Zbędne dodatki do twojego samochodu
Lista wyposażenia dodatkowego w nowoczesnych samochodach czasami liczy kilka dobrych stron. Wybierając w tym gąszczu urządzeń, systemów i gadżetów łatwo się pogubić i zejść z wyznaczonej drogi. Zwłaszcza, że sprzedawcy zwykle decyzji nie ułatwiają, wciskając każdy dodatkowy element, który podnosi cenę. Co zatem z powodzeniem można sobie podarować w nowym aucie i nie wyrzucać pieniędzy "za okno"?
Gadżety do auta, których nie potrzebujemy
Wybierając w tym gąszczu urządzeń, systemów i gadżetów łatwo się pogubić i zejść z wyznaczonej drogi. Zwłaszcza, że sprzedawcy zwykle decyzji nie ułatwiają, wciskając każdy dodatkowy element, który podnosi cenę. Co zatem z powodzeniem można sobie podarować w nowym aucie i nie wyrzucać pieniędzy "za okno"? Zapraszamy do naszej galerii.
System DVD
W nowych autach niejednokrotnie trzeba już dopłacać za odtwarzacz CD.
Nawet DVD to ewidentny technologiczny anachronizm. Poza tym, powszechność tabletów i smartfonów raczej definitywnie wyeliminowała tę część sytemu infotainment. A już tak zupełnie z "innej beczki", to lepiej poczytać książkę lub pooglądać krajobraz za oknem, niż przez kolejnych parę godzin wpatrywać się w ekran odtwarzacza.
Wbudowana, fabryczna nawigacja
Kolejny technologiczny dodatek za solidną sumę.
Ceny fabrycznie montowanego systemu nawigacji mogą przyprawić o zawrót głowy. Zwłaszcza porównując je z cenami urządzeń zewnętrznych. Dobry smartfon lub tablet z mobilnym systemem nawigacji załatwia definitywnie sprawę. Zwłaszcza, jeśli bezproblemowo można go sprząc z ekranem samochodowego komputera.
Asystent pasa jazdy
Tzw. lane assist, czyli system pilnujący, aby kierowca nie jeździł zygzakiem po drodze.
To system, który usiłuje naprawić błędy nieuważnego kierowcy. Mając coś takiego w aucie, można np. chętniej sięgać po telefon w czasie prowadzenia i liczyć na to, że można skupić uwagę na czymś innym. Ale w razie zagrożenia, kierowca będzie musiał sam poradzić sobie z zaistniałą sytuacją i ponieść ewentualne jej konsekwencje. Spokojnie można poczekać z zamówieniem tego gadżetu, do zakupu pierwszego samochodu autonomicznego.
WiFi
Najnowszy gadżet, jaki pojawił się na liście dodatków.
"Twój samochód będzie mobilnym punktem dostępu". Super, jeśli pragniemy poruszać się kawiarenką internetową. Większość mobilnych urządzeń ma własne systemy korzystania z sieci, a właściciel auta z WiFi musi dopisać jeszcze do swojego budżetu comiesięczny rachunek za subskrypcję przesyłu danych.
Aplikacje
Może nie wszystkie nadają się do natychmiastowego wyrzucenia, ale bez nich także da się prowadzić samochód.
Producenci przeobrażają obecne auta w centra rozrywki (zabierając przy tym przyjemność prowadzenia samochodu i samej jazdy). Możemy być pewni, że kupując pojazd z takimi udogodnieniami, zapłacimy więcej, a przy sprzedaży nie będą miały żadnego wpływu na jego wartość.
Sterowanie gestami ręki
Machanie rękami podczas prowadzenia auta chyba nie jest tym, o czym marzy większość kierowców.
Podobnie jak z obsługi głosem, korzysta z tego promil właścicieli aut. Drodzy sprzedawcy i producenci, naprawdę sięgnięcie ręką do pokrętła poziomu dźwięku jest prostsze niż wymachiwanie tego polecenia w kierunku ekranu telewizora zamontowanego w desce rozdzielczej.