WAŻNE
TERAZ

FC Barcelona pokonała 2:1 Albacete i jest już w półfinale Pucharu Króla

Audi A1 Sportback

Audi to marka mająca zaspokoić potrzeby wymagających klientów koncernu VAG. Model A1 Sportback skierowany jest do osób, które małe gabaryty cenią na równi z tylnymi drzwiami

Obraz
Źródło zdjęć: © zdjęcie producenta

/ 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

/ 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

/ 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

/ 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

/ 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

/ 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

/ 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

/ 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

/ 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

10 / 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

11 / 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

12 / 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

13 / 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

14 / 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

15 / 15Rodzina się powiększa

Obraz
© zdjęcie producenta

BMW reaktywowało Mini, Alfa Romeo stworzyło model Mito, Lancia Ypsilona, a Audi zadebiutowało w segmencie B z modelem A1. Odmiana trzydrzwiowa cieszyła się niemałą popularnością, dlatego naturalnym rozszerzeniem oferty stał się Sportback. Debiutujący w tym roku mieszczuch ma spore ambicje, jednak czy uda mu się zaistnieć na rynku?

Udany design łatwo popsuć, dlatego zmian w 5-drzwiowej wersji jak na lekarstwo. Żeby zmieścić drugą parę drzwi, wydłużono nieco dach i pozostawiono resztę w pierwotnym porządku. Audi standardowo przewidziano dla czterech osób. Jednak w razie potrzeby istnieje szansa na dołożenie piątego miejsca, oczywiście za odpowiednią dopłatą. Na dłuższych dystansach pasażerom tylnej kanapy da się we znaki ograniczona ilość miejsca. Na otarcie łez pozostaje 270-litrowy bagażnik o regularnych kształtach.

Pod maską Sportbacka może pracować jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwu wysokoprężnych. Jednostki TSI jak i TDI znane są już z innych modeli i wykorzystywane z powodzeniem w każdej marce koncernu VAG. Do jazd testowych wybraliśmy 1.4 TSI o mocy 122 koni mechanicznych, będący naszym zdaniem optymalnym wyborem dla osób ceniących dynamikę i jednocześnie umiarkowany apetyt na coraz droższe paliwo.

Za podstawową wersję napędzaną 86-konny silnikiem 1.2 TSI, trzeba zapłacić 69 500 złotych. Dopłata do 1.4 TSI o mocy 122 KM wyniesie 10 tysięcy, zaś do automatycznej przekładni dwusprzęgłowej kolejne 8.

Wybrane dla Ciebie
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto