzecią, czwartą i siódmą lokatę.

- Spotkaliśmy się ze sportem motorowym na najwyższym poziomie. Widzowie ujrzeli wspaniały wyścig, w którym ciężko rywalizowaliśmy z Porsche. Gratulujemy naszym kolegom ze Stuttgartu bo dobrze wiemy, jak trudno jest tutaj wygrać – powiedział prezes Audi, Rupert Stadler. Auta obu producentów przez cały wyścig jechały „łeb w łeb”, choć rozwiązania ich hybrydowych napędów były zupełnie inne. Na zmianę obejmowały prowadzenie, zanim szereg wydarzeń, które nastąpiły w niedzielny ranek i przedpołudnie, przypieczętował kolejność na mecie.

Andre Lotterer, Marcel Fassler i Benoit Treluyer, pomimo wcześniejszej awarii ogumienia, walczyli o zwycięstwo. Krótko przed godz. 7:00 w niedzielę odpadła duża część osłony silnika ich bolidu, co wpłynęło na kolejne uszkodzenia samochodu. Naprawę przeprowadzono w niespełna 7 minut, ale dwa stracone okrążenia były już nie do odrobienia. Lotterer ma na swoim koncie jednak jeden sukces – ustanowił rekord toru. Wynosi on teraz 3 min. 17,475 s.

6 z 12"Cztery ringi" bez szczęścia w Le Mans

Obraz
© Marek Wieliński

W tegorocznym wyścigu 24h w Le Mans Audi nie udało się po raz 14 triumfować. Bolidy marki zajęły trzecią, czwartą i siódmą lokatę.

- Spotkaliśmy się ze sportem motorowym na najwyższym poziomie. Widzowie ujrzeli wspaniały wyścig, w którym ciężko rywalizowaliśmy z Porsche. Gratulujemy naszym kolegom ze Stuttgartu bo dobrze wiemy, jak trudno jest tutaj wygrać – powiedział prezes Audi, Rupert Stadler. Auta obu producentów przez cały wyścig jechały „łeb w łeb”, choć rozwiązania ich hybrydowych napędów były zupełnie inne. Na zmianę obejmowały prowadzenie, zanim szereg wydarzeń, które nastąpiły w niedzielny ranek i przedpołudnie, przypieczętował kolejność na mecie.

Andre Lotterer, Marcel Fassler i Benoit Treluyer, pomimo wcześniejszej awarii ogumienia, walczyli o zwycięstwo. Krótko przed godz. 7:00 w niedzielę odpadła duża część osłony silnika ich bolidu, co wpłynęło na kolejne uszkodzenia samochodu. Naprawę przeprowadzono w niespełna 7 minut, ale dwa stracone okrążenia były już nie do odrobienia. Lotterer ma na swoim koncie jednak jeden sukces – ustanowił rekord toru. Wynosi on teraz 3 min. 17,475 s.

7 z 12"Cztery ringi" bez szczęścia w Le Mans

Obraz
© Marek Wieliński

W tegorocznym wyścigu 24h w Le Mans Audi nie udało się po raz 14 triumfować. Bolidy marki zajęły trzecią, czwartą i siódmą lokatę.

- Spotkaliśmy się ze sportem motorowym na najwyższym poziomie. Widzowie ujrzeli wspaniały wyścig, w którym ciężko rywalizowaliśmy z Porsche. Gratulujemy naszym kolegom ze Stuttgartu bo dobrze wiemy, jak trudno jest tutaj wygrać – powiedział prezes Audi, Rupert Stadler. Auta obu producentów przez cały wyścig jechały „łeb w łeb”, choć rozwiązania ich hybrydowych napędów były zupełnie inne. Na zmianę obejmowały prowadzenie, zanim szereg wydarzeń, które nastąpiły w niedzielny ranek i przedpołudnie, przypieczętował kolejność na mecie.

Andre Lotterer, Marcel Fassler i Benoit Treluyer, pomimo wcześniejszej awarii ogumienia, walczyli o zwycięstwo. Krótko przed godz. 7:00 w niedzielę odpadła duża część osłony silnika ich bolidu, co wpłynęło na kolejne uszkodzenia samochodu. Naprawę przeprowadzono w niespełna 7 minut, ale dwa stracone okrążenia były już nie do odrobienia. Lotterer ma na swoim koncie jednak jeden sukces – ustanowił rekord toru. Wynosi on teraz 3 min. 17,475 s.

