Audi A1 Ambition 1.4 TFSI

None

1 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Niespełna 4 metry długości, silniki spalające około 6 litrów na setkę, intrygujący wygląd zewnętrzny i znaczek Audi na masce. Model A2 debiutował 10 lat temu, a jego produkcja po zaledwie 5 latach przedwcześnie dobiegła końca. Nie było wielu chętnych na małe auto za duże pieniądze. 10 lat temu nowy model kosztował około 60 tys. zł.

2 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Dziś bogatszy w doświadczenia koncern z Ingolstadt prezentuje zupełnie nowy model. Dynamiczny samochód do miasta: Audi A1. Jest mały, szybki i zwinny. Wszędzie się wciśnie, a w zakrętach trzyma się jak zaczarowany.

3 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Podobnie jak model sprzed 10 lat ma długość niespełna 4 metrów. Na tym podobieństwa się kończą. Nowe Audi A1 będzie konkurować w segmencie małych samochodów klasy premium. Sprawdźmy czy niemiecki producent uczy się na błędach.

4 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Pod maską testowanej wersji 122-konny silnik benzynowy TFSI z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbosprężarką.

Pojemność: 1.4 litra.

Maksymalny moment obrotowy: 200 Nm (w zakresie od 1500 do 4000 obr./min).

5 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Sylwetki Audi A1 na pewno nie pomylimy z innym modelem. Charakterystyczna linia boczna z wyraźnie zaznaczonym łukiem dachu i pochylonym jak w Coupe słupkiem C może być dodatkowo podkreślona kontrastowym lakierem. Oczywiście - za dopłatą.

6 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Charakterystyczna linia boczna z wyraźnie zaznaczonym łukiem dachu i pochylonym jak w Coupe słupkiem C może być dodatkowo podkreślona kontrastowym lakierem.

7 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Twarde, sportowo dostrojone zawieszenie i bezpośrednio działający, elektrohydrauliczny układ kierowniczy w połączeniu z rozbudowanym o elektroniczną szperę systemem ESP zapewnią pozytywne wrażenia każdemu, kto lubi sportową jazdę.

8 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Reflektory z układającymi się w falę diodami to znak rozpoznawczy najnowszych modeli Audi.

9 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Z tyłu - diodowe lampy i zachodząca na boczne krawędzie klapa 270-litrowego bagażnika.

10 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Z tyłu - diodowe lampy i zachodząca na boczne krawędzie klapa 270-litrowego bagażnika.

11 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Pokrywę bagażnika ukształtowano podobnie jak w o wiele większym Audi Q7.

12 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Nie przesadzono z ilością dekoracyjnych detali.

13 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Pierwszymi, które zwracają uwagę są cztery okrągłe dysze nawiewu, przypominające lotnicze turbiny.

14 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Jakość wykończenia wnętrza nieco niższa niż w większych modelach tej marki.

15 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Wśród pokładowych multimediów wyróżnia się 14-głośnikowy system audio firmy Bose o mocy 465 W z subwooferem i twardym dyskiem zdolnym pomieścić 20 GB muzyki.

16 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Wiele elementów wyposażenia wnętrza znamy z innych modeli grupy VW.

17 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

122-konny, benzynowy silnik rozpędza małe Audi do setki w 8,9 sekundy i gwarantuje mu prędkość maksymalną 203 km/h.

18 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Ciekawostka: za dopłatą można zamówić diodowe oświetlenie wnętrza.

19 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Testowany model wyposażono w dwusprzęgłową, 7-biegową skrzynię S-tronic.

20 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Okrągłe dysze nawiewu, przypominające lotnicze turbiny. Za dopłatą można wybrać ich kolor.

21 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Pokrętła sterujące klimatyzacją "pożyczono" z Audi TT.

22 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Minusy? Schowany w centralnym punkcie deski rozdzielczej wyświetlacz nawigacji i systemu MMI o przekątnej 6,5 cala, który wysuwa się po lekkim naciśnięciu jest efektowny, ale nie do końca praktyczny. Po otwarciu u dołu częściowo zasłania go krawędź konsoli.

23 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Wnętrze zapewnia sporo miejsca pasażerom na przednich fotelach.

24 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Jest skromnie. Nie przesadzono z ilością dekoracyjnych detali.

25 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Miejsca tylko dla czterech osób, na środku tylnej kanapy zamontowano uchwyty na napoje.

26 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Dodatkowe światła po otwarciu klapy bagażnika na poboczu ruchliwej drogi będą ostrzegać innych kierowców.

27 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Po złożeniu tylnych siedzeń mamy do dyspozycji 920 litrów przestrzeni ładunkowej.

28 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Pod maską może się znaleźć jeden z czterech 4-cylindrowych silników o pojemnościach 1.2, 1.4 lub 1.6 oraz mocy od 86 do 122 KM.

29 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Do wyboru są dwie benzynowe jednostki TFSI i dwa diesle TDI. Wszystkie z bezpośrednim wtryskiem paliwa, turbinami i system start-stop.

30 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Najoszczędniejszym ma być 1.2 TFSI. By szybciej się rozgrzewał w pierwszej fazie jego pracy wstrzymane jest krążenie cieczy w układzie chłodzenia. Każda z montowanych w A1 jednostek powinna zdaniem producenta spalać średnio poniżej 6 l/100 km.

31 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Najlepsze osiągi zapewnia najmocniejsza jednostka benzynowa, połączona z siedmiobiegową, dwusprzęgłową skrzynią S-tronic.

32 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Z przodu typowa dla Audi osłona chłodnicy "Single Frame" i reflektory z diodami. Za to niewielkie, przypomnijmy - niespełna 4-metrowe autko z najmniejszym, benzynowym silnikiem 1.2 o mocy 86 KM trzeba zapłacić w wersji podstawowej prawie 70 000 zł. Topowa wersja kosztuje około 91 000 zł, a długa lista wyposażenia dodatkowego pozwoli przekroczyć magiczny próg 100 000 zł.

33 z 33Ostry maluch

Obraz
© Marek Wieliński

Czy Audi nie popełniło błędu jak w przypadku modelu A1? Odpowiedź brzmi: i tak i nie. Samochód nie jest tak awangardowy pod względem technicznym jak A2, ale dopracowany w niemal każdym detalu. Ma coś, czego brakowało w tamtym modelu - świetnie się prowadzi, jest zwinny, zupełnie jak inne, o wiele większe modele tej marki. Niestety, nie udało się wyeliminować istotnej wady, którą jest wysoka cena. Producent zakłada, że musi być drogo... w końcu to "klasa premium". A1 to dobrze wykonane auto za które Audi każe sobie dobrze zapłacić.

Wybrane dla Ciebie