8 z 12"Cztery ringi" bez szczęścia w Le Mans

Obraz
© Marek Wieliński

W tegorocznym wyścigu 24h w Le Mans Audi nie udało się po raz 14 triumfować. Bolidy marki zajęły trzecią, czwartą i siódmą lokatę.

- Spotkaliśmy się ze sportem motorowym na najwyższym poziomie. Widzowie ujrzeli wspaniały wyścig, w którym ciężko rywalizowaliśmy z Porsche. Gratulujemy naszym kolegom ze Stuttgartu bo dobrze wiemy, jak trudno jest tutaj wygrać – powiedział prezes Audi, Rupert Stadler. Auta obu producentów przez cały wyścig jechały „łeb w łeb”, choć rozwiązania ich hybrydowych napędów były zupełnie inne. Na zmianę obejmowały prowadzenie, zanim szereg wydarzeń, które nastąpiły w niedzielny ranek i przedpołudnie, przypieczętował kolejność na mecie.

Andre Lotterer, Marcel Fassler i Benoit Treluyer, pomimo wcześniejszej awarii ogumienia, walczyli o zwycięstwo. Krótko przed godz. 7:00 w niedzielę odpadła duża część osłony silnika ich bolidu, co wpłynęło na kolejne uszkodzenia samochodu. Naprawę przeprowadzono w niespełna 7 minut, ale dwa stracone okrążenia były już nie do odrobienia. Lotterer ma na swoim koncie jednak jeden sukces – ustanowił rekord toru. Wynosi on teraz 3 min. 17,475 s.

9 z 12"Cztery ringi" bez szczęścia w Le Mans

Obraz
© Marek Wieliński

W tegorocznym wyścigu 24h w Le Mans Audi nie udało się po raz 14 triumfować. Bolidy marki zajęły trzecią, czwartą i siódmą lokatę.

- Spotkaliśmy się ze sportem motorowym na najwyższym poziomie. Widzowie ujrzeli wspaniały wyścig, w którym ciężko rywalizowaliśmy z Porsche. Gratulujemy naszym kolegom ze Stuttgartu bo dobrze wiemy, jak trudno jest tutaj wygrać – powiedział prezes Audi, Rupert Stadler. Auta obu producentów przez cały wyścig jechały „łeb w łeb”, choć rozwiązania ich hybrydowych napędów były zupełnie inne. Na zmianę obejmowały prowadzenie, zanim szereg wydarzeń, które nastąpiły w niedzielny ranek i przedpołudnie, przypieczętował kolejność na mecie.

Andre Lotterer, Marcel Fassler i Benoit Treluyer, pomimo wcześniejszej awarii ogumienia, walczyli o zwycięstwo. Krótko przed godz. 7:00 w niedzielę odpadła duża część osłony silnika ich bolidu, co wpłynęło na kolejne uszkodzenia samochodu. Naprawę przeprowadzono w niespełna 7 minut, ale dwa stracone okrążenia były już nie do odrobienia. Lotterer ma na swoim koncie jednak jeden sukces – ustanowił rekord toru. Wynosi on teraz 3 min. 17,475 s.

10 z 12"Cztery ringi" bez szczęścia w Le Mans

Obraz
© Marek Wieliński

W tegorocznym wyścigu 24h w Le Mans Audi nie udało się po raz 14 triumfować. Bolidy marki zajęły trzecią, czwartą i siódmą lokatę.

- Spotkaliśmy się ze sportem motorowym na najwyższym poziomie. Widzowie ujrzeli wspaniały wyścig, w którym ciężko rywalizowaliśmy z Porsche. Gratulujemy naszym kolegom ze Stuttgartu bo dobrze wiemy, jak trudno jest tutaj wygrać – powiedział prezes Audi, Rupert Stadler. Auta obu producentów przez cały wyścig jechały „łeb w łeb”, choć rozwiązania ich hybrydowych napędów były zupełnie inne. Na zmianę obejmowały prowadzenie, zanim szereg wydarzeń, które nastąpiły w niedzielny ranek i przedpołudnie, przypieczętował kolejność na mecie.

Andre Lotterer, Marcel Fassler i Benoit Treluyer, pomimo wcześniejszej awarii ogumienia, walczyli o zwycięstwo. Krótko przed godz. 7:00 w niedzielę odpadła duża część osłony silnika ich bolidu, co wpłynęło na kolejne uszkodzenia samochodu. Naprawę przeprowadzono w niespełna 7 minut, ale dwa stracone okrążenia były już nie do odrobienia. Lotterer ma na swoim koncie jednak jeden sukces – ustanowił rekord toru. Wynosi on teraz 3 min. 17,475 s.

11 z 12"Cztery ringi" bez szczęścia w Le Mans

Obraz
© Marek Wieliński

W tegorocznym wyścigu 24h w Le Mans Audi nie udało się po raz 14 triumfować. Bolidy marki zajęły trzecią, czwartą i siódmą lokatę.

- Spotkaliśmy się ze sportem motorowym na najwyższym poziomie. Widzowie ujrzeli wspaniały wyścig, w którym ciężko rywalizowaliśmy z Porsche. Gratulujemy naszym kolegom ze Stuttgartu bo dobrze wiemy, jak trudno jest tutaj wygrać – powiedział prezes Audi, Rupert Stadler. Auta obu producentów przez cały wyścig jechały „łeb w łeb”, choć rozwiązania ich hybrydowych napędów były zupełnie inne. Na zmianę obejmowały prowadzenie, zanim szereg wydarzeń, które nastąpiły w niedzielny ranek i przedpołudnie, przypieczętował kolejność na mecie.

Andre Lotterer, Marcel Fassler i Benoit Treluyer, pomimo wcześniejszej awarii ogumienia, walczyli o zwycięstwo. Krótko przed godz. 7:00 w niedzielę odpadła duża część osłony silnika ich bolidu, co wpłynęło na kolejne uszkodzenia samochodu. Naprawę przeprowadzono w niespełna 7 minut, ale dwa stracone okrążenia były już nie do odrobienia. Lotterer ma na swoim koncie jednak jeden sukces – ustanowił rekord toru. Wynosi on teraz 3 min. 17,475 s.

12 z 12"Cztery ringi" bez szczęścia w Le Mans

Obraz
© Marek Wieliński

W tegorocznym wyścigu 24h w Le Mans Audi nie udało się po raz 14 triumfować. Bolidy marki zajęły trzecią, czwartą i siódmą lokatę.

- Spotkaliśmy się ze sportem motorowym na najwyższym poziomie. Widzowie ujrzeli wspaniały wyścig, w którym ciężko rywalizowaliśmy z Porsche. Gratulujemy naszym kolegom ze Stuttgartu bo dobrze wiemy, jak trudno jest tutaj wygrać – powiedział prezes Audi, Rupert Stadler. Auta obu producentów przez cały wyścig jechały „łeb w łeb”, choć rozwiązania ich hybrydowych napędów były zupełnie inne. Na zmianę obejmowały prowadzenie, zanim szereg wydarzeń, które nastąpiły w niedzielny ranek i przedpołudnie, przypieczętował kolejność na mecie.

Andre Lotterer, Marcel Fassler i Benoit Treluyer, pomimo wcześniejszej awarii ogumienia, walczyli o zwycięstwo. Krótko przed godz. 7:00 w niedzielę odpadła duża część osłony silnika ich bolidu, co wpłynęło na kolejne uszkodzenia samochodu. Naprawę przeprowadzono w niespełna 7 minut, ale dwa stracone okrążenia były już nie do odrobienia. Lotterer ma na swoim koncie jednak jeden sukces – ustanowił rekord toru. Wynosi on teraz 3 min. 17,475 s.

Wybrane dla Ciebie
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
Rewolucja w punktach karnych, piraci zostaną szybko wyeliminowani. Znamy datę
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
14-latek jechał skuterem na jednym kole. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Polacy się rzucili. Nowy przepis o prawie jazdy
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Nowe przepisy działają. Policja przyłapała 1,2 tys. kierowców
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Maksymalne ceny paliw nie dla wszystkich
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Nowe powody zatrzymania "prawka" - na mandacie się teraz nie kończy
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Ministerstwo planuje rewolucję w prawie jazdy. Zniknie plac
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna poniżej 6 zł/l? Rząd ma plan na tanie paliwo. Inny niż Niemcy
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Benzyna 95 czy 98? Sprawdziliśmy, czy liczba oktanowa wpływa na spalanie
Kierowcy nie zdają sobie sprawy. Policja masowo zatrzymuje prawa jazdy
Kierowcy nie zdają sobie sprawy. Policja masowo zatrzymuje prawa jazdy
Nadchodzi kolejny wzrost cen paliw. Padły konkretne kwoty
Nadchodzi kolejny wzrost cen paliw. Padły konkretne kwoty
Będą zatrzymywać prawa jazdy. Zaostrzenie przepisów od 30 marca
Będą zatrzymywać prawa jazdy. Zaostrzenie przepisów od 30 marca